Dziennik.plMotoryzacja

Niedziela, 12 lutego 2012

Imieniny: Eulalii, Nory, Modesta

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -8°C

Srebrna Strzała, czyli 380 km/h 75 lat temu

2009-05-29 | Ostatnia aktualizacja: 19:36 | Komentarze: 0 | skomentuj
Srebrna Strzała, czyli 380 km/h 75 lat temu

Srebrna Strzała, czyli 380 km/h 75 lat temu / Inne

75 lat temu Srebrne Strzały po raz pierwszy wystartowały na berlińskim torze Avus. Na te auta nie było wtedy mocnych - mało kto wie, że maszyny Auto Union i Mercedesa aż do wybuchu II. Wojny Światowej w 1939 roku dominowały na światowych arenach wyścigowych. Mknęły nawet 380 km/h! Poznaj pasjonująca historię legendy motoryzacji…

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-02-12

temp. min -28°C max. -1°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Wyścigówki z czterema pierścieniami stanęły po raz pierwszy na starcie wyścigu Avus w Berlinie 27 maja 1934 roku. Za ich sterami zajęli miejsce kierowcy: Hans Stuck, August Momberger i Hermann Prinz zu Leiningen. Charakterystyczny dla tych samochodów był srebrny lakier i przede wszystkim silnik umieszczony za kierowcą.

W 1934 roku zaczęła obowiązywać nowa formuła wyścigów, która pozwalała konstruktorom na maksymalną masę samochodów (ważonych bez paliwa) do 750 kg, lecz dopuszczała nieograniczoną pojemność silnika oraz dowolny rodzaj paliwa.

>>>Z Audi do muzeum

Duchowym ojcem samochodów wyścigowych Auto Union był Ferdynand Porsche. Skonstruował je dla nowej firmy motoryzacyjnej powstałej w 1932 roku z marek Audi, DKW, Horch i Wanderer. Od marca 1933 roku pojazdy były budowane i testowane pod jego nadzorem w dziale samochodów wyścigowych znajdującym się w zakładzie Horch w Zwickau.

Warunkiem zaakceptowania samochodu była moc przynajmniej 250 KM/4500 obr./min, którą później Hans Stuck wykorzystał bijąc światowy rekord na torze Avus w marcu 1934 roku.

Podczas wyścigu Avus bolidy Auto Union pokazały, że trzeba się z nimi liczyć. Hans Stuck już na treningu średnią prędkością okrążenia 245 km/h udowodnił, kto jest najszybszy. Także w wyścigu rozegranym przy ulewnym deszczu Auto Union uzyskała absolutnie najlepszy czas dnia ( Momberger 225,8 km/h). Stuck do dziesiątego okrążenia miał całą minutę przewagi nad konkurentami, zanim nie dopadły go awarie. Ostatecznie Momberger dojechał do mety jako trzeci za kierowcami Alfa Romeo - Guyem Moll i Achille Varzi, zdobywając miejsce na podium. Warto wspomnieć, że konkurencja z Mercedesa z powodu nie dających się usunąć problemów technicznych nawet nie pojawiła się na starcie.

>>>Audi na pedały

Wielokrotnie udoskonalana, do 1937 roku Srebrna Strzała przeszła trzy etapy rozwoju: rok 1934 to Typ A i moc 295 KM; w roku 1935 pojawił się Typ B z mocą 375 KM i wreszcie lata 1936/37 to Typ C z potworną siłą 520 KM.

Nie zmieniła się przy tym podstawowa koncepcja konstrukcji. 16-cylindrowy silnik w układzie V był umieszczony na środku pojazdu za kierowcą i w ten sposób o dziesięciolecia wyprzedzał układ stosowany w dzisiejszych samochodach wyścigowych. Silnik z ostateczną pojemnością 6 litrów był tak elastyczny - maksymalny moment obrotowy 87 kGm przy 2500 obr./min. - że doskonale radził sobie z czterobiegową przekładnią. Jeden jedyny wałek rozrządu sterował 32 zaworami, a pierwotnie sztywny wał korbowy ustąpił wkrótce miejsca skonstruowanemu przez Hirtha wałowi z pojedynczych segmentów zazębionych i połączonych ze sobą śrubami.

>>>Szklana świątynia Porsche otwarta

Najbardziej znanymi kierowcami wyścigowymi, startującymi za kierownicą Srebrnej Strzały byli Bernd Rosemeyer, Hans Stuck, Hermann Paul Müller, Ernst von Delius, Rudolf Hasse, Archille Varzi.

W 1938 roku po rozwiązaniu umowy z Porsche za konstrukcję pojazdów odpowiedzialny był główny inżynier Robert von Eberan-Eberhorst.

Nakład finansowy na wyścigi Gran Prix można podać z dokładnością co do feniga: wzrósł on od pierwszego do ostatniego roku wyścigów z 1,3 do 2,5 miliona marek rocznie. Gotowy samochód wyścigowy kosztował w 1935 roku ok. 50 tys. marek, a cztery lata później ok. 70 tys. marek.

W założonym w 1933 roku dziale wyścigowym pracowało około 60 osób, do których należeli także mechanicy z torów wyścigowych. Była to starannie dobrana elita pracowników głównie z zakładu Horch w Zwickau, gdzie też dział ten miał swoją siedzibę. Łącznie Auto Union na starty w Grand Prix w latach 1934-1939 wydało około 13,2 miliona marek. Rządowe dotacje wyniosły 2,7 miliona marek, co odpowiada 20 procentom kosztów.

>>>To porsche jeździ na baterie

W latach 1934-1939 samochody Auto Union startowały w 61 wyścigach, z tego 30 to zawody Grand Prix. Starty zakończyły się 24 zwycięstwami, 23 drugimi lokatami i 17 miejscami na trzecim stopniu podium. W latach 1934, 1936 i 1938 tytuł niemieckiego mistrza wyścigów ulicznych zdobywał kierowca tej marki. Sekret sportowych sukcesów Auto Union to aerodynamika, lekka konstrukcja i silniki o dużej mocy.

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Motoryzacyjne

    «
    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl