Dziennik.pl logo

Nie Klasa G, a potężna Klasa S z V8. Oto najbardziej niezwykły Mercedes Jana Pawła II

3 minuty temu
[aktualizacja 3 minuty temu]
Ten tekst przeczytasz w 9 minut
Mercedes-Benz S 500 Landaulet
Jan Paweł II dostał od Mercedesa niesamowity samochód - to wydłużona Klasa S (seria W140) w rzadko spotykanej wersji Landaulet/Mercedes
Papież Jan Paweł II kojarzy się wszystkim z Papamobile na bazie perłowej Klasy G. Mało kto jednak wie, że Mercedes zbudował dla polskiego papieża coś znacznie bardziej niezwykłego – potężną Klasę S w wersji landaulet. To jedyny taki samochód w całej historii Watykanu...

Pierwszy Mercedes papieża. 8 cylindrów i jedwabny fotel

Mercedes dostarcza samochody do Watykanu od 1930 roku. Papież Pius XI otrzymał od niemieckiego koncernu luksusowy model Nurburg 460. Wyjątkowa limuzyna typu Pullman z 4,6-litrowym, rzędowym silnikiem o 8 cylindrach była pierwszym autem używanym regularnie przez głowę Kościoła katolickiego.

Największym wyróżnikiem tego auta był pojedynczy fotel tapicerowany wysokiej jakości brokatową tkaniną z jedwabiu oraz artystycznie wykończona podsufitka. Do tego dochodziła kabina wyłożona szlachetnym drewnem i kunsztownie obrobionym metalem.

Mercedes-Benz Nurburg 460 (W 08), 1930 r.
Mercedes-Benz Nurburg 460 (W 08), 1930 r.
Mercedes-Benz Nurburg 460 (W 08), 1930 r.
Mercedes-Benz Nurburg 460 (W 08), 1930 r.

Luksus w 1960 roku. Elektryczny fotel i demontowane szyby

Trzydzieści lat później, w 1960 roku, do Watykanu trafił Mercedes 300 d Landaulet przygotowany dla papieża Jana XXIII. Auto zbudowano na przedłużonym podwoziu, ale jego najciekawsze rozwiązania kryły się z tyłu. Na czas publicznych przejazdów boczne szyby można było całkowicie zdemontować, by wierni lepiej widzieli głowę Kościoła.

Inżynierowie ze Stuttgartu popisali się też pomysłowością: po otwarciu tylnych drzwi z progów automatycznie wysuwały się stopnie ułatwiające wysiadanie. W centrum kabiny zamontowano pojedynczy, elektrycznie sterowany fotel, a w podłokietniku papież miał panel do sterowania radiem i klimatyzacją – co w latach 60. było szczytem luksusu.

Mercedes-Benz 300 d Pullman-Landaulet (W 189)
Mercedes-Benz 300 d Pullman-Landaulet (W 189)
Mercedes-Benz 300 d Pullman-Landaulet (W 189)
Mercedes-Benz 300 d Pullman-Landaulet (W 189)

Kolos Mercedesa z interkomem dla Pawła VI

Jesienią 1965 roku flota Watykanu powiększyła się o prawdziwego kolosa – Mercedesa 600 Pullman Landaulet, którym miał podróżować papież Paweł VI. Samochód po modyfikacjach zyskał szersze tylne drzwi, podwyższony dach w tylnej części nadwozia i pojedynczy, niezależnie regulowany fotel.

Luksus w tym aucie wszedł na zupełnie nowy poziom. Wyposażenie obejmowało układ chłodzenia oraz interkom, który pozwalał papieżowi na bezpośrednią łączność z kierowcą.

Mercedes-Benz 600 Pullman-Landaulet (W 100)
Mercedes-Benz 600 Pullman-Landaulet (W 100)
Mercedes-Benz 600 Landaulet
Mercedes-Benz 600 Landaulet

Wydłużone o 65 cm. Limuzyny dla najważniejszych gości

Dwa lata później, w 1967 roku, flota Pawła VI wzbogaciła się o potężne limuzyny 300 SEL Pullman. Te auta były aż o 650 mm dłuższe od seryjnych modeli i otrzymały znacznie większe tylne drzwi.

W przeciwieństwie do otwartych wersji typu Landaulet, te 6-miejscowe Mercedesy pełniły funkcję reprezentacyjną – służyły głównie do przewozu dyplomatów oraz najwyższych rangą gości odwiedzających Watykan.

Mercedes-Benz 300 SEL Pullman-Limousine (W 109)
Mercedes-Benz 300 SEL Pullman-Limousine (W 109)

Terenowa Klasa G dla Jana Pawła II. Perłowy lakier i złoto

Rok 1980 wyznaczył absolutny przełom w historii papieskich aut. Z okazji pielgrzymki Jana Pawła II do Niemiec inżynierowie Mercedesa przygotowali specjalny pojazd bazujący na pokazanej zaledwie rok wcześniej Klasie G (wersja 230 G z wydłużonym rozstawem osi). To właśnie wtedy narodziła się znana dziś wszystkim koncepcja Papamobile.

Auto wyróżniał perłowy lakier, białe wnętrze i złote detale wykończenia. Tylną część nadwozia zabudowano wysoką, przezroczystą kopułą ze specjalnym oświetleniem i osobną klimatyzacją – chroniła ona papieża przed pogodą i gwarantowała wiernym doskonały widok na Ojca Świętego. Projekt sprawdził się tak dobrze, że w 1982 roku zbudowano bliźniaczy egzemplarz na bazie nowszej wersji 230 GE.

