W świecie motoryzacji, producent z Guangzhou to wciąż junior. Firma powstała w 2014 roku, a markę XPENG powołała do życia dwa lata później. Zaledwie parę miesięcy temu z taśmy montażowej zjechał milionowy samochód. XPENG przez lata rozwinął autorskie rozwiązania i dziś nie ma już żadnych kompleksów. No, może prawie żadnych - ale o tym za chwilę.
Nie tylko samochody
Marka wytwarza dziś znacznie więcej niż samochody osobowe. Portfolio konceptów jest imponujące, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że wiele z nich nie tylko jeździ ale i… lata. Efektownym przykładem jest Aridge - niewielki, osobowy statek powietrzny, rzecz jasna napędzany energią elektryczną. Po drodze może on podróżować na pokładzie specjalnego transportera, który pełni również rolę stacji ładowania. Innym przykładem jest Iron - humanoidalny robot zaprojektowany do pracy m.in. w fabrykach. Zejdźmy jednak na ziemię - XPENG rzuca rękawicę technologicznym gigantom i na poważnie bierze się za Physical AI - zdaniem producenta to kolejny krok w rozwoju sztucznej inteligencji.
XPENG tworzy rozwiązania od podstaw
Odwaga pochodzącej z Kantonu marki jest godna podziwu. XPENG wytwarza bowiem własny procesor o nazwie Turing - autorska architektura chipów jest w stanie przetwarzać dane z czujników i sensorów z mocą dochodzącą do 3000 TOPS. Procesor nie jest już jedynie technologiczną ciekawostką - na liście klientów jest m.in. Volkswagen. Niemiecki koncern będzie zaopatrywać się u XPENGa w czipy stanowiące dziś alternatywę dla wiodących rozwiązań Nvidii. Na początek, Turing trafi do modeli przeznaczonych na rynek chiński.
To właśnie na rodzimym rynku XPENGa w praktyce można bowiem przekonać się o tym, jakie możliwości daje Turing. To on napędza układ VLA 2.0 - jeden z flagowych systemów stosowanych w nowych samochodach chińskiego producenta. To coś więcej niż adaptacyjny tempomat. Układ inteligentnie rozpoznaje bodźce wizualne, skupia się na kluczowych uczestnikach ruchu i interpretuje sytuację, przejmując kontrolę nad pojazdem w sposób tak zaawansowany, że w drogowym „teście Turinga” pasażerowie nie byli w stanie odróżnić, czy auto jest prowadzone przez kierowcę, czy maszynę. Sprawdziliśmy w praktyce, jak to działa. Skuteczność układu jest wręcz szokująca.
XPENG na targach w Pekinie
Auta wyposażone w układ półautonomicznej jazdy (formalnie nie jest to pełna autonomia, bo kierowca wciąż musi uważać na drogę i trzymać ręce na kierownicy) gościły na targach Auto China w Pekinie. To wydarzenie o skali, która dowodzi, że chiński przemysł automotive kwitnie. Oprócz oferowanych w Polsce G6, G9 i P7+, XPENG pokazał nową odsłonę modelu P7, SUV-a GX, vana X9 i M03 - najmniejszy model z obecnej gamy.
Nowe modele wyglądają zjawiskowo. P7 to prawdziwa perełka - opływowe nadwozie ma linie, które wciąż przywodzą na myśl auta koncepcyjne. Akcenty świetlne z przodu i z tyłu są starannie zaprojektowane i tworzą sygnaturę świetlną typową dla marki. To naprawdę udany projekt, który dowodzi, że styliści potrafią stworzyć zgrabny samochód, który nie udaje żadnego zachodniego auta.
Nowe modele XPENG. Co szykuje producent z Kantonu?
W tym kontekście warto wrócić do wspomnianych wyżej „kompleksów”. Model GX wygląda znajomo? Podobieństwo do Range Rovera jest wręcz uderzające. Mierzący ponad 5,2 m SUV to najbardziej luksusowy model marki. Na razie nie wiadomo, czy pojawi się również w Europie.
Uwagę zwraca również XPENG X9 - przedstawiciel klasy vanów, które szturmem zdobywają serca i portfele klientów w Azji, a w Europie pozostają ciekawostką. X9 to rywal m.in. Denzy D9 czy Lexusa LM. Przestronna, luksusowa salonka ma 5,3 m długości i 800-woltową architekturę, która stała się już znakiem rozpoznawczym XPENG-a.
Nowy XPENG P7+ to z kolei samochód, który zaliczył już debiut nad Wisłą - 5-metrowa limuzyna w stylu coupé w europejskiej wersji jest wytwarzana w zakładzie Magna Steyr w Graz. Samochód oferuje przestronne wnętrze, pojemny bagażnik, występuje w kilku wariantach napędowych, a w każdym z nich ładowanie baterii w zakresie 10-80 procent możliwe jest w zaledwie 12 minut. W Polsce, P7+ kosztuje od 197 900 zł , czyli nieco mniej niż Lexus ES czy BMW i5.
XPENG stawia na AI. Oto plany producenta
W zaledwie 12 lat XPENG przeszedł długą drogę - od startupu założonego przez przedsiębiorców i inwestorów przez młodą markę motoryzacyjną aż po giganta zatrudniającego dziesiątki tysięcy pracowników specjalizujących się w praktycznym zastosowaniu AI.
– Jesteśmy w historycznym punkcie zwrotnym. Rok 2026 wyznacza dla nas granicę między etapem możliwości zbudowania innowacji a pełną możliwością jej masowej produkcji. Nasz system VLA 2.0 będzie ewoluował w niespotykanym dotąd tempie. Wierzymy, że czas w pełni autonomicznej jazdy nadejdzie w perspektywie od jednego do trzech lat. Autonomiczne pojazdy i wysoce zaawansowane roboty humanoidalne już wkrótce zmienią sposób, w jaki podróżujemy, pracujemy i żyjemy. XPENG ma zamiar zostać liderem i architektem świata Fizycznej Sztucznej Inteligencji. – mówi He Xiaopeng, prezes i dyrektor generalny XPENG.