Dziennik Gazeta Prawana logo

Sprawa Kamila Durczoka zmieniła prokuraturę. Śledczy będzie składał zażalenie

2 sierpnia 2019, 12:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dziennikarz Kamil Durczok na korytarzu Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim
Dziennikarz Kamil Durczok na korytarzu Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim/PAP
Prokuratura Okręgowa w Piotrkowie Trybunalskim przejęła śledztwo ws. dziennikarza Kamila Durczoka - dowiedziała się PAP. Teraz to śledczy z tej prokuratury będzie składał zażalenie na decyzję sądu, który nie uwzględnił wniosku o zastosowanie wobec Durczoka aresztu.

O przejęciu śledztwa przez Prokuraturę Okręgową poinformował jej rzecznik prokurator Witold Błaszczyk.

Początkowo postępowanie w sprawie dziennikarza prowadziła piotrkowska prokuratura rejonowa. To ona postawiła Durczokowi dwa zarzuty w związku z jego udziałem w ubiegłotygodniowym zdarzeniu drogowym. Śledczy zarzucili Durczokowi sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym, którego dopuściła się osoba będąca w stanie nietrzeźwości, oraz zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. W chwili zdarzenia dziennikarz miał 2,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Prokuratura skierowała do sądu wniosek o aresztowanie podejrzanego, ale sąd nie przychylił się do tego i zastosował wobec dziennikarza poręczenie majątkowe w kwocie 15 tys. zł, dozór policyjny i zakaz opuszczanie kraju.

Śledczy zapowiedzieli złożenie zażalenia na tę decyzję.

Jak poinformował prokurator Błaszczyk, ponieważ śledztwo przejęła Prokuratura Okręgowa, to ona będzie składała zażalenie. Nie ma więc ma pewności, że będzie to w piątek. Wyjaśnił, że prokurator, który teraz się zajmuje sprawą, będzie się musiał zapoznać z aktami i dopiero po tym będzie pisał zażalenie. Na złożenie dokumentu do sądu ma czas do końca poniedziałku.

Pismo trafi najpierw do Sądu Rejonowego, który wydał postanowienie w sprawie wniosku o areszt. Będzie on badał, czy zażalenie spełnia wymagania urzędowe i czy zostało złożone w terminie. Następnie - wraz ze swoim stanowiskiem - przekaże pismo do sądu II instancji.

W miniony piątek na drodze krajowej nr 1 pod Piotrkowem Trybunalskim 51-letni Kamil Durczok wziął udział w kolizji na remontowanym odcinku trasy. Jadąc samochodem BMW w kierunku Katowic, najechał na pachołki oddzielające pasy ruchu. Następnie jeden z pachołków uderzył w auto nadjeżdżające z przeciwka. Nikt z uczestników kolizji nie ucierpiał.

Jak się okazało, dziennikarz miał 2,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Mężczyzna trafił do policyjnej izby zatrzymań. Po wytrzeźwieniu w niedzielę został przewieziony do piotrkowskiej prokuratury rejonowej, gdzie przedstawiono mu zarzuty. Podejrzany przyznał się tylko do jazdy pod wpływem alkoholu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: sąd
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj