Nowa Toyota Prius na rynku. Jak legenda zmieniła świat? Co to za samochód?
Toyota Prius jako pierwsza w historii masowo produkowana hybryda zmieniła oblicze motoryzacji i zyskała status legendy. Na świecie jako prototyp pojawiła się w 1996 roku. Do sprzedaży trafiła 10 grudnia 1997 roku, w czasie podpisywania protokołu z Kioto, w którym państwa z całego świata zobowiązały się do przeciwdziałania globalnemu ociepleniu.
Prius na początku był skromnym sedanem segmentu B, spokrewnionym z Yarisem. Inżynierowie Toyoty wytłumaczyli wówczas, że jeśli komponenty hybrydy mieszczą się w takim nadwoziu, to każde inne swobodnie przyjmie nowatorski układ napędowy. Ale nawet wtedy mało kto wierzył w połączenie silnika spalinowego i elektrycznego.
Toyota jak Mercedes. Konsekwencja, która przyniosła owoce
Japończycy uporczywie trwali przy swoim. Konsekwencja i pracowitość przyniosły owoce. Prius z generacji na generację zdobywał zwolenników. Trzecia odsłona z lat 2009-2016 była nie tylko najbardziej opływowym samochodem na świecie – współczynnik Cx wynosił 0,25 i dzieliła podium z Mercedesem klasy E (W212). Wtedy też Prius stał się hitem w Europie.
Dziś hybrydy to najważniejszy napęd Toyoty – przez trzy dekady na całym świecie sprzedano przeszło 30 mln aut z takim napędem. W Polsce auta HEV stanowią obecnie ponad 95% sprzedaży Toyoty. Hybrydy zdobyły uznanie nie tylko ze względu na oszczędne zużycie paliwa, lecz także dzięki trwałości i niezawodności. Teraz Prius 5. generacji do tych cnót dopisuje urodę – jest najładniejszym oraz najbardziej zaawansowanym technicznie wcieleniem w dziejach tego modelu i obecności hybryd. W dodatku ustanowił rekord niskiego zużycia paliwa. Ale po kolei…
Prius jest kompaktowy jak Toyota Corolla i spółka. Jakie ma wymiary?
Nowa Toyota Prius zerwała z ekscentrycznymi kształtami czterech poprzedników. Nie jest już „klinem”, a opływowym pięciodrzwiowym coupe na 19-calowych szlifowanych alufelgach z "plasterkiem" opony 195/50 i pasem świetlnym z tyłu.
Przy czym forma nie jest jedynie na pokaz – aby zminimalizować zużycie paliwa oraz emisję dwutlenku węgla, bryłę auta totalnie podporządkowano aerodynamice. Nowy Prius powstał na platformie GA-C drugiej generacji (korzysta z niej np. Corolla Cross czy klasyczna Corolla), jeszcze lżejszej i sztywniejszej od poprzedniej. Stąd też zyskał nowe proporcje. Nadwozie obniżono o 50 mm (do 1420 mm), a szczyt dachu przesunięto do tyłu. Jednocześnie karoseria została skrócona o 46 mm (do 4600 mm) i poszerzona o 22 mm (do 1782 mm). Rozstaw osi zwiększono o 50 mm (do 2750 mm).
Właściwości jezdne: Frajda z prowadzenia
Nowa Toyota Prius zaskakuje lekkością prowadzenia. Przeniesienie baterii z bagażnika pod tylną kanapę, w połączeniu z nowym ułożeniem zbiornika paliwa, przełożyło się na obniżenie środka ciężkości oraz lepsze rozłożenie masy. Te czynniki mają kapitalne znaczenie dla właściwości jezdnych.
Nowy Prius na drodze oczarowuje zwinnością, daje frajdę z prowadzenia i angażuje. Zwłaszcza że nie brak mu werwy, co jest zasługą nowatorskiego napędu...
