Sufit cenowy zmieniony po północy. Sprawdziłem nowe limity dla benzyny i diesla
Zapomnij o wtorkowych raportach paliwowych. Minister energii Miłosz Motyka w najnowszym obwieszczeniu podał nowe stawki maksymalne, które będą obowiązywać od środowego poranka 19 sierpnia. Resort zdecydował, że kierowcy zapłacą więcej nawet o 10 groszy na litrze.
Nowa rzeczywistość na stacjach wchodzi w życie tuż po północy:
- Benzyna 95: 6,46 zł/l – drożej o 5 gr (we wtorek: 6,41 zł/l),
- Benzyna 98: 7,26 zł/l – drożej o 6 gr (we wtorek: 7,20 zł/l),
- Diesel (ON): 7,47 zł/l – drożej o 10 gr (we wtorek: 7,37 zł/l).
Pojechałem na stacje przed zmianą stawek. Oto co wyprawiają Orlen, BP i Auchan
Zdjęcia, które zrobiłem na stacjach największych sieci, pokazują punkt wyjścia – tak koncerny do ostatniej złotówki wykorzystują rządowe limity tuż przed wprowadzeniem nowych stawek na środę:
- Benzyna 95: Najtaniej jest dziś na stacji Auchan – 6,28 zł/l (o 13 groszy poniżej ówczesnego limitu). Z kolei stacje koncernów bez skrupułów trzymają maksymalny poziom: Orlen, Circle K, BP i Amic sprzedawały paliwo po równe 6,41 zł/l.
- Diesel (ON): Olej napędowy w maksymalnej cenie 7,37 zł/l oferują BP i Circle K. Nieznacznie taniej można zatankować na Orlenie i Amic (7,34 zł/l). Auchan ze stawką 7,18 zł/l kosztuje aż o 19 groszy poniżej rządowej ceny maksymalnej.
- LPG: Autogaz kosztuje średnio od 3,03 do 3,09 zł/l (najdrożej na Orlenie).
Kierowcy wykorzystują ten błąd na stacjach. Paliwo premium bez grosza dopłaty
Podczas wizyty na stacjach zauważyłem korzystną anomalię, która pojawiła się już przy poprzedniej edycji programu CPN. Na Circle K zwykła benzyna 95 i uszlachetniona milesPlus kosztuje dokładnie tyle samo (6,41 zł/l). Identycznie jest z dieslem – wersję standardową oraz premium można zatankować za 7,37 zł/l.
Podobną sytuację zastałem na BP z dieslem Ultimate i klasycznym ON (również po 7,37 zł/l). W przypadku Orlenu i Amic różnica w cenie między lepszym a zwykłym dieslem wynosi jedynie 3 grosze (odpowiednio 7,37 zł/l i 7,34 zł/l). Wraz z nowym obwieszczeniem te proporcje mogą ulec zmianie, dlatego warto pilnować dystrybutorów – zalać paliwo premium bez dopłaty to czysty zysk.
Takie ceny zobaczymy na stacjach. Analitycy podali twarde wyliczenia
Przed nami ruchy cenowe. Choć rządowy pakiet CPN chroni przed gwałtownymi skokami, to rynek rządzi się własnymi prawami. Z prognoz analityków e-petrol.pl wynika, że benzyna i diesel mogą w tym tygodniu drożeć o około 5-6 groszy na litrze w stosunku do wyjściowych stawek. Jedynym światełkiem w tunelu pozostaje LPG, które jako jedyne ma przestrzeń do obniżek, choć realne ceny na pylonach bywają wyższe.
Paliwo | Nowa prognoza e-petrol.pl | Prognoza biura Reflex (ważna do 21 sierpnia) | Realne ceny na stacjach |
Benzyna 95 | 6,35-6,47 zł/l | 6,14 zł/l | 6,28-6,41 zł/l (najtaniej: Auchan; najdrożej: Orlen, Circle K, BP, Amic) |
Olej napędowy (ON) | 7,29-7,42 zł/l | 7,37 zł/l | 7,18-7,37 zł/l (najtaniej: Auchan; najdrożej: BP i Circle K) |
Autogaz (LPG) | 2,88-2,96 zł/l | 3,02 zł/l | 3,03-3,09 zł/l (najtaniej: BP; najdrożej: Circle K) |
Kierowcom zostało 13 dni. Ile naprawdę zapłacimy za benzynę i diesla od 1 września?
Obecna ulga dla kierowców potrwa do 31 sierpnia. Przywrócenie 8-proc. stawki VAT (zamiast 23 proc.) na ten krótki okres ma kosztować budżet państwa ponad pół miliarda złotych.
Sprawa tarczy błyskawicznie wywołała jednak ostry spór na szczycie władzy. Premier Donald Tusk we wpisie na platformie X bezpośrednio wskazał prezydenta Karola Nawrockiego, zarzucając mu, że to przez niego niższe ceny nie zostaną z nami na dłużej.
– Byłyby jeszcze niższe i do końca 2026 roku, gdyby nie prezydent Karol Nawrocki. Stanął po stronie koncernów paliwowych, które osiągają rekordowe zyski, nie po stronie ludzi – napisał szef rządu, podkreślając, że dzięki decyzji gabinetu paliwa staniały o ponad 10 proc.
Jest nadzieja dla kierowców. Tarcza paliwowa zostanie przedłużona?
Czy od września faktycznie grozi nam cenowy szok? Niekoniecznie. Analitycy banku Citi uważają, że rządowy program CPN nie zakończy się z końcem miesiąca. Według ich prognoz obniżone stawki zostaną przedłużone przynajmniej na wrzesień – do czasu, aż uspokoją się giełdowe notowania ropy wywołane napięciami na Bliskim Wschodzie. Utrzymanie tarczy ma też uchronić krajową inflację przed skokiem w okolice 4 proc. pod koniec roku.
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.
