Dziennik Gazeta Prawana logo

Kolejki Niemców na polskich stacjach. Tankują do kanistrów. Tusk reaguje

dzisiaj, 12:44
[aktualizacja dzisiaj, 13:25]
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Kierowca tankuje paliwo do dużego zielonego kanistra w bagażniku samochodu na polskiej stacji benzynowej
Kierowcy z Niemiec przygotowują się na zapas. Kanistry w bagażnikach to teraz codzienność na granicy/PAP
Obniżka cen paliw w Polsce wywołała poruszenie za naszą zachodnią granicą. Na przygranicznych stacjach ustawiają się sznury aut z Niemiec, a kierowcy tankują benzynę i diesla nie tylko do baków, ale i na zapas – prosto do kanistrów. Głos w sprawie zabrał już premier Donald Tusk, który ocenił sytuację jako "najlepszą możliwą recenzję" działań rządu.

Paliwo tańsze o 1,20 zł na litrze. Tak działają nowe ceny maksymalne

Na ten dzień polscy kierowcy czekali od tygodni. We wtorek, 31 marca, wszedł w życie tzw. pakiet CPN, który obniża ceny na pylonach nawet o ok. 1,20 zł na litrze. Zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Energii, aktualne ceny maksymalne wynoszą:

  • Benzyna 95: maksymalnie 6,16 zł/l,
  • Benzyna 98: nie więcej niż 6,76 zł/l,
  • Olej napędowy: maksymalnie 7,60 zł/l.

W rzeczywistości ceny w detalu bywają jeszcze korzystniejsze. – Na niektórych stacjach można zatankować o około 5 gr taniej, niż wynosi ustalona przez Ministra Energii cena maksymalna – zauważa Urszula Cieślak, analityk rynku paliw z biura Reflex. Dodaje przy tym, że choć różnice między poszczególnymi punktami będą występować, nie powinny one przekraczać kilku groszy na litrze.

Tłumy niemieckich kierowców na granicy i tankowanie do kanistrów. Czy Polska wprowadzi limity?

Gwałtowna obniżka podziałała jak magnes na kierowców z Niemiec. Na stacjach wzdłuż zachodniej granicy niemal natychmiast ustawiły się sznury aut. Sąsiedzi zza Odry tankują do pełna, często wypełniając dodatkowo kanistry. Polski rząd przygląda się sytuacji z niepokojem

– Jeśli chodzi o turystykę paliwową, analizujemy ją bardzo dokładnie – zapowiedział minister energii Miłosz Motyka. – Jeśli otrzymamy sygnały od Orlenu lub Ministerstwa Aktywów Państwowych, że zjawisko to zaburza podaż na stacjach, nie wykluczamy decyzji o ograniczeniu sprzedaży paliw dla obcokrajowców – albo terytorialnie, albo na terenie całego kraju – wskazał.

mid-26331159-39103294.jpg
Kolejka niemieckich kierowców na jednej z przygranicznych stacji w Polsce. Benzyna 95 ma kosztować nie więcej niż 6,16 zł za litr a olej napędowy - 7,60 zł/Marcin Bielecki

Minister zaznaczył jednak, że na ten moment są to jedynie rozważane scenariusze, a realne zagrożenie brakiem paliwa obecnie nie występuje. Rząd nie planuje również uruchamiania rezerw strategicznych. – Wolimy te rezerwy aktywować w sytuacjach faktycznych przerw w podaży – wyjaśnił szef resortu.

Premier Tusk: Na razie nie mamy do czynienia z nadmierną turystyką paliwową

Doniesienia o wzmożonym ruchu na granicach skomentował również premier Donald Tusk. – Na razie nie mamy do czynienia z jakąś masową turystyką paliwową, przede wszystkim z kierunku zachodniego, czyli wyjazdami do Polski po tańsze paliwo, ale nie ulega wątpliwości, że pojawią się chętni, szczególnie zza zachodniej granicy, aby to tańsze paliwo w Polsce kupować – stwierdził szef rządu.

Dodał, że jest to jednocześnie "najlepsza z możliwych recenzja" działania rządu. – Rzeczywiście u nas paliwo jest tak tanie, jak to tylko możliwe, bardzo wyraźnie tańsze niż np. w Niemczech. Ale to oznacza też pełną koncentrację i czujność wszystkich instytucji państwa, które są odpowiedzialne za bezpieczeństwo energetyczne i paliwowe, tak, żeby tutaj nie popełnić żadnego błędu podkreślił premier

Tusk zdystansował się przy tym od radykalnych kroków, na jakie zdecydowała się m.in. Słowacja, wprowadzając wyższe ceny dla obcokrajowców oraz limity tankowania. Premier ocenił te rozwiązania jako ryzykowne i trudne technicznie.

Orlen sprawdza, ile Niemcy tankują paliwa. Codzienne raporty z wszystkich granic

Wzmożony ruch potwierdza również Orlen. Prezes koncernu, Ireneusz Fąfara, poinformował, że firma trzyma rękę na pulsie.

– Wprowadziliśmy system monitorowania sytuacji na stacjach przygranicznych na wszystkich granicach. Raporty o natężeniu ruchu i poziomie zapasów otrzymujemy codziennie – zapewnił szef Orlenu.

mid-26331157-39103304.jpg
Kolejka niemieckich kierowców na jednej z przygranicznych stacji w Polsce. Benzyna 95 ma kosztować nie więcej niż 6,16 zł za litr a olej napędowy - 7,60 zł/Marcin Bielecki
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj