Ponad 100 inżynierów pilnie poszukiwanych. Kogo zatrudni Valeo?
Valeo planuje zatrudnić ponad 100 inżynierów, którzy dołączą do już działającego, 200-osobowego zespołu specjalistów. Poszukiwani są eksperci, którzy będą tworzyć technologię od zera, a nie tylko nadzorować taśmę produkcyjną. Główne rekrutacje obejmują stanowiska:
- Inżynier konstruktor (znajomość CAD, CATIA, NX)
- Inżynier ds. testów i walidacji (szczególnie od systemów elektrycznych i wysokich napięć)
- Inżynier ds. symulacji (CAE/FEM)
- Kierownik produktu (System Engineers / Technical Product Leads)
- Inżynier prototypów
Polski mózg operacyjny elektromobilności. Projekt na 5000 m²
Nowy zespół dostanie do dyspozycji zaplecze badawcze o powierzchni ponad 5000 metrów kwadratowych. Inżynierowie będą projektować nową generację napędów elektrycznych wysokiego napięcia, inteligentnych siłowników oraz pomp hydraulicznych. Te elementy trafią bezpośrednio do samochodów elektrycznych (BEV) oraz hybryd plug-in (PHEV) największych światowych marek (koncern Stellantis, Grupa Renault czy Hyundai i Kia). Pracę w Czechowicach-Dziedzicach ma dodatkowo usprawnić sztuczna inteligencja.
– Wzmacniamy pozycję Polski na technologicznej mapie Europy. Zakład w Czechowicach-Dziedzicach przechodzi ewolucję, stając się centralnym ośrodkiem badawczo-rozwojowym grupy Valeo, odpowiedzialnym za kluczowe projekty rozwoju z obszarów elektromobilności – wyjaśnia Marcin Weinkauf, dyrektor projektu R&D, odpowiedzialny za stworzenie Nowego Centrum Technicznego Valeo. – Strategicznym celem naszego nowego centrum jest odbudowanie konkurencyjności w obszarach nowoczesnych napędów elektrycznych i hybrydowych – dodaje.
Krótko mówiąc: europejski gigant zamierza w ten sposób dać odpór chińskim producentom, którzy coraz mocniej zalewają rynki Unii Europejskiej.
Odpór dla Chin i drugie życie silników elektrycznych
Obok wymyślania technologii jutra, czechowicki zakład rozwija swoją drugą ważną specjalizację – fabryczną regenerację części. W ten sposób aż 80% elementów dostaje drugie życie i wraca na rynek z gwarancją sprawności nowego produktu. Taki proces pozwala ograniczyć emisję CO2 nawet o 80% w porównaniu z produkcją od zera.
Do tej pory regenerowano tam głównie rozruszniki i alternatory. Teraz zakład rusza z projektem na skalę europejską: fabryczną regeneracją silników elektrycznych do aut na prąd. Co ważne, cała ta operacja już teraz jest zasilana zieloną energią z paneli fotowoltaicznych, a firma planuje budowę własnej, dużej farmy słonecznej.
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.