Dziennik Gazeta Prawana logo

Drogowy absurd w Szczecinie! Miało być taniej, a wyszło...

20 sierpnia 2013, 07:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rowerzyści na ścieżce
Rowerzyści na ścieżce/Shutterstock
Rowerowy absurd na ulicach Szczecina. Miasto przyznaje, że zainstalowane na skrzyżowaniach przyciski, dzięki którym rowerzyści mogą włączyć zielone światło, są nielegalne.

Mimo to władze nie wiedzą jak poradzić sobie z tym problemem, bo nowoczesne rozwiązania, czyli detektory ruchu - są po prostu za drogie.

Przyciski funkcjonują przy wielu słupach sygnalizacji świetlnej, znajdujących się przy nowych skrzyżowaniach i ulicach. Tymczasem nawet rowerzyści twierdzą, że nie ułatwiają one poruszania się po mieście, zmniejszając płynność, bezpieczeństwo i komfort jazdy. 

- przyznaje Tomasz Loga, pełnomocnik prezydenta do spraw komunikacji rowerowej w Urzędzie Miasta w Szczecinie. Jak tłumaczy, przepisy dotyczące znaków i sygnałów drogowych już dawno wprowadziły pojęcie detektora. To urządzenie, które daje sygnał sygnalizacji świetlnej w sposób automatyczny lub wzbudzony.

- przekonuje Tomasz Loga.

podkreśla Bartosz Skórzewski, prezes Stowarzyszenie Rowerowy Szczecin.

Jak mówi, zarówno piesi, jak i rowerzyści tkwią pomiędzy jezdniami. Dla tych drugich jest to bardzo niebezpieczne, jeśli wysepka jest zbyt wąska.

- mówi Bartosz Skórzewski.

W Szczecinie jest zaledwie jedno skrzyżowanie z automatycznym detektorem dla rowerzystów. System detekcji pieszych i rowerzystów znacząca zwiększa koszty przebudowy sygnalizacji. Jest on dziesięciokrotnie droższy od ręcznego włącznika, który kosztuje 200 - 300 złotych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj