W wyniku wypadku kierowca samochodu osobowego zginął na miejscu, pasażerka śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego została przetransportowana do jednego z warszawskich szpitali. Ruch na jezdni w kierunku Warszawy odbywał się jednym pasem. Tworzyły się korki. Na miejscu policjanci i prokurator badali okoliczności wypadku. 

To już drugie podobne zdarzenie w zaledwie dwuletniej historii obwodnicy Mińska Mazowieckiego, będącej wschodnim odcinkiem autostrady A2. We wrześniu 2012 roku, krótko po jej otwarciu, samochód osobowy także zderzył się z łosiem. Co prawda wówczas nikt nie ucierpiał, ale eksperci już wtedy zwracali uwagę, że ogrodzenie autostrady powinno być wyższe.

Tam, gdzie są łosie, siatka powinna mieć co najmniej 2 metry 40 centymetrów wysokości. Tymczasem wzdłuż obwodnicy Mińska Mazowieckiego ogrodzenie ma półtora metra wysokości.