Dziennik Gazeta Prawana logo

Żeby samochód za szybko nie taniał. Zobacz, które auto wybrać, żeby nie żałować po 60 tys. km

16 maja 2018, 12:42
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Volkswagen T-Roc
Volkswagen T-Roc/Volkswagen
Osoby szukające samochodu zwracają uwagę na koszty eksploatacji: zużycie paliwa, ubezpieczenie, naprawy. Często jednak pomijają utratę wartości. Tymczasem może to być najwyższa pozycja na liście kosztów utrzymania auta. Eksperci sprawdzili, który mały SUV najbardziej trzyma cenę. Oto wyniki...

Nowy samochód najwięcej traci na wartości w ciągu 3-4 pierwszych lat eksploatacji - powinni to zapamiętać jako wskazówkę zarówno kupujący (wybieraj trzy- lub czterolatki), jak i ci którzy chcą sprzedać młode auto (nie śpiesz się, poczekaj rok lub dwa, bo teraz stracisz).

Dlatego przy wyborze nowego samochodu warto pomyśleć o jego wartości rezydualnej, czyli sumie, za którą można go sprzedać po kilku latach użytkowania. Im ona wyższa, tym niższa utrata wartości, czyli auto mniej będzie nas kosztować w całkowitym rozrachunku.

Analitycy Eurotax, czyli firmy szacującej wartość rezydualną samochodów, sprawdzili które tak modne ostatnio małe SUV-y są najlepszą inwestycją na przyszłość - inaczej mówiąc, który model ma najbardziej stabilną wartość w swojej kategorii rynkowej.

– powiedział Paweł Grabarczyk, dyrektor handlowy Eurotaxu.– wyjaśnił.

Który model będzie trzymać cenę przez lata?

Eksperci na potrzeby obliczeń brali pod uwagę wersje zbliżone pod względem mocy silnika i wyposażenia. Roczny przebieg założyli na poziomie 15 tys. km. Efekt? Z najnowszych danych przygotowanych przy wykorzystaniu narzędzia Forecast WEB wynika, że:

1. Czteroletni Volkswagen T-Roc 1.0 TSI/115 KM (od 78 390 zł), z przebiegiem 60 tys. km będzie wart 62,2 proc. wyjściowej ceny. Jak przekłada się to na pieniądze? Używanego T-Roca będzie można sprzedać za ok. 48,8 tys. zł. Tym samym SUV VW okazuje się najbardziej trzymać cenę.

#colors od the #rainbow by #volkswagen #trock #gims2018 #rline #hot #suv #dsg #4motion #style #designer #geneva #spring #switzerland #motorshow #cardesign #carsofinstagram #instacars #cars #red #white #orange #yelow #vw #vwlife #car #germancars #deutschland #germany @vwpolska @volkswagen @gimsswiss

Post udostępniony przez Tomek Sewastianowicz (@tomek_sewastianowicz)

2. Kia Stonic 1.0 T-GDI/120 KM w wersji L (od 70 490 zł) nieznacznie ustąpiła modelowi T-Roc. Według analityków Eurotax Stonic po 4 latach i 60 tys. km przebiegu zachowa 61,6 proc. pierwotnej ceny (ok. 43,3 tys. zł). A spadek wartości wyniesie 38,4 proc. (ok. 27,1 tys. zł).

10523620-kia-stonic.jpg
Kia Stonic

3. Toyota C-HR 1.2 Turbo/116 KM Active (od 81,9 tys. zł) po 4 latach i przejechaniu 60 tys. km powinna zachować 59 proc. ceny z salonu (48,3 tys. zł). Właściciel straci 41 proc., czyli 33,6 tys. zł - kwotowo to najwyższa utrata wartości w tym zestawieniu.

9546803-toyota-ch-r.jpg
Toyota C-HR

4. Hyundai Kona 1.0 T-GDI/120 KM Premiere Comfort (od 73 990 zł) to model, który według analityków Eurotax za cztery lata i mając na liczniku 60 tys. km przebiegu na rynku wtórnym będzie kosztować 58,4 proc. ceny nowego auta (43,2 tys. zł). A spadek wartości wyniesie 41,6 proc. (kierowca będzie na minusie o 30 780 zł).

10232297-hyundai-kona.jpg
Hyundai KONA

5. Zdaniem ekspertów Eurotaxu najwyższym procentowym spadkiem wartości (o 43,7 proc.) charakteryzuje się Opel Mokka X 1.6/115 KM Essentia (73 550 zł). Po 4 latach i 60 tys. km przebiegu zachowa 56,3 proc. pierwotnej ceny (ok. 41,4 tys. zł) - potencjalnie za taką kwotę właściciel będzie mógł wystawić czteroletnie auto na sprzedaż.

#Test #drive #opelmokka #suv #suwałki #podlasie #spring #offroad 😉 #sun #Poland #Polska​ #new #mokka #opel #mokkax #blue #road #newcar #opelmokkax #turbo #4x4 #germancars #germany #rüsselsheim #deutschland #led #design #testdrive #carsofinstagram #instacar @opel @lolka305

Post udostępniony przez Tomek Sewastianowicz (@tomek_sewastianowicz)

Jeżeli ktoś liczy na niską utratę wartości, to w salonie powinien unikać bogato wyposażonych odmian – lepiej wybrać bazowe auto, z podstawowym silnikiem (w przypadku niektórych marek już najtańsze modele są dostatnio wyposażone). Za dodatki trzeba słono zapłacić, często ostateczna cena ma się nijak do początkowej. Takie auto zapewne znacznie łatwiej sprzedać po latach (na rynku wtórnym klienci też doceniają dodatki), ale strata procentowa będzie większa niż w przypadku wersji bez ekstrasów.

Ranking wg wartości po 4 latach eksploatacji (60 tys. km przebiegu)

Nowy (zł)

Cena sprzedaży
w 2022 roku/wartość (%)

Utrata (zł)

Utrata (%)

1.

Volkswagen T-Roc 1.0 TSI/115 KM

78 390

48 800 zł/62,2

-29 590

-37,8

2.

Kia Stonic 1.0 T-GDI/120 KM w wersji L

70 490

43 300 zł/61,6

-27 190

-38,4

3.

Toyota C-HR 1.2 Turbo/116 KM Active

81 900

48 300 zł/59

-33 600

-41

4.

Hyundai Kona 1.0 T-GDI/120 KM Premiere Comfort

73 990

43 200 zł/58,4

-30 700

-41,6

5.

Opel Mokka X 1.6/115 KM Essentia

73 550

41 440 zł/56,3

-32 110

-43,7

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj