Historia małego Goliatha
Sposobem na małą moc Goliatha było zastosowanie wtrysku paliwa. Uzyskano także oszczędność w jego zużyciu. To rozwiązanie przyszło jednak zbyt wcześnie.
- Diabelsko wściekłe - motocykl kontra samochód
- Włoski elegant z byczą siłą
- Giełda, komis czy internet?
- Stare felgi, a jak nowe
- Patrz w lusterka! Oni są wszędzie...
- Tak wygląda nowa delta! Belissima!
- Znasz już plany lancii na 2008 rok?
- Lancia z większym bagażnikiem
- Worek problemów przed twarzą…
- Walcz z partaczami!
- Niebieski dym z wydechu
- Blaszane brzydkie kaczątko...
- Jak zamontować nawigację?
- Mocy, ile tylko zechcesz...
- Szampon? Zapomnij!
- Nie daj się nabrać na szkodę całkowitą
- Mamma mia! Nadjeżdża nowa Lancia Delta
- Kupiłeś złom? Ważne od kogo!
- Kup i zarejestruj - krok po kroku
- Jak napisać umowę?
- Nie kombinuj, wymień!
- Kochasz je? To kup fotelik!
- Ze 100 km/h na 40 m...
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Z jednym kołem więcej i wtryskiem paliwa
W 1931 roku Borgward wprowadził na rynek swój pierwszy samochód osobowy. Goliath Pionier miał także trzy koła, a napędzał go mały 1-cylindrowy, dwusuwowy silnik. W ciągu czterech lat sprzedano ponad 4 tys. tych aut. Po drugiej wojnie światowej w 1948 roku na targach w Hanowerze pokazano Goliatha GD 750. Ten dostawczy pojazd miał oczywiście trzy koła i dwusuwowy, 2-cylindrowy silnik o pojemności 396 ccm i mocy 14 KM. Szybko zdobył uznanie drobnych handlowców i rzemieślników.
Dwa lata później pojawił się osobowy Goliath GP 700. Silnik o pojemności 688 ccm oraz 24,5 KM był krytykowany z powodu słabej mocy. Rozwiązaniem tego problemu było zastosowanie wtrysku paliwa. Teraz jednostka osiągała moc 29 KM i zużywała przy tym o 20-30 proc. mniej paliwa. Ten model oznaczono literą E. Użytkownicy chwalili sobie auto ze względu na dobre właściwości jezdne. Zmiana biegów, dźwignią znajdującą się przy kierownicy, odbywała się bezproblemowo, ponieważ wszystkie biegi były zsynchronizowane, co na ówczesne czasy było wyjątkowym osiągnięciem. Wibracje powodowała zła amortyzacja między poprzecznie umieszczonym silnikiem a półosiami napędowymi.
Goliath GP 700 był jednym z najdłużej wytwarzanych modeli przez firmę z Bremy. Jego produkcję zakończono w 1957 roku. Ogółem sprzedano ponad 36 tys. egzemplarzy. Borgward powoli przygotowywał się do zakończenia stosowania silników dwusuwowych. W 1955 roku zaprezentował model 900E z taką jednostką napędową. Jednak już w dwa lata później w nieco powiększonym nadwoziu Goliatha GP 1100 zainstalowano czterocylindrowego, czterosuwowego boksera z gaźnikiem. Problemy z zastosowaniem wtrysku paliwa okazały się zbyt duże.
Sukcesy sportowe to najlepsza reklama
W latach 1951-1952 firma wypuściła na rynek oparty na typie GP 700 model Sport. Przyciągał on uwagę aerodynamiczną karoserią z aluminium i stali. Wyprodukowano tylko 26 sztuk. Cenę ustalono na 9700 marek. To sportowe auto było znakomitym posunięciem reklamowym Borgwarda. Zwiększyło zainteresowanie zwykłymi pojazdami z silnikami z wtryskiem paliwa.
Sprawa pierwszeństwa
Kto pierwszy zastosował silnik z wtryskiem paliwa - Borgward w Goliacie GP 700E czy Gutbrod w Superiorze 600? Obie firmy wprowadziły go w 1951 roku. Wcześniej wtrysk paliwa w silniku benzynowym posiadał wyścigowy motocykl Guzzi (1930) oraz samochody Lancia (1937) i DKW (1938). Te auta jednak nie weszły do produkcji seryjnej.
Tu znajdziecie pełne archiwum "Auto Świata". Polecamy.





















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!