Minister podał ceny maksymalne na weekend. Benzyna po 6,73 zł, diesel po 7,88 zł
Mamy przełom na rynku paliw. Minister Energii Miłosz Motyka w oficjalnym obwieszczeniu podał pierwsze limity cen na stacjach. Nowe zasady obowiązują od soboty, 3 października, i potrwają przez cały weekend oraz poniedziałek (do końca dnia):
- Benzyna 95: maksymalnie 6,73 zł/l,
- Benzyna 98: maksymalnie 7,59 zł/l,
- Olej napędowy (ON): maksymalnie 7,88 zł/l.
Kolejne obwieszczenie resortu energii pojawi się w poniedziałek. Minister wyznaczy wówczas maksymalne stawki na wtorek (6 października).
Uruchomienie mechanizmu cen maksymalnych w ramach pakietu CPN było możliwe dzięki podpisaniu przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy o 60-procentowym podatku od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych. Choć prezydent skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej, przepisy weszły w życie bez opóźnień.
– To nie ja wygrałem. Wygrali Polacy, którzy już w weekend zapłacą mniej za paliwa – skomentował w krótkim wpisie na platformie X premier Donald Tusk.
Ile oszczędzą kierowcy? Wyliczenia ekspertów kontra rzeczywistość
Wprowadzone przez rząd limity są nawet bardziej korzystne dla kierowców niż wstępne szacunki analityków. Urszula Cieślak z biura Reflex oraz Michał Stajniak z XTB prognozowali obniżki rzędu 1,10-1,30 zł. Tymczasem zestawienie oficjalnych limitów z piątkowymi cenami na stacjach oznacza spadek cen benzyny 95 aż o 1,46 zł/l, a diesla o ponad 1,26-1,31 zł/l.
Oszczędność na jednym baku (50 litrów benzyny 95): Przy spadku z 8,19 zł do 6,73 zł płacimy 336,50 zł zamiast 409,50 zł. W kieszeni zostaje 73 zł na jednym tankowaniu.
Oszczędność na jednym baku (50 litrów ON): Przy spadku z 9,14 zł do 7,88 zł płacimy 394 zł zamiast 457 zł. Zysk to 63 zł na baku (a na stacjach z ceną 9,19 zł – aż 65,50 zł).
Oszczędność w skali roku: Przy rocznym przebiegu 15 tys. km kierowca auta benzynowego zaoszczędzi ok. 1530 zł, a kierowca diesla ok. 1320 zł (czyli 110-127 zł miesięcznie).
Objechałem 8 stacji w piątek o świcie. Tyle kosztuje benzyna 95 i diesel na Orlenie
Nowe przepisy wchodzą w krytycznym momencie. Ropa Brent na światowych giełdach przekroczyła 107 dolarów za baryłkę z powodu braku postępów w rozmowach USA z Iranem i trwającego konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Przed wejściem w życie obwieszczenia o cenach maksymalnych objechałem stacje paliw. Oto co zastałem na dystrybutorach:
- Benzyna 95: Litr najpopularniejszego paliwa kosztuje 8,19 zł na stacjach Orlen, Circle K, MOL, Shell oraz Amic. Na BP zapłacimy 8,14 zł, a Carrefour trzyma cenę 8,09 zł/l. Poniżej progu 8 zł broni się jedynie Auchan (7,80 zł/l).
- Olej napędowy (ON): Za zwykły diesel płacimy tyle, ile do niedawna za paliwa premium. Carrefour bije rekordy stawką 9,19 zł/l. Poziom 9,14 zł/l wprowadziły Orlen, BP, Circle K, MOL, Shell i Amic. Poniżej 9 zł trzyma się wyłącznie Auchan (8,98 zł/l).
- Autogaz (LPG): Na Circle K litr kosztuje 3,25 zł, na BP i Amic Energy – 3,27 zł, a na Carrefourze – 3,29 zł. Najdroższy okazał się Orlen z ceną 3,49 zł/l.
- Rekordziści paliw premium: Shell prowadzi w wyścigu – V-Power Diesel kosztuje aż 9,74 zł/l, a V-Power Racing 9,67 zł/l. Na Circle K za diesla miles+ zapłacimy 9,54 zł/l, BP Ultimate Diesel to 9,49 zł/l, MOL wycenił EVO Diesel na 9,44 zł/l, Orlen sprzedaje Verva Diesel po 9,39 zł/l, a Amic Pro ON kosztuje 9,34 zł/l.
Tabelki kontra prawdziwe ceny ze stacji. Raporty analityków brzydko się starzeją
Tempo podwyżek było ekspresowe. Tylko w tym tygodniu benzyna 95 zdrożała średnio o 20 groszy, diesel skoczył o 16 groszy, a autogaz o 8 groszy.
Paliwo | Prawdziwe ceny na stacjach (stan z rana) | Prognoza e-petrol.pl | Raport biura Reflex |
Benzyna 95 | 7,80-8,19 zł/l (najtaniej: Auchan; najdrożej: Orlen, Circle K, MOL, Shell, Amic) | 8,19 zł/l (+20 gr) | 7,97 zł/l |
Olej napędowy (ON) | 8,98-9,19 zł/l (najtaniej: Auchan; najdrożej: Carrefour) | 9,14 zł/l (+16 gr) | 9,00 zł/l |
Autogaz (LPG) | 3,25-3,49 zł/l (najtaniej: Circle K; najdrożej: Orlen) | 3,22 zł/l (+8 gr) | 3,29 zł/l (+10 gr) |
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.
