Przemysłowy Instytut Motoryzacji (PIMOT), zorganizował crash-test dwóch samochodów - toyoty RAV4 i suzuki swift. Jak zaznaczają inżynierowie PIMOT to była pierwsza próba zderzenia czołowego dwóch pojazdów będących w ruchu.

>>>Zobacz czołowe zderzenie przy prędkości 40 km/h

Oba samochody poruszały się z podobną prędkością - około 43 km/h. Do symulacji użyto łącznie czterech manekinów - w suzuki znajdował się jeden manekin o masie ok. 70 kg.

>>>Masakra na czterech kołach

W toyocie umieszczono trzy manekiny - dwa imitujące osoby dorosłe o wadze ok. 70 kg i jeden manekin o wadze 15 kg odpowiadający masie trzyletniego dziecka (dziecko podróżowało w odpowiednim do wieku foteliku samochodowym).

Jak widzi to pasażer? Zobacz film...


"Celem crash-testu było badanie wpływu sił działających na człowieka podczas tego rodzaju zdarzeń drogowych, badanie struktury odkształceń elementów konstrukcyjnych pojazdów oraz ich zachowanie podczas zderzeń." - powiedział dziennikowi.pl Paweł Goller, kierownik działu marketingu Przemysłowego Instytutu Motoryzacji. Skutki możecie zobaczyć na filmach...

>>>Wypadek "widziany oczami" pasażów