Nieoznakowane radiowozy, kamery i kontrole od świtu. Rusza akcja ROADPOL
Policja w środę 16 września od samego świtu rozpocznie akcję "Dni Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego". Kulminację kontroli zapowiedziano na czwartek 17 września, a cała mobilizacja potrwa do wtorku 22 września. Działania mają charakter ogólnoeuropejski i są koordynowane przez Europejską Organizację Policji Ruchu Drogowego (ROADPOL).
Na drogi wyjadą zarówno oznakowane patrole z laserowymi miernikami prędkości, jak i nieoznakowane radiowozy grupy SPEED. A te ostatnie będą miały pełne ręce roboty. Wyprzedzanie na przejściu dla pieszych, spychanie rowerzystów z drogi, jazda na zderzaku, oślepianie światłami, niebezpieczne zmiany pasa, gwałtowne hamowanie czy krzyki i obelgi – policja jednym tchem wymienia objawy drogowej agresji, na które funkcjonariusze będą reagować bez najmniejszego pobłażania. Kierowcy muszą mieć się na baczności – po ostatnich zmianach w przepisach prawo jazdy można stracić w znacznie większej liczbie miejsc niż dotychczas.
Znak D-43 już nie chroni. Prawo jazdy stracisz poza terenem zabudowanym
W marcu wszedł w życie przepis pozwalający odebrać prawo jazdy na miejscu za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h poza obszarem zabudowanym (na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych). Zniknął dawny "wentyl bezpieczeństwa" – minięcie tablicy D-43 (koniec obszaru zabudowanego) nie chroni już przed utratą dokumentu. Poza 3-miesięcznym zakazem jazdy kierowcy grozi mandat w wysokości co najmniej 1500 zł i 13 punktów karnych.
– Od początku marca za to przewinienie prawo jazdy straciło ponad 4,6 tys. osób, z czego 1451 tylko podczas wakacji – powiedziała dziennik.pl asp. szt. Aleksandra Laskowska z Biura Komunikacji Społecznej KGP. Jeśli to tempo się utrzyma, do końca roku liczba zatrzymanych dokumentów na tych odcinkach przekroczy 8 tysięcy.
W terenie zabudowanym sytuacja wygląda jeszcze gorzej. Policjanci zatrzymują tam średnio 67 praw jazdy dziennie (od początku roku to już blisko 14 tys. przypadków). Szacuje się, że do końca roku łączna liczba zatrzymanych uprawnień za rażące przekroczenie prędkości przebije granicę 32 tysięcy. Dla porównania: w całym ubiegłym roku za ciężką nogę w terenie zabudowanym ukarano 26,6 tys. zmotoryzowanych.
Nowe przepisy czyszczą drogi. Ponad 50 tys. praw jazdy trafiło do kosza
Z najnowszych danych KGP wynika, że od początku roku policjanci zatrzymali już łącznie ponad 51 tys. praw jazdy za różne przewinienia. Choć ogólna skala kar jest zbliżona do ubiegłorocznej, to właśnie nowe przepisy na drogach jednojezdniowych generują obecnie najszybszy przyrost zakazów.
Eksperci ITS ostrzegają: Aż 80 proc. Polaków na celowniku
Eksperci nie mają złudzeń – nowe zasady dotkną ogromną grupę zmotoryzowanych.
– Wyniki badań europejskiego projektu Baseline, przeprowadzonych przez Instytut Transportu Samochodowego, pokazują, że aż 79 proc. polskich kierowców przekracza limity prędkości poza obszarem zabudowanym – zaznacza Maria Dąbrowska-Loranc, kierownik Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS.
Nadmierna prędkość od lat pozostaje główną przyczyną najtragiczniejszych wypadków. W samym tylko zeszłym roku policjanci ujawnili ponad 2,5 mln przypadków jej przekroczenia (wzrost o prawie 4 proc. rok do roku).
Kurs w WORD już nie uratuje konta. Rząd skasował popularną furtkę
Przypominamy też o zmianach dotyczących kursów redukujących punkty karne. Z listy przewinień, które można w ten sposób zerować, wykreślono m.in. przekroczenie prędkości o ponad 30 km/h oraz większość złamań przepisów wobec pieszych i rowerzystów.
Jeśli wpadniesz podczas nadchodzącej akcji, punkty zostaną na koncie przez pełne 2 lata od dnia opłacenia mandatu.
Ograniczenia prędkości w Polsce. Drobny błąd kosztuje 1500 zł
Obowiązujące ograniczenia określa art. 20 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Dla samochodów osobowych i dostawczych do 3,5 t wyglądają one następująco:
- Strefa zamieszkania – 20 km/h,
- Obszar zabudowany – 50 km/h,
- Poza obszarem zabudowanym (droga jednojezdniowa) – 90 km/h,
- Poza obszarem zabudowanym (droga dwujezdniowa) – 100 km/h,
- Droga ekspresowa jednojezdniowa – 100 km/h,
- Droga ekspresowa dwujezdniowa – 120 km/h,
- Autostrada – 140 km/h.
Nie tylko prędkość. Drogówka prześwietli 7 konkretnych rzeczy
Drogówka skupi się nie tylko na prędkości. Podczas akcji sprawdzane będą również:
- Trzeźwość kierujących,
- Stan psychofizyczny prowadzących pojazdy,
- Stan techniczny aut,
- Obowiązkowe wyposażenie,
- Sposób przewożenia pasażerów i dzieci,
- Korzystanie z pasów bezpieczeństwa,
- Wszelkie inne zachowania stwarzające zagrożenie na drodze.
Pułapka na recydywistów. Dwa lata bez prawa do błędu
Recydywa oznacza podwójny mandat Przekroczenie limitu o ponad 10 km/h oznacza nieuchronny mandat. Najgorzej mają jednak kierowcy wpadający po raz kolejny – w przypadku recydywy (ponowne przekroczenie prędkości o co najmniej 31 km/h w ciągu 2 lat) kwota mandatu rośnie dwukrotnie.
Przekroczenie prędkości | Mandat | Punkty karne |
do 10 km/h | 50 zł | 1 pkt |
11–15 km/h | 100 zł | 2 pkt |
16–20 km/h | 200 zł | 3 pkt |
21–25 km/h | 300 zł | 5 pkt |
26–30 km/h | 400 zł | 7 pkt |
31–40 km/h | 800 zł / 1600 zł (recydywa) | 9 pkt |
41–50 km/h | 1000 zł / 2000 zł | 11 pkt |
51–60 km/h | 1500 zł / 3000 zł | 13 pkt |
61–70 km/h | 2000 zł / 4000 zł | 14 pkt |
ponad 70 km/h | 2500 zł / 5000 zł | 15 pkt |
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.
