Tak wygląda nowe Suzuki Across. Odważniejsza stylistyka Japończyków
Nowe Suzuki Across wjeżdża do polskich salonów. Ten 4,6-metrowy SUV to kolejny owoc współpracy z Toyotą, ale tym razem styliści z Hamamatsu mocniej zaznaczyli własną tożsamość. Nowy Across odróżnia się od bliźniaczej RAV4 znacznie bardziej niż model pierwszej generacji.
Znakiem rozpoznawczym są reflektory LED Matrix – rozwiązanie, którego wciąż brakuje u wielu chińskich konkurentów. Snop światła jest niezwykle jasny, a system automatycznie i precyzyjnie "wycina" pojazdy nadjeżdżające z naprzeciwka. Przedni pas tworzą gładkie panele poprzecinane wlotami powietrza do silnika. Osłony drzwi i nadproży plus trapezoidalne nadkola sprawiają, że nowe Suzuki nie wyprze się też genetycznego zamiłowania do bezdroży
Cyfrowy kokpit i klasyczna ergonomia
Rozplanowanie wnętrza to nowy rozdział w stylistyce japońskiej marki. Ergonomia wchodzi tutaj na zupełnie nowy poziom. Szeroki, prawie 13-calowy centralny ekran na jednej wysokości z konfigurowalnym wyświetlaczem wskaźników tworzą logiczne centrum informacji.
Kokpit pomyślano jako przestrzeń, w której do obsługi funkcji auta wystarczy niewielki ruch dłonią lub rzut oka. Wirtualny asystent reaguje na komendy i dostosowuje się do przyzwyczajeń użytkownika. Całość dopełnia intuicyjne menu oraz system kamer 360 stopni, prezentujący otoczenie auta w wysokiej jakości obrazie 3D.
Japończycy nie zrezygnowali z klasyki: za sterowanie audio, trybami jazdy, klimatyzacją czy ogrzewaniem odpowiadają podświetlane, fizyczne przełączniki. Rozmieszczono je również w zasięgu palców na kierownicy. Do pełni szczęścia dają wyświetlacz HUD z rozszerzoną rzeczywistością – obraz trafia na szybę, ale faktycznie wygląda jakby znajdował się 4-6 metrów przed autem. Miłym akcentem jest zgrabnie zaprojektowana ładowarka na dwa smartfony, a z tyłu 2 porty USB-C i podgrzewanie siedzeń.
Suzuki Across: ile miejsca w środku i jak duży jest bagażnik?
Mam 186 cm wzrostu i za kierownicą szybko ustawiłem wygodną pozycję. Fotele z szerokim zakresem regulacji i wentylacją zapewniają również solidne podparcie odcinka lędźwiowego. A jak sytuacja wygląda z tyłu? Pasażerowi o podobnej posturze pozostaje około 11 cm wolnego miejsca przed kolanami. Drzwi otwierają się bardzo szeroko, co jest wybawieniem dla rodziców mocujących się z fotelikami dziecięcymi.
Jaka jest pojemność bagażnika?
Bagażnik ma 446 litrów pojemności, podwójną podłogę i solidne haki na torby z zakupami. Po złożeniu tylnej kanapy powstaje ładownia o długości niemal 2 m – ideał dla rodziny.
Nowa hybryda z silnikiem 2.5 to japońska rakieta dla dużej rodziny
Prawdziwą bombą jest jednak hybryda plug-in nowej generacji. Debiutujący Across PHEV to japońska rakieta ukryta w nadwoziu rodzinnego SUV-a. Pod maską współpracują 2,5-litrowy silnik benzynowy i dwa elektryki (204 KM i 54 KM), co daje łącznie 309 KM mocy systemowej i napęd 4x4 E-Four.
W praktyce ten SUV ma temperament rasowego sportowca. Sprint od 0 do 100 km/h zajmuje mu zaledwie 5,8 sekundy. To najszybszy model w gamie Suzuki.
100 km na prądzie i ładowanie szybkie jak zakupy
Jeśli masz lekką nogę, Across odwdzięczy się czystą jazdą na prądzie. Dzięki większej baterii (22,7 kWh) przejedziecie w trybie EV nawet 100 km. To wynik, który pozwala zapomnieć o tankowaniu przez całe tygodnie, jeśli tylko kręcicie się po mieście.
Ale to nie koniec dobrych wiadomości. Teraz wystarczy zjechać na szybką ładowarkę (DC 50 kW), by w pół godziny uzupełnić baterię od 10 do 80%. Potrzeba dodatkowych 50 km zasięgu? Wystarczy 15 minut – czyli dokładnie tyle, ile zajmują na szybkie zakupy i kawa. Dzięki temu z uroków jazdy na prąd mogą wreszcie skorzystać osoby, które nie mają własnego gniazdka w garażu.