Hybryda 2.0 pod maską: Więcej "elektryka" niż spalinówki
Nowa Toyota Prius z hybrydą 2.0 jest bardziej elektryczna niż spalinowa. Piąta Toyota Prius w Polsce jest dostępna wyłącznie jako ładowana z gniazdka hybryda plug-in (PHEV) o wyższej mocy i z większą baterią. Benzynowa 2-litrowa jednostka produkuje 152 KM i współpracuje z mocniejszym od spalinówki elektrycznym silnikiem o mocy 163 KM.
Stąd ten model jest bardziej elektryczny niż spalinowy, co daje się odczuć szczególnie przy płynnej jeździe. Całkowita moc napędu wynosi 223 KM. W porównaniu ze starym, 122-konnym Priusem plug-in hybrid (z silnikiem 1.8), nowa generacja daje niemal dwa razy więcej mocy.
Nowa Toyota Prius to szybki samochód. Jakie osiągi?
Nowy Prius PHEV od 0 do 100 km/h przyspiesza w 6,7 s. Projektanci zawieszenia również uczciwie zapracowali na wynagrodzenie. To zadziwiające, jak stabilny jest nowy Prius zarówno podczas jazdy na wprost, jak i na łukach. Nadwozie nie przechyla się nadmiernie. Kolejny plus należy się za precyzyjny układ kierowniczy.
Zasięg w trybie elektrycznym wzrósł do 86 km wg WLTP wobec 50 km zapewnianych przez poprzednika. W warunkach miejskich można uzyskać jeszcze lepsze wyniki, nawet powyżej 100 km. Stąd Toyota Prius plug-in hybrid na co dzień może służyć jako samochód elektryczny – do 135 km/h przemieszcza się w trybie EV (pod warunkiem regularnego ładowania), a podczas dłuższych wyjazdów spisze się jak klasyczna hybryda.
Co dają panele słoneczne na dachu?
Praktyczny zasięg elektryczny to efekt nowej baterii litowo-jonowej 13,6 kWh (poprzednik miał 8,8 kWh). Ogniwa mają teraz wyższą gęstość energii, dzięki czemu mimo większej pojemności akumulator jest na tyle kompaktowy, że mieści się pod tylnym siedzeniem.
Montowany na dachu panel słoneczny może wydłużyć zasięg auta w trybie EV o ponad 8 km każdego dnia. Kiedy Prius zaparkuje w słońcu na tydzień, wówczas jest w stanie naładować baterię do pełna.
Sprawdziłem, ile pali Toyota Prius? Realne zużycie benzyny: Test drogowy
Toyota Prius ma 223 KM mocy. Sprawdziłem: realne zużycie benzyny jest zaskakująco niskie. Spalanie? Toyota podaje, że nowy Prius ma średnio zużywać od 0,5 l/100 km benzyny (wg WLTP dla podstawowej wersji Comfort) i od 0,7 l/100 km dla pozostałych konfiguracji.
Deklaracje homologacyjne są do realizacji, ale tylko jeśli baterie są naładowane, a kierowca nie ingeruje w automatycznie włączający się tryb jazdy (EV). W praktyce dynamiczną podróż komputer podsumował zużyciem na poziomie 5,1 l/100 km.
Oszczędny wynik to też zasługa przekładni CVT nowej generacji. Co ważne, gdy wcisnąłem pedał gazu do końca, samochód wyrywał przed siebie i przyspieszał bardzo płynnie, a w kabinie cały czas panowała cisza. Spokojne traktowanie gazu pozwoliło mi bez wysiłku zejść do 3 l/100 km, nawet przy trasie wijącej się wśród gór.
I właśnie tu, przy zjazdach, idealnie przydał się system wzmocnienia odzysku energii Regeneration Boost. Samochód mocniej hamuje silnikiem elektrycznym, a tym samym rekuperacja energii jest intensywniejsza. Można wybrać jeden z trzech trybów – łagodny, średni i mocny, przy czym do około 80 proc. wytracania prędkości osiąga się bez konieczności naciskania pedału hamulca.
