Nawoskuj, a dłużej będzie ładny!
Jeśli na lakierze auta stojącego na słońcu widać liczne drobne zarysowania od szczotek myjni automatycznej, pora doprowadzić auto do porządku. Sprawdź, jak i czym, by efekt był olśniewający.
- "Dynamiczny" dyferencjał - o co chodzi?
- Z laską na kierownicy
- Ford wyprzedził Volkswagena!
- To nie jest takie proste
- Czeski luksus we włoskiej skórze
- Nie daj się nabrać na szkodę całkowitą
- Co zrobić gdy reflektor słabo świeci?
- Czy wiesz, jak działa rozrusznik?
- Kiedy trzeba włączać światła i jakie?
- Auto, pijak i twarde prawo
- Dmuchanie w trudny poranek
- Lekkie mikroauta coraz popularniejsze
- Jeźdź, tankuj, daj zarobić, czyli budżet państwa kierowcami stoi
- Te samochody używane są dla Polaka na wagę złota
- Cała prawda o tym, co tankujesz na stacjach
- Samochodowe martwe dusze. Kogo straszą?
- Autosalony piękności zamiast starych myjni
- Felgi aluminiowe czy stalowe? Koniec bajek
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Koszt samodzielnego nawoskowania i doczyszczenia nadwozia to kilkadziesiąt złotych - co najmniej tyle zapłacimy za niezbędne kosmetyki. Do tego potrzebny jest ogromny nakład pracy. Warto?
Tak, mimo wszystko. Dobre nawoskowanie chroni lakier przed brudem, kwasami, spalinami itp. Auto wolniej się brudzi.
Wśród setek produktów znajdziemy regeneratory lakieru (różnego rodzaju polerujące pasty woskowe, zawierające substancje ścierne. Są wskazane do starych, utlenionych lakierów.
Pasty z woskiem bez substancji ściernych zabezpieczają lakier. Mogą mieć dodatek teflonu (PTFE), dzięki czemu ułatwiają spływanie wody i są trwałe, ale trudniej się je nakłada i poleruje.
Preparaty na bazie silikonów mają zwykle postać płynną, łatwiej się je nakłada, ale i efekt jest mniej trwały. Woski koloryzujące uzupełniają małe rysy, ale ich nakładanie jest
pracochłonne (trzeba uważać na uszczelki).
Jak "z głową" zabrać się do auta?
1. Najlepiej zacząć od umycia kół i mniej dostępnych miejsc. Otwieramy drzwi oraz klapy i za pomocą gąbki czyścimy ich krawędzie, a także progi i słupki. Koła aluminiowe, stalowe jak i
plastikowe kołpaki da się umyć środkiem do mycia felg, a następnie wodą z szamponem.
2. Spłukujemy nadwozie i myjemy z dużą ilością wody, następnie znów spłukujemy. Z bliska widać, że trzeba je umyć jeszcze raz.
3. Ponownie myjemy karoserię. W zależności od rodzaju pasty, jakiej chcemy użyć, czekamy, aż całkiem wyschnie, albo nakładamy wosk na mokro.
4. Przed pastowaniem stawiamy auto w cieniu, większość past nie znosi nakładania w pełnym słońcu. Pasty zasychają i twardnieją, usunięcie nadmiaru trwa godzinami. Przeczytajmy instrukcję
obsługi. Niektóre pasty nakłada się w nietypowy sposób.
5. Tylko niektóre pasty są odporne na zasychanie i da się je najpierw nałożyć na całe auto, a potem wypolerować. Lepiej robić to fragmentami: smarujemy i polerujemy np. dach, potem maskę,
itd.
Z czym do auta?
























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!