Bateria "pusta", a auto dalej oszczędne? Wyjaśniam ten fenomen
Często pojawia się pytanie: co się dzieje, gdy w hybrydzie typu plug-in skończy się prąd? Czy auto nagle zacznie palić jak smok? Testy pokazują coś zupełnie innego. W mieście nowy Across spala około 5,7 l na setkę i – co najciekawsze – ten wynik jest niemal identyczny bez względu na to, czy ruszyliśmy z pełną, czy z "rozładowaną" baterią.
Jak to możliwe? To prosty trik inżynieryjny. System dba, by akumulator nigdy nie wyładował się do zera. W zapasie zawsze zostaje bufor ok. 18-20% energii. Dzięki temu, nawet gdy zasięg elektryczny pokaże "zero", Across nie staje się zwykłym autem spalinowym, ale zmienia się w klasyczną, bardzo wydajną hybrydę. Silnik elektryczny nadal wspomaga ten benzynowy przy każdym ruszaniu, co pozwala utrzymać niskie spalanie i dynamikę na stałym poziomie.
Sam wyhamuje i ostrzeże na skrzyżowaniu. Elektronika pilnuje kierowcy
Nowy Across nie tylko jest szybki i oszczędny, ale też pilnuje kierowcy na każdym kroku – i robi to z ogromną precyzją. Wyposażenie obejmuje systemy, które realnie odciążają człowieka. Na przykład układ ostrzegania o ruchu poprzecznym to zbawienie na zatłoczonych skrzyżowaniach, gdzie łatwo o zagapienie. Do tego dochodzi znacznie sprawniejszy czujnik martwego pola, który teraz nie tylko widzi auto obok, ale też ostrzega przed pojazdami szybko nadjeżdżającymi z tyłu.
Mózgiem nowego Suzuki jest system wczesnego reagowania. Samochód "widzi" teraz znacznie więcej: motocyklistów, rowerzystów i przeszkody, których wcześniej elektronika mogła nie wyłapać. Jeśli komputer uzna, że nie zdążysz zahamować, zrobi to automatycznie, by uniknąć stłuczki.
Do tego jest pakiet systemów bezpieczeństwa i wsparcia kierowcy, który obejmuje m.in. układ wczesnego reagowania w razie ryzyka zderzenia z funkcją wykrywania pieszych, rowerzystów i motocyklistów, inteligentny tempomat adaptacyjny, system monitorowania martwego pola, system ostrzegania o ruchu poprzecznym z tyłu pojazdu z automatycznym hamowaniem czy asystenta bezpiecznego wysiadania.
- Lane Tracing Assist (LTA – przeciwdziałanie zjeżdżaniu z pasa ruchu);
- Emergency Driving Stop System (EDSS – wspomaganie zatrzymania awaryjnego);
- Lane Departure Alert (LDA – ostrzeżenie o zjeżdżaniu z pasa ruchu);
- Lane Change Assist (LCA – wspomaganie zmiany pasa ruchu);
- Proactive Driving Assist (PDA – predykcyjne wspomaganie jazdy);
- Front Cross Traffic Alert (FCTA – ostrzeganie o ruchu poprzecznym z przodu pojazdu);
- Driver Monitor (system monitorowania kierowcy);
- Kamery 360̊ widokiem 3D.
Ile kosztuje nowe Suzuki Across? Policzyłem i jest znacznie tańsze od Toyoty RAV4
Nowe Suzuki Across 2.5 PHEV AWD kosztuje w promocji premierowej od 229 900 zł. To o 20 tys. zł taniej niż poprzednik. Japończycy dają także do 10 lat ochrony gwarancyjnej, aktywowanej przez terminowe wykonanie przeglądu. Policzyłem też, jak SUV marki z Hamamatsu wypada na tle Toyoty RAV4.
Model i napęd | Wersja i wyposażenie | Cena katalogowa | Cena z rabatem |
Suzuki Across 2.5 PHEV AWD | Elegance (pełne: HUD, kamery 360°, Matrix LED, ładowarka 11 kW) | 249 900 zł | 229 900 zł |
Toyota RAV4 2.5 PHEV AWD-i | Comfort (wersja bazowa AWD-i) | 232 900 zł | 215 900 zł |
Toyota RAV4 2.5 PHEV AWD-i | Style + VIP (odpowiednik wyposażeniowy) | ok. 260 000 zł | ok. 241 600 zł |
Toyota RAV4 2.5 PHEV AWD-i | Executive (pełne wyposażenie z Matrix LED) | 269 900 zł | 250 200 zł |
Premierowe 229 900 zł za w pełni wyposażone Suzuki Across odwraca dotychczasową relację cenową z bliźniaczą RAV4 PHEV, dając od 12 tys. do ponad 20 tys. zł oszczędności względem odpowiednio wyposażonych wersji Toyoty. Wnioski?
- Lepszy stosunek ceny do wyposażenia: Po obniżce SUV Suzuki staje się zauważalnie tańszy od RAV4 PHEV w porównywalnych specyfikacjach Style z Pakietem VIP oraz Executive.
- Brak ukrytych dopłat: Kwota 229 900 zł obejmuje kompletną specyfikację bez konieczności dobierania dodatkowo płatnych pakietów.
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.
