Drugie życie samochodowego złomu

| Aktualizacja:

Większość pojazdów, które powinny być wycofane z eksploatacji, niezgodnie z prawem nie trafia do stacji demontażu, a do szarej strefy. Bardziej opłaca się sprzedać je na części, niż skorzystać z państwowych dotacji do recyklingu.

wróć do artykułu
  • ~kowalski
    (2010-08-24 08:09)
    Bo Polacy to mądry naród o oszczędny a rządzą nami głupcy, przepisy są bez sensu sam potrafię zesłomować auto kosztem swojej pracy, częsci sprzedać resztę na złom wywieść i tez zarobić a nie oddawać za kolejny gurnowaty papierek za darmo odzysk ze sprzedaży w ten sposób wyniósł 2500 zl , to jest moje autio i ja o tym decyduje co z nim zrobie tak, jak z innym sprzetem np lodówka ,auto to nie jest żadna świetość to zwykły sprzę do jeżdzenia ale ,że jest wielu cwaniaków co na tzw ryclingach chć e zrobiać krocie to niech tez głowkuja ale nie sponsorując głupie artykuły.
  • ~255
    (2010-08-24 10:11)
    Brawo Panowie postkomunisci TusK I Kaczynski. Festiwal oszustwa w Polsce idzie pelna para.
  • ~ja
    (2010-08-24 08:14)
    Co za problem.Wysłać tym 8 mln wezwanie do opłacenia się OC,to zaczną "jaja".
  • ~jasne
    (2010-08-24 07:56)
    jasne jasne - najpierw uchwalmy dla wszystkich polaków po 20 tyś diety miesięcznie - a potem możemy kupować części w serwisie - a nie jakiś "złom"
    - które to są sponsorami niniejszego artykułu
  • ~jasne
    (2010-08-24 07:57)
    a i jeszcze zapomniałbym o pseudo ekologach opłacanych i sterowanych przez koncerny
  • ~Oświecony
    (2010-08-24 08:03)
    Państwo dyma obywatela to obywatel dyma Państwo. Proste./
  • ~dugme
    (2010-08-24 10:25)
    Prawo jest, ale durne!
    Jaki interes ma „kowalski” w przekazaniu pojazdu do recyclingu? Żaden!
    Cała kasa idzie do stacji demontażu:
    - 500 zł od tony;
    - 1% pożyczki;
    - możliwość umorzenia 30 % po spłaceniu połowy.
    A „kowalski” jak przyjedzie na kołach to dostanie 50 zł, a jak trzeba lawetę to jeszcze do interesu dopłaci.
    Niemcy w 2009 roku dawali 2 500 euro za zezłomowanie starego i zakup max rocznego samochodu. Zdjęli z rynku około 2 000 000 sztuk.
    Wiem Polska nie Niemcy, więc powiedzmy 2 500 zł za złomowanie i zakup max 4 letniego.
    „kowalskiemu” ma się opłacać, bo jak nie, to zawsze zakombinuje :)
  • ~iksinski
    (2010-08-24 09:18)
    Panie Kowalski, a co pan zrobił z zużytym olejem i pozostałymi płynami? a z resztą elementów samochodu, których nie udało się sprzedać?
    możesz sobie decydować, ale wolałbym nie chodzić do tego lasu, w którym to wylądowały "następstwa" twych decyzji
  • ~pdf
    (2010-08-24 09:45)
    No, 2,5 miliona samochodów to nie taka ilość, która by się rzuciła w oczy naszym urzędnikom. W końcu jest ich tylko ok. pół miliona. Ale grunt to uchwalić mądre prawo i ogłosić "państwo prawa". - kupa śmiechu!!! - kilka procent skuteczności!!!
  • ~ker
    (2010-08-24 10:37)
    durne prawo się zmienia, a nie gnębi ludzi!
    gdzie jest przyjazne państwo?
  • ~kortez
    (2010-10-12 08:21)
    Znajomy by zaoszczędzić na kosztach lawety, pociął na kawałki swojego złoma i zawiózł go do punktu utylizacyjnego. Jakież było jego rozczarowanie jak Panowie (kombinatorzy) stwierdzili że czegoś takiego nie przyjmą. Czemu..? ano odpowiedź jest prosta, bo nic z niego nie nadawało się już do dalszej odsprzedaży. Powiedzmy że autko zmienia 5 właścicieli i każdy z nich przy rejestracji musi zapłacić za recykling 500zł, co daje nam 2500zł. My zawożąc auto do recyklingu nie dostaniemy nic. Więc o co tu chodzi? Nie powinno się płacić na dane auto tylko raz opłaty recyklingowej..?
  • ~wuwu
    (2010-10-31 09:39)
    Obywatel nie zdaje sobie sprawy jak jest robiony przez nasze państwo w bambuko. Zakazy, nakazy i grzywny. Na szczęście mamy oparcie w Ukrainie i Białorusi. Tam jest gorzej.

Może zainteresować Cię też: