Policjanci ruchu drogowego w czwartek 14 marca do 22.00 będą prowadzić w całym kraju ogólnopolskie działania kontrolno-prewencyjne pod nazwą "Pasy". Na drogach pojawi się nawet 5 tys. funkcjonariuszy.
– wyjaśnił dziennik.pl podinsp. Radosław Kobryś z Biura Ruchu Drogowego KGP.
Policjant przypomniał, że jazda bez zapiętych pasów bezpieczeństwa znacznie zwiększa ryzyko poważnych obrażeń nie tylko w czasie wypadku, ale też w trakcie kolizji czy nawet gwałtownego hamowania. A obowiązek zapinania pasów dotyczy nie tylko kierowcy i pasażera z przodu, ale też podróżujących na tylnej kanapie. Dlatego mundurowi będą przyglądać się wszystkim osobom w kontrolowanym aucie. Sprawdzą też, czy najmłodsi pasażerowie są przewożeni w specjalnych fotelikach.
– powiedział i podkreślił, że równie ważne jest aby pasy zapinali także pasażerowie jadący z tyłu.
– wyjaśnił Kobryś.
A jak powinny być zapięte pasy bezpieczeństwa? – wytłumaczył policjant z Biura Ruchu Drogowego KGP.
Z najnowszych policyjnych statystyk wynika, że od stycznia do połowy marca 2019 roku funkcjonariusze ujawnili prawie 59 tys. przypadków jazdy bez zapiętych pasów bezpieczeństwa i przewożenia dzieci bez odpowiedniego zabezpieczenia. Przez cały 2018 roku mundurowi wychwycili 280 tys. takich wykroczeń.
– zauważył funkcjonariusz KGP. –
Pięć osób bez zapiętych pasów?
Przypominamy, że za jazdę samochodem bez zapiętych pasów bezpieczeństwa kierowcy grozi 100 zł mandatu i 2 punkty karne. Pasażer naraża się na 100 zł grzywny, dodatkowo policjant może ukarać kierowcę mandatem 100 zł za to, że nie dopilnował zapięcia pasów przez osoby z nim podróżujące.
Dlatego, jeśli samochodem będzie podróżować pięciu ludzi i nikt nie zapnie pasów wówczas w najłagodniejszym przypadku taka jazda może zakończyć się karą sięgającą 600 zł. Za przewożenie dziecka bez specjalnego fotelika kierującemu grozi 6 punktów karnych i mandat do 150 zł.
Policjant wypatrzy z daleka
– zapowiedział Kobryś z KGP.
Wśród wielu nieoznakowanych radiowozów za drogach pojawią się też BMW serii 3 z napędem na cztery koła. Policjanci w bawarskich autach używają wideorejestratorów Videorapid 2a polskiej firmy Zurad – w przypadku kamery zamontowanej z tyłu te urządzenia także "widzą", co w trakcie jazdy robi namierzony kierowca.
Eksperci: 70 kg jak 3,5 tony
– wyjaśniła dziennik.pl Julia Rachwalska, przedstawicielka operatora systematu Yanosik. – – dodała.
Mikołaj Krupiński z Instytutu Transportu Samochodowego (ITS) podkreślił, że pasy bezpieczeństwa są prostym, ale skutecznym urządzeniem dbającym o bezpieczeństwo kierowcy i pasażerów.
powiedział dziennik.pl Krupiński. – – skwitował przedstawiciel ITS.