Dziennik Gazeta Prawana logo

Takie samochody opłaca się kupować. Obliczyli, kiedy zwróci się zakup hybrydy

15 kwietnia 2013, 09:35
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Takie samochody opłaca się kupować. Obliczyli, kiedy zwróci się zakup hybrydy
Toyota
Przy normalnym użytkowaniu samochodu hybrydowego w ciągu 4-5 lat zwraca się koszt jego zakupu w porówaniu z autem o napędzie spalinowym - wynika z raportu przygotowanego przez amerykański portal TrueCar.com dla "New York Timesa".

Badania dotyczyły rynku amerykańskiego, więc ze względu na droższe paliwo, w Polsce nastąpić może to jeszcze szybciej. Tym bardziej, że ceny aut hybrydowych spadają. To oznacza, że takie samochody są obecnie najtańszym w eksploatacji typem pojazdów, zwłaszcza w jeździe miejskiej.

– mówi Jerzy Szymłowski, prezes Polskiego Związku Automobilowego.

To sprawia, że rośnie zainteresowanie autami hybrydowymi w Polsce. Pokazuje to przykład Toyoty Yaris. Kiedy producent w ubiegłym roku wprowadził na rynek hybrydową wersję tego modelu, co czwarty sprzedawany Yaris był właśnie hybrydą. W opinii eksperta w tym roku w Polsce powinno się pojawić ok. 2 tys. nowych aut o napędzie hybrydowym.

– podkreśla Jerzy Szymłowski.

Podstawową oszczędnością z posiadania hybrydy jest zmniejszone zużycie paliwa. Prezes Polskiego Związku Automobilowego podaje przykład aut Toyoty, która jest liderem na rynku hybryd. W przypadku hybrydowej Toyoty Auris spalanie paliwa wynosi niecałe 4l/100 km. Ten sam model o napędzie konwencjonalnym pali dwukrotnie więcej.

Niższe są też koszty związane z eksploatacją samochodu. Jak podkreśla Szymłowski, pojazdy hybrydowe nie mają na przykład sprzęgła, czyli części, której wymiana po zużyciu jest bardzo kosztowna. Silniki elektryczne w hybrydach są podczas jazdy wykorzystywane w coraz większym stopniu, co pozwala na mniejsze zużycie jednostek spalinowych. Dzięki wykorzystaniu generatora do hamowania wolniej zużywają się też klocki i tarcze hamulcowe.

Oszczędności są największe w jeździe miejskiej, bo przy niskiej prędkości silniki spalinowe mają niską wydajność i zużywają dużo paliwa.

podkreśla prof. Lech Sitnik z Wydziału Mechanicznego Politechniki Wrocławskiej.

Szymłowski podkreśla jednak, że wbrew powszechnemu przekonaniu również w przy większych prędkościach samochody hybrydowe zużywają mniej paliwa. Choć w trasie większy udział ma silnik spalinowy, to po zdjęciu nogi z gazu pracuje tylko jednostka elektryczna. Ponieważ akumulatory w tradycyjnych hybrydach są ładowane przez silnik spalinowy, więc, jak podkreśla Jerzy Szymłowski, w zasadzie niemożliwe jest ich całkowite rozładowanie.

wyjaśnia prezes Polskiego Związku Automobilowego.

Zapewnia jednocześnie, że nie należy się obawiać krótkiej żywotności akumulatorów, co jest uważane za wadę pojazdów hybrydowych i zarazem hamulec w rozwoju rynku.

podaje przykład Szymłowski.

Przy awarii baterii koszty jej wymiany nie są już aż tak wysokie. Wymiana całego akumulatora może kosztować niecałe 10 tys. zł. Dodatkowo konstrukcja tego podzespołu pozwala wymieniać poszczególne cele, co jeszcze obniża potencjalne koszty. Ekspert podkreśla, że również pod względem innych podzespołów awaryjność hybryd jest bardzo niska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Newseria
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj