. Zdaniem świadków pędziła na złamanie karku. Nie miała skrupułów by "wyprzedzać
na trzeciego", a wtedy jadących z naprzeciwka dosłownie spychała do rowu! Wreszcie Dodę-piratkę nagrali na wideorejestrator policjanci z drogówki i zatrzymali ją. - powiedziała Anna Fic rzeczniczka warmińsko-mazurskiej policji.
>>>Doda spychała auta z drogi
O komentarz policyjnego nagrania poprosiliśmy młodszego inspektora Marka Konkolewskiego z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji.
"Z filmu wynika, że doszło do kilku naruszeń przepisów ruchu drogowego. W pewnym momencie widać wyprzedzanie na wzniesieniu - to manewr który
zagraża bezpieczeństwu ruchu. Dodatkowo kierowca tego porsche mógł spowodować zderzenie czołowe a nie doszło do takiego rodzaju wypadku tylko dlatego, że jadący z naprzeciwka ratowali się
ucieczką na pobocze.
>>>Zobacz, ile zapłacisz za piracką jazdę
Konkolewski pyta też retorycznie "Porsche to samochód o wielkiej mocy i ogromnym przyspieszeniu. Czy ten kierowca ma tak duże doświadczenie by świadomie panować nad taką maszyną?
Czy czasem nie przecenia swoich umiejętności? "
Dorota Rabczewska zdała egzamin na prawo jazdy za drugim razem w czerwcu 2007 roku. A śnieżne porsche, którym podpadła policji to model carrera 4 - samochód ma 345 koni mechanicznych.