Dziennik Gazeta Prawana logo

Mniej rozmawiamy za kółkiem. Za dużo to nas kosztuje

5 sierpnia 2015, 06:57
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Mniej rozmawiamy za kółkiem. Za dużo to nas kosztuje
Shutterstock
Bez zestawu głośnomówiącego najczęściej rozmawiają podczas jazdy kierowcy ciężarówek i aut dostawczych.

Polacy coraz rzadziej rozmawiają przez telefon komórkowy podczas jazdy samochodem – wynika z badań Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego działającej przy Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju. Pomiary zrealizowano w 86 punktach we wszystkich województwach.

Obserwatorzy ustawiali się zazwyczaj przy skrzyżowaniach i rondach, gdzie kierowcy jadą wolniej i łatwiej dostrzec, czy trzymają w ręku aparat. W sumie zebrano dane o niemal 100 tys. kierowców. Wyniki badań nastrajają optymistycznie. Wskaźnik korzystania z telefonów komórkowych przez kierujących pojazdami (osobówki, taksówki, dostawcze, ciężarowe) spadł z 4,4 proc. w 2014 r. do 3,3 proc. W przypadku samochodów osobowych, stanowiących ok. 80 proc. przebadanych aut wskaźnik ten zmalał z 4,1 do 2,9 proc. Przepisy najczęściej łamią kierujący ciężarówkami – na tym przewinieniu obserwatorzy wyłapali ponad 5 proc. z nich.

Zdaniem Tadeusza Wilka ze Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych wynik ten należy łączyć z charakterem zawodów wykonywanych przez tego typu kierowców.

– uważa Wilk.

Tuż za kierowcami ciężarówek są użytkownicy samochodów dostawczych (4,7 proc.). W poprzedniej edycji badania za 2014 r. odnotowano nawet przypadki motocyklistów rozmawiających przez telefon. Tym razem żadnego na tym przewinieniu nie przyłapano. Za to do niechlubnego zestawienia w tym roku załapali się rowerzyści – z odnotowanej liczby 1670 przez telefon rozmawiał co setny. Malejący odsetek kierowców łamiących przepisy to efekt rosnącej świadomości zagrożeń związanych z korzystaniem z telefonu podczas jazdy.

Być może jednak jest to także rezultat kalkulacji ryzyka i kosztów z nim związanych. Kierowcy wiedzą, że drogówka jest wyczulona na punkcie telefonów bez zestawu głośnomówiącego. Potwierdzają to policyjne statystyki. W 2012 r. funkcjonariusze wlepili ponad 27 tys. mandatów za to wykroczenie, w 2013 r. – 89 tys., a w 2014 r. – ponad 120 tys. Każdy w wysokości 200 zł i pięciu punktów karnych, co oznacza, że tylko w ubiegłym roku rozmowy przez telefon kosztowały kierowców 24 mln zł i 600 tys. pkt. Przy rosnącej liczbie mandatów kierowcy być może doszli do wniosku, że lepiej zainwestować w zestaw głośnomówiący albo odłożyć rozmowę na później.

Kary nakładane przez polską drogówkę i tak nie są specjalnie rygorystyczne. W Wielkiej Brytanii za to samo wykroczenie grozi grzywna w wysokości 100 funtów (590 zł) oraz trzy punkty karne. W niektórych krajach policja zaczyna już karać za używanie innych gadżetów, które mogą rozpraszać kierowców. W maju w Kanadzie, gdzie zabronione jest używanie jakichkolwiek przenośnych urządzeń posiadających funkcje telefonu, policja ukarała mandatem w wysokości 120 dol. (345 zł) mieszkańca Quebecu, który używał podczas jazdy Apple Watcha. Mimo jego zapewnień, że służył mu on tylko do przełączania piosenek w radiu.

Choć używanie zestawu głośnomówiącego wydaje się jedyną alternatywą, nie wszyscy podzielają ten pogląd. Z serii badań przeprowadzonych przez amerykańską organizację pozarządową National Safety Council wynika, że zarówno trzymanie telefonu w ręku, jak i korzystanie z zestawu głośnomówiącego powoduje, że kierowca faktycznie dostrzega o połowę mniej zdarzeń w swoim bezpośrednim otoczeniu, niż gdyby skupiał się wyłącznie na kierowaniu. Zestawów głośnomówiących broni jednak mł. insp. Marek Konkolewski z Komendy Głównej Policji.

– przekonuje. Jego zdaniem jeszcze większym zagrożeniem niż rozmowa przez telefon trzymany w ręku jest pisanie SMS-ów w trakcie jazdy. – – przestrzega Konkolewski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj