BMW jadące w stronę Pragi wjechało w ludzi czekających na tramwaje i autobusy na przystanku na wysokości placu Zamkowego – donosi TVN Warszawa.

Z relacji świadków wynika, że kierowca miał jechać po torowisku, a nie po swoim pasie. W ten sposób chciał ominąć inne samochody sunące w korku, jednak zahaczył o wysepkę i stracił panowanie nad autem.

– Cztery osoby zostały ranne. Na miejscu cały czas jest pogotowie i policjanci – informuje Ewa Szymańska z Komendy Stołecznej Policji. I dodaje, że kierowca BMW był trzeźwy.