Zgodnie z danymi Komisji Europejskiej za 2017 rok na drogach państw UE zginęło ponad 25 tys. osób, a kolejnych 135 tys. zostało poważnie rannych. Średnio w minionym roku ginęło 49 osób na milion obywateli. W Polsce statystyki wyglądają znacznie gorzej - na milion mieszkańców ginęło w wypadkach 75 osób. I choć można mówić o nieznacznej poprawie, bo w 2016 roku na milion osób przypadało 80 ofiar śmiertelnych, to Polska nadal plasuje się na 4. od końca miejscu niechlubnej statystyki w całej UE. Gorzej liczby wyglądają jedynie w Rumunii (98 ofiar śmiertelnych na milion mieszkańców), Bułgarii (96) oraz Chorwacji (80). Zarówno w Europie, jak i w Polsce wśród sprawców wypadków oraz zabitych największą grupę stanowią kierowcy w przedziale wiekowym od 18 do 24 lat.
Z raportu Komendy Głównej Policji wynika, że w 2017 roku w Polsce doszło do 32,7 tys. wypadków drogowych, do których w niemal 87 proc. doprowadzili kierowcy. W co piątym takim zdarzeniu sprawcami byli kierujący w wieku od 18 do 24 lat. Spowodowali oni ponad 5,5 tys. wypadków, w których zginęło 468 osób, a ponad 7,2 tys. zostało rannych. Biorąc pod uwagę trzymilionową populację polskich kierowców w tym przedziale wiekowym daje to najwyższy wskaźnik wynoszący 18,3 wypadków na 10 tys. osób. Policja wskazuje, że jedną z najczęstszych przyczyn nieszczęść spowodowanych przez młodych ludzi za kierownicą była zbyt duża prędkość, a o ich ciężkości świadczy ponad 57 proc. zabitych. Sytuację można uznać za alarmującą, bo jeszcze w 2016 roku ten wskaźnik wynosił 53 proc.
Prawo jazdy to za mało
Podstawowy kurs na prawo jazdy nie oddaje w pełni późniejszych realiów jakie czekają na drodze i w najróżniejszych sytuacjach. Najmłodsi kierowcy znają teorię, jednak nie wiedzą, jak samochód zachowuje się przy dużych prędkościach, kiedy trzeba gwałtownie zmienić pas lub wyhamować. Doświadczenia można nabrać podczas szkoleń w specjalnie przygotowanych do tego ośrodkach. Tam młody kierowca poznaje m.in. co znaczy dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze, dlaczego wpada się w poślizg i jakie są tego konsekwencje. Jednak wadą takich szkoleń jest cena - nie każdy młody kierowca może sobie na nie pozwolić.
Problemy te dotyczą młodych kierowców na całym świecie. Uwagę na to zwróciła firma Ford, która w 2003 roku zainicjowała w USA bezpłatny program Driving Skills for Life (DSFL). Na europejski projekt Ford Driving Skills for Life przeznaczono prawie 20 mln dolarów. Jest to cykl praktycznych – bezpłatnych od 2013 roku – lekcji, które obejmują również rozpoznawanie zagrożeń, obsługę pojazdów oraz kontrolę nad prędkością i postrzeganie przestrzenne.
Z badania przeprowadzonego na zlecenie Forda wynika, że jedna na cztery młode osoby z Europy robi sobie "selfie" podczas prowadzenia auta; niemal połowa ankietowanych przyznaje się do korzystania podczas jazdy ze smartfona w celu zrobienia zdjęcia
Trzy edycje DSFL w Polsce i niemal 2000 przeszkolonych młodych kierowców
Do końca 2017 roku w Polsce w ramach programu Ford Driving Skills for Life przeszkolono już ponad 1100 kierowców w wieku od 18 do 24 lat (pierwsze zajęcia zorganizowano w 2016 roku).
Ford w 2018 kontynuuje cykl i zaprasza 800 młodych polskich kierowców na serię ćwiczeń edukacyjnych DSFL. W efekcie po trzech edycjach szkolenie przejdzie niemal 2000 osób. Czego można spodziewać po tegorocznej turze zajęć?
– mówi Mariusz Jasiński, dyrektor komunikacji i public relations Ford Polska.
– dodał Jasiński.
Szkolenie Ford Driving Skills for Life składa się z dwóch podstawowych elementów - teorii i przede wszystkim praktycznych ćwiczeń wykonywanych podczas jazdy samochodem. Każdy uczestnik, pod okiem doświadczonego instruktora, uczy się rozpoznawać potencjalne zagrożenia na drodze, kontrolować prędkość jazdy i utrzymywać optymalną odległość od pozostałych pojazdów oraz panowania nad samochodem także w sytuacjach awaryjnych. Podczas zajęć kursanci DSFL dowiedzą się m.in. jak bezpiecznie skręcać w lewo po dojechaniu do skrzyżowania. Młodzi kierowcy poznają też metody opanowania pod- i nadsterowności w samochodach. Nauczą się kontrolowania odległości i sposobów na uniknięcie uderzenia innego auta w tył naszego pojazdu czy zderzenia czołowego.
"Podziel się drogą" także w Polsce
Nowością podczas tegorocznego DSFL będą warsztaty w ramach zainaugurowanej niedawno przez Forda kampanii "Podziel się drogą" adresowanej do kierowców samochodów i rowerzystów. Projekt ma na celu uczulić "obie strony barykady" na potrzebę wspólnego szacunku i odpowiedzialności. W tym celu pomysłodawcy proponują wyjątkowe doświadczenie wykorzystujące wirtualną rzeczywistość. Jak to działa?
"WheelSwap", czyli wirtualna przesiadka na rower za pomocą gogli VR pozwala kierowcom wcielić się w rowerzystę i z jego punktu widzenia zobaczyć, jaki stres niesie jazda obok zbyt blisko wyprzedzających samochodów, skręcających bez kierunkowskazu, czy otwierających nagle drzwi. Z kolei rowerzyści mogą w innej wersji programu wczuć się w sytuację kierowców aut, których otaczają rowery, przeskakujące na czerwonym świetle, jeżdżące pod prąd jednokierunkową ulicą i gwałtownie skręcające.
– zauważa Mariusz Jasiński.
W początkowych badaniach w pięciu krajach europejskich wzięło udział ponad 1200 osób, a wśród tych, którzy doświadczyli "WheelSwap", o 70 proc. wykazało większą empatię wobec użytkowników drogi "z przeciwnego obozu", niż w grupie, która nie oglądała scen filmu. Ponadto 91 proc. deklarowało zmianę swoich drogowych przyzwyczajeń, a dwa tygodnie po doświadczeniu "WheelSwap" 60 proc. badanych rzeczywiście zmieniło swoje nawyki na drodze.
Bezpłatne szkolenia. Gdzie i kiedy?
Na pierwsze szkolenie Ford zaprasza od 9 do 10 czerwca - kierowców w trakcie zajęć będzie gościć Expo Silesia, ul. Braci Mieroszewskich 124 w Sosnowcu.
Druga tura odbędzie się w Krakowie (15-17 czerwca) - stadion Wisły Kraków, ul. Reymonta 20. Samochody na potrzeby zajęć udostępnia Ford.
>>TU znajdziesz więcej informacji oraz formularz rejestracyjny<<