– To jest chyba jeden z najgorszych, jeżeli nie najgorszy moment przed branżą motoryzacyjną i europejską, a także w Polsce od kilkudziesięciu lat – uważa Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM).
Skutki kryzysu
– mówi Jakub Faryś.
Drastyczne spadki to głównie efekt pogłębiającego się kryzysu w Europie, do której trafia ponad 98 proc. produkowanych w Polsce aut. Jak wynika z analiz, w tym roku spadek liczby rejestracji nowych samochodów na unijnych rynkach sięga 7 proc. Eksperci szacują, że w tym roku zostanie sprzedanych w Europie i zarejestrowanych około 12,5 mln samochodów.
– mówi Jakub Faryś.
Z szacunków PZPM wynika, że w kraju wyniki za cały 2012 rok nie będą lepsze od tych sprzed kilku lat, przy czym popyt na polskim rynku słabnie szybciej niż na europejskim.
Liderzy rynku
Jednak nie wszyscy narzekają.
– twierdzi Klaudyna Gorzan, główny specjalista ds. PR marki Skoda w Volkswagen Group Polska.
To najlepszy wynik na krajowym rynku.
– uważa Klaudyna Gorzan.
Według niej to wskaźniki nastrojów konsumenckich nie pozwalają na przesadny optymizm, jeśli chodzi o wielkość rynku w przyszłym roku.
– mówi Klaudyna Gorzan.
Śmiałe plany ma też Toyota.
– mówi Maciej Gorzelak z Toyota Motor Poland.
W 2013 r. dzięki nowym modelom segmentu C (Auris, Auris Hybrid, Auris Touring Sports, Auris Touring Sports Hybrid, Corolla, Verso) oraz zupełnie nowej generacji RAV4 wynik ten chcą wyraźnie zwiększyć.
Rewelacyjny wynik szykuje się także w Chevrolecie.
– twierdzi Wojciech Osoś z Chevrolet Poland.
W ten sposób firma zbliży się do takich marek jak Renault, czy Peugeot. Jednak Francuzi nie zasypiają gruszek w popiele.
– zapowiada Tomasz Chodkiewicz, dyrektor sprzedaży Peugeot Polska.
Głównym atutem firmy ma być wprowadzenie na rynek trzech zupełnie nowych modeli. Pierwszy z nich to produkt skierowany głównie do klientów indywidualnych, a mianowicie 301, długo oczekiwany sedan w gamie Peugeot.
– mówi Grzegorz Paszta z Renault Polska.
Prognozowana przez nich liczba sprzedanych nowych osobowych samochodów Renault powinna się zamknąć na koniec roku liczbą ok. 13 tys. sztuk, a samochodów dostawczych ok. 5,3 tys. sztuk.
Dla modeli Dacia analogicznie ok. 10 tys. szt. samochodów osobowych i ok. 700 aut dostawczych.
W ten sposób udział osobowych i dostawczych modeli Dacia w polskim rynku wzrośnie o 1,6 proc. Jak twierdzi Paszta, na tak świetny wynik złożą się doskonałe rezultaty sprzedaży modeli Duster, Sandero i Logan MCV, których sprzedało się dwa razy więcej niż rok temu.
Z kolei zmniejszenie udziału w rynku samochodów osobowych Renault to głównie efekt wejścia na polski rynek nowego modelu Clio dopiero pod koniec roku. Warto przypomnieć, że w tym segmencie Clio ma od lat znaczący udział w sprzedaży samochodów.
Eksportowa branża
Zdaniem przedstawicieli PZPM polskiej motoryzacji musi przyjść w sukurs rząd.
– mówi Jakub Faryś.
Związek chce przede wszystkim zapobiec wycofaniu się inwestorów z Polski, ale zabiega także o poprawę systemu stacji kontroli pojazdów i kontroli pojazdów w ogóle, tym bardziej że około 10–15 proc. samochodów nie ma np. przeglądu technicznego.
– ocenia Jakub Faryś.
Jedna z idei zakłada także likwidację akcyzy i zastąpienie jej podatkiem uzależnionym od parametrów ekologicznych samochodu, co ma się przełożyć dodatkowo na większe bezpieczeństwo na drogach i troskę o środowisko naturalne.
– przekonuje Jakub Faryś.
Europejski sektor motoryzacyjny zatrudnia 2,3 mln osób, z czego w Polsce pracuje ok. 270 tys. Jak do tej pory wyłączona z produkcji została jedna fabryka – żerańska FSO. Średnia wykorzystywanych mocy w europejskich fabrykach to teraz nie więcej niż 60 proc.