Mokka była pierwszym przedstawicielem Opla w klasie SUV i z miejsca odniosła sukces. Tylko w zeszłym roku w Polsce sprzedano niemal 4,5 tys. sztuk tego auta - wynik wywindował niemiecką markę na pierwsze miejsce w segmencie. Nawet teraz mimo długiego stażu na rynku sprzedaje się świetnie - jak się dowiedzieliśmy z salonów wyjeżdża nawet 500 aut miesięcznie. Niewątpliwie w utrzymaniu popularności pomogła ostatnia modernizacja i metamorfoza w mokkę X.

Dlatego na fali pierwszego przeboju Opel postanowił dać kierowcom kolejne samochody z gatunku SUV-ów i crossoverów. A żeby nie trzeba było na nie czekać w nieskończoność niemiecka firma w 2012 roku połączyła siły z koncernem PSA Peugeot Citroen. I teraz w Polsce debiutuje pierwszy owoc pięcioletniej współpracy niemiecko-francuskiej - nowy crossover opel crossland X oparty na platformie PSA.

Samochód zbudowano jeszcze przed oficjalnym małżeństwem, czyli decyzją o kupnie Opla od GM przez francuski koncern. CZYTAJ WIĘCEJ >>

Zgodnie z założeniami umowy wspólna jest technika, jednak stylistycznie nie ma mowy o podobieństwie do któregoś z francuskich aut. Crossland X otrzymał wszystkie cechy nowych modeli Opla - nie wyprze się siostrzanej astry, czy nowej insigni. Z dwukolorowym nadwoziem w modnym kształcie łączy cechy vana i wszechobecnych dziś SUV-ów. Prawdę mówiąc ciężko zdecydować do którego rodzaju samochodów mu bliżej. I pewnie dlatego będzie się podobać fanom obu gatunków.

Crossland X, jak nie patrzeć to Opel

Jeśli chodzi o gabaryty, to crossland X od początku do końca ma 4,21 metra długości i jest o 16 cm krótszy od astry, ale o 10 cm od niej wyższy, bo od asfaltu po czubek dachu mierzy 1,59 m. Podobnie jak mokka nowe auto jest pozycjonowane w segmencie B, choć jest od niej 6,5 cm krótsze.

Na pokładzie kierowca i pasażerowie siedzą wyżej, co powinno przekładać się na bardzo dobrą widoczność. Niebo można obserwować przez opcjonalny panoramiczny szklany dach. A jeśli już mowa o widoczności to noc rozświetlą adaptacyjne w pełni diodowe reflektory (AFL).

Debiutujący opel crossland X to świeża krew na rynku, jeden z pierwszych elementów programu "7 w 17", czyli prezentacji aż 7 nowych modeli w 2017 r.

Pod karoserią nie brak układów wspierających człowieka za kółkiem. Dzięki takim systemom jak np. wykrywanie innych użytkowników drogi w martwym punkcie czy ostrzeganie o zbliżającym się aucie przy cofaniu z miejsca parkingowego crosslanda X można uznać za auto troszczące się o bezpieczeństwo. Na dokładkę samochód potrafi automatycznie zahamować, kiedy kierowca nie zauważy pieszego lub zagapi się w korku.

Szofera może też wspomagać wyświetlacz head-up i kamera cofania rejestrująca obraz w promieniu 180 stopni. Lista bajerów obejmuje dodatkowo trzystopniowy system wykrywania senności i rozpoznawanie znaków ograniczenia prędkości.

Nowy crossland X, podobnie jak inne Ople, został wyposażony między innymi w system Opel OnStar. Za jego pośrednictwem pracownik call center mówiący po polsku w każdej chwili nie tylko zdiagnozuje stan pojazdu, lecz także wezwie pomoc w razie kolizji czy pomoże odnaleźć cel podróży (restaurację, sklep, muzeum) i zdalnie prześle go nawigacji auta. OnStar potrafi również zmienić auto w hotspot na kołach, pozwalając podłączyć bezprzewodowo do internetu smartfony i tablety.

Na pokładzie przewidziano układ multimedialny IntelliLink, który daje możliwość pełnej integracji smartfona z samochodem i wykorzystanie tego, co oferuje nam telefon na ekranie dotykowym auta.

Dla kierowcy i pasażera obok przewidziano znane m.in. z astry ergonomicznie ukształtowane i dbające o kondycję kręgosłupa fotele z certyfikatem AGR, czyli akcji na rzecz zdrowych pleców. Opel twierdzi, że crossland X to pierwszy w tej klasie model z tego rodzaju udogodnieniem.

