Wszystko w ramach rozpoczętej w styczniu kontroli budżetu za 2016 rok - twierdzi Radio ZET.

Reklama

Ministerstwa Obrony Narodowej kupiło bez przetargu 37 limuzyn za ponad 35 mln zł. Dwie z nich rozbiły się podczas kolizji kolumny Antoniego Macierewicza. Jak donosi rozgłośnia kontrolerzy chcą sprawdzić, dlaczego kupiono bez przetargu tak drogie samochody.

Jedno auto kosztowało średnio milion zł. Kontrolerzy sprawdzą też przydział tych samochodów, a mają nimi jeździć osoby ze ścisłego otoczenia szefa MON Antoniego Macierewicza. Dowódcy sił zbrojnych podróżują natomiast wysłużonymi skodami.

MON tłumaczył zakup nagłą potrzebą związaną z organizacją szczytu NATO w lipcu 2016 roku. Wyniki kontroli poznamy za kilka miesięcy.