Mercedes-Benz 230 G (W 460)
Jan Paweł II w papieskim Mercedesie 230 G podczas przejazdu wśród wiernych. To ten model z 1980 roku na zawsze będzie kojarzony z Papamobile
Mercedes-Benz 230 G (W 460)
Mercedes-Benz 230 G (W 460)

Mercedes S 500 Landaulet Jana Pawła II. Niezwykły model W140

Choć relacje z pontyfikatu Jana Pawła II nieodłącznie kojarzą się z terenową Klasą G, w 1997 roku Mercedes przygotował dla polskiego papieża coś absolutnie wyjątkowego. Do Watykanu trafiła wtedy flagowa, wydłużona Klasa S (seria W140) w rzadko spotykanej wersji Landaulet.

Napędzany benzynowym V8 model S 500 zyskał elektrohydraulicznie składany miękki dach nad tylną częścią kabiny oraz centralnie zamontowany, pojedynczy fotel w białym kolorze. Wówczas był to technologiczny i stylistyczny majstersztyk. Dziś, po 29 latach ukrycia w watykańskim garażu, również robi wrażenie.

Mercedes-Benz S 500 Landaulet
Mercedes-Benz S 500 Landaulet
Mercedes-Benz S 500 Landaulet
Mercedes-Benz S 500 Landaulet

SUV zamiast terenówki. Mercedes ML 430 debiutuje w Toronto

Na przełomie wieków koncepcja Papamobile przeszła kolejną ewolucję. W 2002 roku inżynierowie przenieśli znany schemat z surowej Klasy G do nowocześniejszej Klasy M (model ML 430 serii W163). Przezroczysta kopuła została znacznie płynniej połączona z bryłą nadwozia, a potężne przeszklenia gwarantowały znakomitą widoczność.

Jan Paweł II po raz pierwszy w tym Mercedesie zaprezentował się wiernym podczas Światowych Dni Młodzieży w Toronto w 2002 roku. Auto zachowało tradycyjny, perłowy lakier oraz białe wykończenie wnętrza.

9 miesięcy budowy i obniżone nadwozie pod samolot

W grudniu 2012 roku do Watykanu trafił Mercedes ML 500, z którego korzystał papież Benedykt XVI. Prace nad tym pojazdem trwały 9 miesięcy. Karoserię pokryto lakierem w kolorze diamentowej bieli. Co ciekawe, nadwozie obniżono o kilka centymetrów, aby ułatwić transport auta na pokładach samolotów, przy jednoczesnym powiększeniu wysokości samego wnętrza.

Przeszklona kopuła została poszerzona, a większe szklane panele i podświetlana podsufitka poprawiły widoczność podczas wieczornych uroczystości. Centralnym punktem kabiny stał się papieski tron z wyhaftowanym herbem Ojca Świętego.

Mercedes-Benz ML 500 (W 166)
Mercedes-Benz ML 500 (W 166)
Mercedes-Benz ML 500 (W 166)
Mercedes-Benz ML 500 (W 166)

Pierwszy elektryczny Papamobile. 4 silniki i drzwi "pod wiatr"

Od 2024 roku Watykan dysponuje pierwszym w pełni elektrycznym Papamobile. Pojazd zbudowano na bazie elektrycznego Mercedesa Klasy G (model G 580). Co ciekawe, inżynierowie przeprogramowali napęd składający się z czterech niezależnych silników elektrycznych przy każdym z kół tak, aby idealnie nadawał się do niezwykle powolnej jazdy pod górę i po placach podczas wystąpień publicznych.

Kanciaste nadwozie przerobiono na auto przypominające kabriolet. Dach usunięto od słupka B, a sam słupek wkomponowano w ścianę boczną. Lewe tylne drzwi całkowicie zlikwidowano i zespawano na gładko z karoserią, natomiast po prawej stronie zawiasy drzwi przeniesiono na drugą stronę, tworząc drzwi otwierane pod wiatr dla łatwiejszego wsiadania. W razie deszczu pasażerów chroni nakładany sztywny dach (hardtop). Wewnątrz klasyczną kanapę zastąpił centralny, obrotowy fotel o regulowanej wysokości. Do tego z tyłu po lewej i prawej stronie zostały zintegrowane dwa pojedyncze siedzenia dla dodatkowych pasażerów.

Mercedes-Benz G 580 (W 463)
Mercedes-Benz G 580 (W 463)
Mercedes-Benz G 580 (W 463)
Mercedes-Benz G 580 (W 463)

Wystawa Mercedesów w Watykanie. Gdzie i do kiedy oglądać auta?

Wszystkie te motoryzacyjne skarby, które Watykan dostał od Mercedesa, można oglądać na żywo w szklanym pawilonie w pobliżu Pinakoteki. Wystawa potrwa do 31 stycznia 2027 roku.

Mercedes: wystawa Papmobile w Watykanie
Mercedes: wystawa Papmobile w Watykanie
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Tomasz Sewastianowicz
Tomasz Sewastianowicz

Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNie Klasa G, a potężna Klasa S z V8. Oto najbardziej niezwykły Mercedes Jana Pawła II »
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj