Cios z zaskoczenia. Tuż przed rozpoczęciem XXXV Międzynarodowego Turnieju Bokserskiego im. Feliksa Stamma Polski Związek Bokserski i Suzuki Motor Poland podpisały umowę o współpracy. W efekcie japońska marka zyskuje tytuł sponsora strategicznego, a PZB pomoc finansową oraz flotę samochodów.
– powiedział Piotr Dulnik, prezes Suzuki Motor Poland i prywatnie fan boksu.
Post udostępniony przez Piotr Dulnik (@suzuki.pl)
A z polskim boksem amatorskim nie jest najlepiej – żeby nie powiedzieć, że zbiera lanie w narożniku. W tym roku mija 26 lat od zdobycia przez Polaka medalu olimpijskiego – dokonał tego w 1992 roku Wojciech Bartnik. Dziś pięściarze borykają się z problemami. Wsparcie Suzuki może być szansą do kariery dla wielu utalentowanych zawodniczek i zawodników.
Z Suzuki po medale olimpijskie
– zapowiedział Leszek Piotrowski, prezes Polskiego Związku Bokserskiego.
– twierdzi Grzegorz Nowaczek, przewodniczący Wydziału Finansów i Marketingu Polskiego Związku Bokserskiego.
W ramach świadczeń gwarantowanych umową Suzuki uzyskuje między innymi: tytuł sponsora strategicznego Polskiego Związku Bokserskiego, umieszczenie logotypu Suzuki na strojach sportowych, branding maty ringowej, ringu i hali meczowej, prawo do dekoracji zawodników podczas zawodów oraz ekspozycje samochodów podczas zawodów. Polski Związek Bokserski zyskuje świadczenia finansowe i flotę samochodów składającą się z modeli Suzuki SX4 S-Cross oraz Baleno.
Suzuki jest bardzo agresywne rynku sponsoringu sportowego – w Polsce nie ma marki samochodowej, która by działała na tak wielką skalę. W styczniu ogłoszono podpisanie umowy z klubem piłkarskim Korona Kielce, w lutym z Polskim Związkiem Koszykówki, teraz przyszła pora na boks. A wcześniej firma weszła we wsparcie piłki ręcznej.