Nowy rekord spalania: 2,75 l/100 km po rozładowaniu akumulatora
Co ciekawe, francuscy właściciele modeli Prius, RAV4 Plug-in Hybrid oraz najnowszej Toyoty C-HR Plug-in Hybrid wzięli udział w wyzwaniu polegającym na przejechaniu jak największej liczby kilometrów korzystając wyłącznie z napędu elektrycznego.
W trwającym 31 dni konkursie wzięło udział 475 kierowców. Uczestnicy przez 81 proc. czasu poruszali się bez uruchamiania jednostki spalinowej. Średnie zużycie paliwa po rozładowaniu akumulatora u uczestników wyzwania wyniosło zaledwie 2,75 l/100 km.
Wyniki mistrzów wydajności
Wyniki 30 najlepszych kierowców imponują jeszcze bardziej. Ich średnie zużycie paliwa to nieprawdopodobne 0,16 l/100 km. Toyota Prius okazała się najbardziej wydajna i osiągnęła 81 proc. czasu podróży w trybie elektrycznym. W przypadku Toyoty C-HR kierowcy uzyskali wynik 80 proc., a użytkownicy RAV4 – 76 proc.
Koniec klasycznej hybrydy w Europie. Dlaczego?
Dlaczego nowy Prius nie jest dostępny z klasyczną hybrydą? Toyota wyjaśnia zmianę. W chwili premiery ogromnym zaskoczeniem mogło być to, że Toyota zdecydowała się w Europie wyłącznie na hybrydę plug-in.
Skąd taki ruch? Harold Paton, szef produktu i marketingu Toyota Motor Europe, przyznał, że decyzja nie była dyktowana obostrzeniami emisji spalin. Powodem jest czysty biznes. Prius z klasyczną hybrydą mógłby stanowić wewnętrzną konkurencję np. dla hybrydowej Corolli. Japończycy tym wybiegiem unikają kanibalizmu między własnymi autami segmentu C.
Paton wskazał też na wysoki stopień hybrydyzacji w Europie – znacznie większy niż w innych regionach świata. Koszty również zaważyły na konfiguracji oferty. Dostosowanie tradycyjnej hybrydy pod regulacje europejskie wymagałoby większych nakładów finansowych i pracy przy homologacji niż ewentualne późniejsze zyski. Stąd nastąpił koniec klasycznej hybrydy pod maską Priusa na Starym Kontynencie. Tyle z sekretów ukrytych pod maską, a jak wypada kabina?
Jak wygląda wnętrze? Dwa ekrany w kabinie, prawdziwe przyciski i łatwa obsługa
Deska rozdzielcza Priusa prezentuje złotą proporcję między liczbą przycisków i pokręteł a elementami sterowanymi dotykowo. Na żywo samochód imponuje jakością materiałów i wykonania – jest lepiej niż w Corolli.
Uwagę zwraca 7-calowy wyświetlacz zegarów, na który patrzy się ponad kierownicą, i duży, dotykowy ekran systemu multimedialnego. Niżej znajdziemy ukłon w stronę tradycjonalistów. Toyota nie skąpi dużych fizycznych przycisków, które pozytywnie wpływają na ergonomię obsługi.
Wszystko działa gładko i z przyjemnym kliknięciem. Obok dźwigni bezstopniowej przekładni mamy zamykany schowek z indukcyjnym panelem do ładowania telefonu. Poza tym w kabinie znalazło się aż sześć gniazd USB-C – po dwa w schowku z podłokietnikiem, pod panelem klimatyzacji i dla pasażerów z tyłu.
Ile miejsca ma nowy Prius z przodu i z tyłu? Jaka pojemność bagażnika?
Warto też docenić fotel niżej zamocowany nad asfaltem. Siedzi się w pozycji zachęcającej do jazdy, a kierownica sama wchodzi w dłonie. Miejsca z przodu nie brakuje nawet dla kierowcy o wzroście 186 cm. Prowadzenie i orientację ułatwia podświetlenie kokpitu powiązane z powiadomieniami systemu Toyota Safety Sense. Dzięki temu informacje o tym, że samochód przed nami w korku rusza lub przed autem pojawi się pieszy, są komunikowane pulsowaniem listwy świetlnej w desce rozdzielczej.
