Polsko-austriacka załoga w Ferrari 458 Italia zespołu Kessel Racing zajęła trzecie miejsce w swojej klasie w pierwszej rundzie tegorocznej serii Le Mans i piąte w kategorii GT.
Sobotnia sesja kwalifikacyjna okazała się pechowa dla załogi. Ustawienie samochodu nie było trafione, a dodatkowo w żółto-czarnym Ferrari 458 Italia z numerem 61 na drzwiach uszkodzeniu uległa pompa układu wspomagania, stąd wynik poniżej oczekiwań i start z odległego pola.
Na szczęście w wyścigu było już dużo lepiej. W niedzielę w samo południe Michał Broniszewski wystartował na pierwszej zmianie. Polsko-austriacka załoga wybrała strategię na cztery postoje w boksach, zatrzymując się co około godzinę i 15 minut - mniej więcej 34 okrążenia. Każdorazowo zmieniali się kierowcy, co oznacza, że Polak jechał trzy zmiany, a Austriak dwie. Michał Broniszewski zaczynał i kończył wyścig. Polski kierowca przebywał w kokpicie przez niemal 60 proc. dystansu pokonanego przez załogę Ferrari, tj. 600 z ponad 1000 kilometrów.
- powiedział Michał Broniszewski.
Teraz nie możemy się już doczekać startu w Algarve, gdzie będziemy walczyć o pierwsze punkty w tym sezonie.”
6 h Le Castellet - pierwsza runda Le Mans Series
Klasyfikacja wyścigu w klasie GTE Pro
1. Jonathan Cocker / James Walker Ferrari 458 Italia 176 okr.
2. Jaime Melo / Marco Frezza Ferrari 458 Italia 176 okr.
3. Michał Broniszewski / Philipp Peter Ferrari 458 Italia 174 okr.