Prokuratorzy z Poznania rozpoczęli w Toruniu przesłuchania świadków zderzenia ośmiu pojazdów, w którym uczestniczyły BMW Żandarmerii Wojskowej - w jednym z nich jechał minister obrony narodowej Antoni Macierewicz. W wypadku ucierpiały 3 osoby, szef MON nie odniósł obrażeń.
Jerzy Dziewulski w rozmowie z dziennik.pl nie kwestionuje prawa ministra obrony narodowej do ochrony, ale nie może przyjąć do wiadomości jej zakresu. - - podkreśla i zwraca uwagę, że nawet pierwsza osoba po prezydencie, czyli marszałek Sejmu, nie dysponuje dwoma samochodami ochrony i limuzyną główną.
ocenia Dziewulski i twierdzi, że nie ma wątpliwości do tego, co zdarzyło się na krajowej "dziesiątce" pod Toruniem. - - mówi były antyterrorysta i szef ochrony prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego.
Szepty i kalambury z tylnej kanapy
W jego ocenie nie jest jednak wcale jednoznaczne, że za naruszenie zasad ruchu drogowego winę ponosi szef ochrony, który w każdym zespole decyduje o prędkości i trasie przejazdu. Jego zdaniem niepodważalna decyzyjność takiej osoby to teoria, bo w rzeczywistości sprawy mają się zupełnie inaczej.
- zaznacza.
Według niego, w środowisku ochrony VIP-ów sugestia to pewien rodzaj zakamuflowanej informacji z tylnej kanapy, która jednak jasno stawia wymagania przed kierowcą.
- podaje przykład Dziewulski. - mówi.
Ekspert podkreśla, że nie ma pewności, czy minister Macierewicz sugerował, by kolumna poruszała się aż tak szybko, ale nie wyobraża sobie, by funkcjonariusze Żandarmerii Wojskowej z własnej woli chcieli ustalić nowy rekord trasy Toruń-Warszawa. Bo w innym przypadku byliby dyscyplinowani przez Macierewicza.
Kierowca na pasku ministra
Ale przecież szofer może odmówić nadstawiania karku? Tę sugestię Dziewulski zbija stwierdzeniem, że dzień w którym powie "nie", będzie jego ostatnim dniem pracy w tej firmie.
- uważa. - - kwituje uszczypliwie.
Antoni Macierewicz wracał do Warszawy z Torunia, z sympozjum zorganizowanego w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej. Wieczorem wziął w Warszawie udział w gali przyznania prezesowi Prawa i Sprawiedliwości Jarosławowi Kaczyńskiemu nagrody "Człowiek Wolności" tygodnika "W Sieci".