Dziennik Gazeta Prawana logo

Ursus przekaże Poczcie Polskiej do testów elektryczne samochody z Lublina. Ale czy pójdzie w wodór?

8 listopada 2017, 13:33
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Ursus przekaże Poczcie Polskiej do testów elektryczne samochody z Lublina. Ale czy pójdzie w wodór?
Ursus
Ursus kończy prace nad najnowszym elektrycznym samochodem dostawczym. Pierwsze sztuki tego auta trafią na testy do Poczty Polskiej, a potem ruszy seryjna produkcja - ustalił dziennik.pl. 

Ministerstwo Energii ciągle milczy w sprawie pierwszego polskiego auta elektrycznego zbudowanego przed sześciu laty w Mielcu, o którym pisaliśmy wcześniej (CZYTAJ WIĘCEJ>>). W międzyczasie rządowa Spółka ElectroMobility Poland zleciła przeprowadzenie badań, aby sprawdzić wiedzę polskich kierowców na temat elektromobilności i projektu polskiego auta elektrycznego. Efekt? Idealne auto elektryczne według polskich kierowców powinno kosztować 60 tys. zł i mieć zasięg do 150 km. Istotne jest także, aby było ono produkowane w kraju, miało co najmniej 4-osobowe nadwozie, gwarancję oraz mogło korzystać z rozbudowanej sieci serwisowej. Tyle marzenia. A co dzieje się z elektrycznym autem dostawczym ELVI, które chce produkować znany z traktorów Ursus?

Elektryczna poczta

- powiedział dziennik.pl Karol Zarajczyk, prezes Ursusa. - stwierdził szef firmy z Lublina.

Samochód Ursusa będzie miał minimalną ładowność 1100 kg. Zasięg na jednym ładowaniu baterii to ok. 150 km. Prędkość maksymalna - 100 km/h. Inżynierowie twierdzą, że energię zapewnią baterie litowo-jonowe z możliwością szybkiego ładowania do 90 proc. w czasie 15 min. Na podwoziu będzie można np. zbudować małą ciężarówkę (zabudowa skrzyniowa), chłodnię lub inny samochód użytkowy. Kabinę przewidziano dla trzech osób.

ocenił Zarajczyk.

10091031-ursus-elvi.jpg
Ursus ELVI

Autobusy gonią... traktory?

Pytany o "elektryczne plany" firmy na przyszłość przyznał, że spółka zebrała zamówienia na dostawę autobusów na prąd w 2018 roku o wartości ponad 180 mln złotych.

- powiedział.

Zarajczyk wskazał, że rynek elektromobilności jest jedną z najszybciej rozwijających się gałęzi polskiej gospodarki. Coraz więcej miast decyduje się na zakup ekologicznych pojazdów.

- zapowiedział.

Autobus wodorowy nie tak szybko

O ile głośno jest o pojazdach elektrycznych, to przycichła sprawa pierwszego autobusu wodorowego Ursusa, który zadebiutował przed rokiem w Hanowerze. Co dzieje się z tym pojazdem?

- podkreślił szef Ursusa.

Pojawili się jacyś chętni? Zamówienia? - - odparł Zarajczyk i wskazał, że napęd wodorowy może być idealną alternatywą dla tradycyjnych paliw. Wodór to również doskonałe uzupełnienie silników elektrycznych, które mają ograniczony zasięg.

- skwitował. 

9485336-autobus-wodorowy-ursusa-3.jpg
Wodorowy Ursus City Smile Fuel Cell Electric Bus
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj