Jazda na suwak to jeden z najlepszych sposobów na ograniczenie korków w miejscach, w których występują zwężenia drogi. Normalnie, zbliżając się do zwężenia, kierowcy starają się jak najszybciej zjechać na pas, którym możliwa jest dalsza jazda. W rezultacie duża część pasa, który ulega zwężeniu (najczęściej lewego), jest pusta, co wydłuża zator. Z kolei kierowcy, którzy jadą do samego końca, są niechętnie wpuszczani przez tych, którzy zjechali na niego wcześniej.
Jazda na suwak polega na tym, że auta jadą równolegle aż do wystąpienia przeszkody, a na końcu kierowca jadący prawym pasem wpuszcza jeden samochód z sąsiedniego. Tablice informujące o jeździe na suwak mogą być dziś stosowane (np. w przypadku wprowadzenia tymczasowej organizacji ruchu w związku z remontem) jako uzupełnienie znaku A-30, czyli inne niebezpieczeństwo. Z tym że pokazany na znaku sposób jazdy na suwak nie jest wymogiem dla kierujących, lecz jedynie sugestią.
Zielone światło dla suwaka...
Teraz ma się to zmienić. Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa rozpoczęło już prace nad dużą nowelizacją rozporządzenia o znakach i sygnałach drogowych (Dz.U. z 2002 r. nr 170, poz. 1393 ze zm.), a także tzw. czerwonej książeczki, czyli załącznika do rozporządzenia o szczegółowych warunkach technicznych dla znaków i sygnałów drogowych. Jedną ze zmian ma być właśnie wprowadzenie nowego znaku, który będzie obligował kierowców do jazdy na suwak.
wi Adam Jasiński, prawnik specjalizujący się w prawie drogowym.
Nie ma przy tym znaczenia, że zgodnie z art. 22 ust. 4 ustawy – Prawo o ruchu drogowym kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony.
wskazuje prawnik.
Oznacza to, że w przypadku, gdy na zwężeniu opatrzonym znakiem jazdy na suwak dojdzie do stłuczki, winny będzie ten, kto pojechał niezgodnie z kolejnością.
mówi Roman Stencel, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Ośrodków Szkolenia Kierowców. dodaje.
...żółte dla sekundników
Trzeba jednak wspomnieć o łyżce dziegciu w tej beczce miodu. A tą jest termin wprowadzenia zmian. Nowy znak ma być wprowadzony w ramach gruntownej nowelizacji rozporządzenia o znakach i czerwonej książeczki. A to wymaga ogromnej pracy i długotrwałych konsultacji społecznych.informuje Jakub Dąbrowski z Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa.
Niewykluczone, że w ramach tej nowelizacji mogłyby zostać wprowadzone przepisy regulujące stosowanie na sygnalizacji świetlnej sekundników, pokazujących czas, jaki pozostał do zmiany świateł.
Choć tego typu urządzenia wykorzystywane są już w kilku miastach (np. Wrocław czy Kraków), to zdaniem MIB obecnie prawo nie pozwala na ich stosowanie. Co więcej, jeszcze w kwietniu resort stał na stanowisku, że stosowanie sekundników nie tylko nie wpływa na poprawę bezpieczeństwa, lecz może wręcz je pogorszyć. Takie wnioski płynęły z badania przeprowadzonego w 2014 r. w Grudziądzu, gdzie odnotowano wzrost liczby samochodów wjeżdżających z dużą szybkością na skrzyżowania na czerwonym świetle.
Jednak w innych miastach, w których stosowano sekundniki, doświadczenia były pozytywne.
wskazuje Roman Stencel.
Dlatego resort jeszcze przeanalizuje pomysł wprowadzenia sekundników.
słyszymy w ministerstwie.