Kufer o maksymalnej pojemności 520 l robi wrażenie. Dodatkowo kanapę w drugim rzędzie można przesuwać w zakresie 15 cm, ale nawet przy maksymalnym odsunięciu jej do tyłu bagażnik oferuje 410 l. To o 54 l więcej niż oferuje mokka X, nawet do astry 5d zmieści o 40 l mniej. Przy całkowitym złożeniu asymetrycznie dzielonej kanapy crossland X pomieści 1255 l bagażu.

Silniki? Opel do napędu modelu crossland X przewidział trzycylindrowe jednostki benzynowe oraz czterocylindrowe turbodiesle. W obu przypadkach dostajemy konstrukcje aluminiowe. 

Podstawowy silnik benzynowy to 1.2/81 KM. Przewidywanie spalanie na setkę ma wynosić 5,1 litra w cyklu mieszanym (6,4 l/100 km w mieście, 4,4 l/100 km na trasie - według nowego, bardziej realistycznego cyklu zużycia paliwa NEDC). Fabryczna instalacja LPG jest przewidziana właśnie do tej jednostki.

Kolejny silnik to 1.2 Turbo/110 KM, który w oszczędnej wersji ecotec z pięciobiegowym manualem powinien zużywać 4,8 l/100 km w cyklu mieszanym. Zamiast skrzyni ręcznej można zażyczyć wersję z sześcioprzełożeniowym automatem (5,3 l/100 km w cyklu mieszanym). Obie konstrukcje rozwijają maksymalny moment obrotowy 205 Nm już przy 1500 obr./min, z czego 95 proc. jest dostępne w najczęściej wykorzystywanym przedziale prędkości obrotowej do 3500 obr./min.

Najsilniejszym jest turbobenzynowiec 1.2 o mocy 130 KM, rozwijający maksymalny moment obrotowy 230 Nm od 1750 obr./min (zużycie paliwa wg NEDC: 5,7 l/100 km w cyklu miejskim, 4,6 l/100 km poza miastem, 5,0 l/100 km w cyklu mieszanym). Jednostka występuje w duecie z sześciobiegową przekładnią manualną. 130-konny crossland X powinien przyspieszać od 0 do 100 km/h w 9,1 sekundy. Prędkość maksymalna - 206 km/h.

Dostępne są także trzy warianty silników wysokoprężnych. Crossland X z turbodieslem 1.6/99 KM (moment obrotowy 254 Nm przy 1750 obr./min) powinien w cyklu mieszanym zadowalać się 3,8 l oleju napędowego na 100 km. W ofercie jest także jeszcze oszczędniejsza odmiana tego silnika ecotec z systemem Start/Stop, która zużywa 3,6 l/100 km w cyklu mieszanym.

Topowy turbodiesel 1.6 ma moc 120 KM (4,0 l/100 km w cyklu mieszanym) i dysponuje maksymalnym momentem obrotowym 300 Nm. Taki crossland X z sześciobiegową przekładnią manualną przyspiesza w średnim zakresie obrotów od 80 do 120 km/h w 10,5 sekundy (to dobra elastyczność). Samochód rozwija maksymalną prędkość 186 km/h.

Ceny? Najtańszy opel crossland X kosztuje w Polsce od 59 950 zł - to model z silnikiem 1.2/81 KM w wersji essentia. Auto kryje na pokładzie tempomat, kamerę odczytującą znaki drogowe, system ostrzegania przed niezamierzoną zmianą pasa ruchu, radio z Bluetooth i USB, centralny zamek, elektrycznie sterowane przednie szyby i lusterka (z podgrzewaniem), system monitorujący ciśnienie w oponach, światła do jazdy dziennej w technologii LED

Przedstawiciele niemieckiej marki spodziewają się jednak, że największa popularnością w Polsce będzie cieszyć się odmiana enjoy (z silnikiem 1.2/81 KM od 64 300 zł). Taki model jest bogatszy system Opel OnStar, klimatyzację manualną, system multimedialny R4.0 IntelliLink (Bluetooth, USB, AUX-in), który zawiera 6 głośników, kolorowy 7-calowy ekran dotykowy oraz system obsługi komend głosowych przez smartfon. Lista obejmuję również koło kierownicy pokryte skórą plus elektrycznie sterowane szyby przednie i tylne.

Premiera modelu crossland X zbiegła się z decyzją o kupnie tej firmy przez francuski koncern PSA. CZYTAJ WIĘCEJ >> Już teraz wiadomo, że w przygotowaniu jest większy SUV o nazwie granland X wykorzystujący elementy peugeota 3008 - na rynku zadebiutuje jesienią. Nowa generacja corsy również będzie miała wspólne komponenty z odpowiednikiem francuskiej marki.