Dziennik.pl logo

Oto nowa hybryda dla ludu. Pali 5,7 l/100 km, kosztuje znacznie mniej niż rywale

44 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 10 minut
Nowe Suzuki Vitara
Nowe Suzuki Vitara zaskakuje. Najnowszy cennik wygląda tak, jakby ktoś cofnął czas o kilka lat/Suzuki
Nowe Suzuki Vitara sprzedaje się w ciemno. Skąd to zamieszanie? Sprawdziłem szczegóły: ceny i wyposażenie to dla konkurencji prawdziwy zimny prysznic. Japoński SUV wygrywa nie tylko kwotami na metce, ale przede wszystkim sprawdzonym silnikiem z miękką hybrydą i słynną niezawodnością. To mocny argument dla osób, które szukają niedrogiego auta na lata, ale wolą uniknąć eksperymentów z nowymi markami z Chin.

Cennik jak sprzed 4 lat. Suzuki Vitara zjeżdża do 88 900 zł

Suzuki Vitara to koń pociągowy biznesu japońskiej marki. Od 1988 roku przez 38 lat na rynek wyjechały już cztery generacje tego modelu. Obecna trafiła do polskich salonów w 2015 roku jako modny SUV i błyskawicznie stała się hitem wśród prywatnych nabywców. Wybór był prosty: kto szukał oszczędnego i prostego auta na lata, ten zazwyczaj kończył poszukiwania w salonie marki z Hamamatsu.

Teraz firma zmienia taktykę. Najnowszy cennik wygląda tak, jakby ktoś cofnął czas o kilka lat – kwoty na poziomie 88-90 tys. zł u konkurencji są już rzadkością. Czy to bezpośrednia odpowiedź na wysyp tanich modeli z Chin? Bez wątpienia. Polacy dostali właśnie dopracowaną i niezawodną alternatywę. Sprawdziłem, na co mogą liczyć kierowcy...

Mniej chromu, więcej zadziorności. Nowa Vitara wygląda drożej niż kosztuje

Vitara po ostatniej kuracji odmładzającej zyskała bardziej zadziorną stylistykę. Japończycy zrezygnowali z chromów na rzecz matowej czerni. Przód zdobi nowy wlot powietrza z ciemną listwą łączącą reflektory LED, a poniżej atrapy chłodnicy pojawiła się osłona nawiązująca do orurowania prawdziwych aut terenowych. W wersji Elegance z czarnym dachem i resztą w ciemnoniebieskim lakierze Sphere Blue Pearl, na 17-calowych polerowanych felgach i ze światłami LED wygląda drożej niż to wynika z cennika. Trzeba przyznać, że Japończykom wyszła spod ręki ponadczasowa bryła, która dzięki umiejętnie zaaplikowanym poprawkom skutecznie broni się na rynku.

Suzuki Vitara
Suzuki Vitara
Nowe Suzuki Vitara
Nowe Suzuki Vitara

Szybsze multimedia, ale Suzuki obroniło fizyczne przyciski i pokrętła

W kabinie najważniejszą nowością jest ekran systemu multimedialnego o przekątnej 9 cali. Do dyspozycji mamy bezprzewodową łączność z Apple CarPlay i Android Auto, a nowa aplikacja Suzuki Connect pozwala z poziomu telefonu sprawdzić pozycję auta, historię tras czy komunikaty serwisowe.

Najważniejsze zostało bez zmian. Ergonomia pozostała klasyczna: klimatyzację czy podstawowe funkcje wciąż mogłem obsługiwać fizycznymi przyciskami i pokrętłami, co podczas jazdy jest nie do przecenienia. Wysoko zamontowany fotel ułatwia wsiadanie i zapewnia świetną widoczność, a podczas manewrów w mieście pomaga seryjna kamera cofania.

Miejsca w środku nie brakuje – w drugim rzędzie bez problemu usiądą dwie dorosłe osoby. Bagażnik oferuje od 362 do 1119 litrów pojemności i ma podwójną podłogę. Po złożeniu oparć powstaje płaska powierzchnia, która pomieści w całości duży rower.

Nowe Suzuki Vitara
Nowe Suzuki Vitara
Nowe Suzuki Vitara
Nowe Suzuki Vitara

Kamera patrzy w oczy kierowcy. Suzuki Vitara pilnuje na każdym kroku

Zgodnie z nowymi wymogami unijnymi Vitara otrzymała rozbudowane systemy asystujące. Na desce rozdzielczej pojawiła się kamera monitorująca twarz kierowcy – jeśli system zauważy odwrócenie wzroku od drogi lub oznaki senności, natychmiast wyemituje sygnał ostrzegawczy.

Aktywny tempomat (ACC) potrafi teraz automatycznie dostosowywać prędkość do znaków drogowych rozpoznanych przez kamerę. Zmodernizowano też system utrzymywania pasa ruchu oraz układ autonomicznego hamowania DSBS II z podwójnymi czujnikami, który skuteczniej wykrywa pieszych, rowerzystów i motocyklistów przed autem.

Nowe Suzuki Vitara
Nowe Suzuki Vitara
Suzuki Vitara
Suzuki Vitara

4 cylindry i wsparcie z prądu. Silnik 1.4 Turbo dostaje 50 Nm ekstra

Suzuki Vitara pod maską skrywa zelektryfikowany napęd, który godzi dynamiczne osiągi z umiarkowanym spalaniem. Pierwsze skrzypce w tym zespole gra silnik spalinowy 1.4 BoosterJet mild Hybrid/129 KM. A głównym elementem 48-woltowego systemu jest napędzane paskiem urządzenie ISG o mocy 10 kW łączące w sobie funkcję rozrusznika i generatora. Dzięki niemu podczas wytracania prędkości silnik nie zużywa paliwa, a odzyskana energia ładuje chłodzony powietrzem akumulator litowo-jonowy (8 Ah). ISG pełni też funkcję silnika elektrycznego – wtedy wykorzystuje zebrany prąd i wspomaga jednostkę benzynową likwidując turbodziurę dodatkowym zastrzykiem 50 Nm momentu obrotowego. Co więcej, po wciśnięciu sprzęgła ISG utrzymuje obroty silnika powyżej prędkości obrotowej biegu jałowego – bez konieczności spalania benzyny. Na papierze Vitara z hybrydą "na miękko", 6-biegową skrzynią ręczną i napędem na przednie koła do "setki" przyspiesza w 9,5 s i rozpędza się maksymalnie do 190 km/h.

Suzuki Vitara
Suzuki Vitara
Suzuki Vitara
Suzuki Vitara

Zero turbodziury i 5,7 l na 100 km. Tak w trasie jeździ Vitara 1.4

Na drodze Vitara 1.4 przede wszystkim sprawia wrażenie lekkiej w prowadzeniu. I nie jest zawalidrogą. 50 Nm dodatkowego momentu obrotowego diametralnie zmienia wrażenia z jazdy – udało się ograniczyć skutki wolniejszej reakcji na wciśnięcie pedału przyspieszenia. Prawie 130-konna jednostka już od niskich obrotów dziarsko reaguje na polecenia kierowcy, a na ekspresówce ani przez chwilę nie brakowało jej tchu i sprawnie napędzała ważącego zaledwie 1,1 tony SUV-a Suzuki. Przy tym czterocylindrowe źródło mocy pracuje kulturalnie, cicho i bez wibracji.

W mieście operując między między drugim a trzecim biegiem przekładni manualnej silnik już przy 1900 obr./min generuje solidny ciąg i nie słabnie aż do okolic 5500 obr./min. Okazuje się też niespecjalnie paliwożerny. Podczas spokojnej pozamiejskiej jazdy osiągnięcie ok. 5,7 l/100 km wcale nie stanowiło trudności. W cyklu mieszanym komputer wyświetlał ok. 6,1 l/100 km.

Suzuki Vitara
Suzuki Vitara
Suzuki Vitara
Suzuki Vitara

Suzuki Vitara nokautuje ceną. Ponad 16 tys. zł tańsza niż Toyota Yaris Cross

Cennik Vitary otwiera kwota 88 900 zł za bazową odmianę Premium z silnikiem 1.4 BoosterJet i napędem na przód. W realiach 2026 roku to bardzo mocny punkt wyjścia – zwłaszcza biorąc pod uwagę bogate wyposażenie, sprawdzoną mechanikę, wolną utratę wartości i bezproblemowy serwis w całej Europie.