Tylna klamka ukryta we wnęce otwiera drzwi elektrycznie, a mały trójkącik obok to "spust" mechanicznej blokady bezpieczeństwa. W środku na kanapie nie jest już tak różowo jak z przodu. Forma nadwozia zwyciężyła z funkcją wnętrza. To nie jest samochód taksówkarski. O ile na wysokości kolan tylnego pasażera zostało mi ok. 10 cm luzu, to nad głową miałem przestrzeni na dwa palce.
Pojemność bagażnika pod elektrycznie sterowaną klapą wynosi 289 l. Przedstawiciele Toyoty na zarzut dotyczący płytkości kufra twierdzą, że obok siebie można swobodnie zmieścić ułożone pionowo dwie walizki oraz złożony wózek dziecięcy.
Ile kosztuje nowa Toyota Prius? Japończycy tną ceny o 17 000 zł
Toyota Prius 5. generacji z 2026 roku produkcji w każdej wersji potaniała o 17 000 zł. Bazowa odmiana Comfort kosztuje od 176 900 zł. Taki samochód oferuje:
- 17-calowe felgi aluminiowe,
- system multimedialny Toyota Smart Connect z kolorowym ekranem dotykowym 12,3 cala,
- wbudowaną nawigację Connected z 4-letnim pakietem transmisji danych i trybem offline,
- systemy bezpieczeństwa i wsparcia kierowcy Toyota T-MATE,
- układ wczesnego reagowania w razie ryzyka zderzenia,
- asystent utrzymania pasa ruchu,
- asystent bezpiecznego wysiadania z pojazdu,
- układ awaryjnego zatrzymania pojazdu,
- podgrzewane przednie fotele i elektryczną regulację fotela kierowcy,
- światła LED.
Toyota Prius w wersji Prestige to cyfrowe lusterko i adaptacyjne światła drogowe
Toyota Prius w wersji Prestige po obniżce o 17 000 zł kosztuje od 188 900 zł. Wyposażenie auta obejmuje:
- 19-calowe felgi aluminiowe,
- cyfrowe lusterko wsteczne,
- podgrzewaną kierownicę,
- elektrycznie unoszoną klapę bagażnika,
- światła matrycowe w technologii LED i adaptacyjne światła drogowe,
- auto można doposażyć w panoramiczny szklany dach za 3500 zł.
Toyota Prius Executive kosztuje od 205 900 zł, do tego dach fotowoltaiczny
Najlepiej wyposażona Toyota Prius Executive to wydatek 205 900 zł. W tej konfiguracji cena obejmuje dodatkowo:
- podgrzewane skrajne siedzenia na tylnej kanapie,
- wentylowane fotele przednie,
- pamięć ustawień fotela kierowcy
- zaawansowanego asystenta parkowania Toyota Teammate Advanced Park,
- monitor panoramiczny z systemem kamer 360 stopni,
- dach panoramiczny.
Najwyższą wersję Priusa wyróżnia także dach z panelami fotowoltaicznymi (dopłata 11 000 zł). W ocenie inżynierów to rozwiązanie może ładować baterię czystą energią i wydłużyć zasięg auta w trybie EV maksymalnie o 8,7 km każdego dnia.
Toyota Prius 2.0 plug-in hybrid 2026 – dane techniczne, wymiary, osiągi
Toyota Prius | hybryda plug-in |
Rodzaj silnika | benzynowy + elektryczny |
Pojemność skokowa | 1987 ccm |
Moc maksymalna | 152 KM + 163 KM |
Maksymalna moc układu | 223 KM |
Napęd | przedni |
Długość/szerokość/wysokość | 4599/1780/1420 mm |
Rozstaw osi | 2746 mm |
Pojemność bagażnika | 289 l |
Przyspieszenie 0-100 km/h | 6,7 s |
Prędkość maksymalna | 177 km/h (w trybie elektrycznym 135 km/h) |
Pojemność akumulatorów | 13,6 kWh |
Zasięg w trybie elektrycznym | 86 km |
Cena | od 176 900 zł |