Skalę tej okazji najlepiej widać na tle rynkowego lidera. Konkurencyjna Toyota Yaris Cross z pełnym układem hybrydowym 1.5 Hybrid (116 KM) startuje w cennikach od 105 300 zł. Suzuki zostawia więc w kieszeni kierowcy dokładnie 16 400 zł. Dla wielu prywatnych nabywców to kwota, która z nawiązką pokryje koszty paliwa na pierwsze kilkadziesiąt tysięcy kilometrów.

Standardowe wyposażenie bazowej wersji Premium to m.in.:

  • Kamera cofania,
  • Tempomat adaptacyjny (ACC),
  • Klimatyzacja automatyczna,
  • System kluczyka elektronicznego
  • Reflektory LED Hi/Low (dla świateł mijania i świateł drogowych),
  • Układ reagowania przedkolizyjnego drugiej generacji (DSBS II),
  • Zapobieganie zjeżdżaniu z pasa ruchu,
  • System monitorowania kierowcy.
Suzuki Vitara
Suzuki Vitara
Suzuki Vitara
Suzuki Vitara

Suzuki Vitara 1.4 BoosterJet wersji Premium Plus bardziej atrakcyjna

Jeszcze lepiej wypada Suzuki Vitara 1.4 BoosterJet mild Hybrid w wersji Premium Plus. Taki samochód kosztuje teraz od 94 900 zł. Wyposażenie jest bogatsze o:

  • BSM (Blind Spot Monitor – monitorowanie martwych pól widoczności),
  • RCTA (Rear Crossing Traffic Alert - ostrzeżenie o ruchu poprzecznym z tyłu pojazdu),
  • AVAS (Acoustic Vehicle Alerting System - ostrzeżenie dźwiękowe o zbliżającym się pojeździe) dla wersji 1,5 Hybrid,
  • HDC (Hill Descent Control - wspomaganie zjazdu ze wzniesienia) dotyczy wersji z napędem ALLGRIP,
  • Kierownica wykończona skórą,
  • Elektrycznie regulowane szyby w drzwiach przednich i tylnych,
  • Przełącznik napędu ALLGRIP z sygnalizacją załączonego trybu pracy (dotyczy wersji z napędem ALLGRIP),
  • Pakiet zimowy (podgrzewane fotele przednie i nawiew na nogi pasażerów z tyłu),
  • Pakiet oświetlenia (podświetlenie miejsca na nogi z przodu i półeczki dolnej),
  • Przedni podłokietnik centralny ze schowkiem,
  • Bagażnik z systemem podwójnej, płaskiej podłogi,
  • Dodatkowe gniazdo 12V w bagażniku,
  • Listwy ozdobne boczków drzwi lakierowane, w kolorze srebrnym,
  • Lusterko wsteczne z funkcją automatycznego przyciemniania,
  • Łopatki do zmiany biegów przy kierownicy (dotyczy wersji 1,5 Hybrid),
  • Przyciemniane szyby z tyłu.

Suzuki Vitara zawstydza rywali z Chin? Moja opinia

Czy warto? Suzuki twierdzi, że z Vitarą można spędzić całe lata. I coś w tym jest – ten samochód sprawdzi się tak samo dobrze w rękach pary, jak i rodziny 2+2. Z pewnością nie ogranicza też podczas urlopowych wyjazdów. Ma dynamiczny i prosty napęd, solidny prześwit o wysokości 18,5 cm, a dla wymagających – opcjonalny, sprawdzony napęd 4x4 AllGrip, którego próżno szukać u większości budżetowych rywali.

Do tego dochodzi ustawny bagażnik o pojemności 362 litrów, który po złożeniu oparć kanapy łatwo powiększyć. Przy dzisiejszym cenniku – nawet w zestawieniu z rynkową ofensywą marek z Chin – atrakcyjna cena pozostaje jednym z największych atutów tej japońskiej konstrukcji.

Suzuki Vitara
Suzuki Vitara
Suzuki Vitara
Suzuki Vitara
Suzuki Vitara
Suzuki Vitara
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Tomasz Sewastianowicz
Tomasz Sewastianowicz

Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraOto nowa hybryda dla ludu. Pali 5,7 l/100 km, kosztuje znacznie mniej niż rywale »
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj