Dziennik Gazeta Prawana logo

Wypadek z dzikiem? Jak nie zostać jeleniem

7 kwietnia 2010, 17:03
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Wypadek z dzikiem? Jak nie zostać jeleniem
Inne
Las, pusta droga i nagle potężny huk! Kolizja samochodu z przebiegającą sarną, dzikiem czy łosiem to katastrofa. W najgorszym razie zwierzak nie żyje, a ty masz samochód rozwalony w drobny mak... Kto zapłaci za szkody? Zobacz, co zrobić, by nie dać zrobić z siebie jelenia.

Zwierzak "trafiony" i co dalej? Pamiętaj o właściwym postępowaniu. Na początku musisz - włączyć światła awaryjne i wystawić trójkąt. Jeśli są osoby ranne, niezwłocznie udziel im pomocy i zawiadom odpowiednie służby pomocnicze: pogotowie i policję, od której musisz otrzymać zaświadczenie potrzebne przy likwidacji szkody z ubezpieczenia AC. Pamiętaj również, aby nie zabierać potrąconego czy też martwego zwierzęcia ani go nie dotykać - może mieć wściekliznę lub nagle zaatakować.

>>>Masz auto? Nie daj naciągnąć się na polisie

Niestety, sprawa nie jest oczywista. zależy od wielu okoliczności towarzyszących kolizji. Jednym z nich jest prędkość - gdy zauważymy zwierzę wbiegające na jezdnię powinniśmy natychmiast ją ograniczyć. Jeśli okaże się, że tego nie zrobiliśmy, nie możemy liczyć na odszkodowanie od ubezpieczyciela. Inne czynniki, które wpływają na wypłatę odszkodowania to między innymi gatunek zwierzęcia, z którym doszło do zderzenia oraz kto jest właścicielem drogi, którą podróżowaliśmy.

może odpowiadać wiele podmiotów. Gdy nie ma odpowiednich znaków na drodze, podmiotem tym jest jej właściciel - gmina, starostwo powiatowe, zarząd województwa czy Skarb Państwa. Ten ostatni odpowiada za szkody wyrządzone przez zwierzęta łowne objęte ochroną przez cały rok. Zgodnie z art. 20 ustawy o drogach publicznych do zarządcy drogi należy utrzymanie nawierzchni drogi, chodników, drogowych obiektów inżynierskich, urządzeń zabezpieczających ruch i innych urządzeń związanych z drogą.

Kto zapłaci za szkody -

albo Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe ze środków budżetu państwa. Jednak najczęściej za zniszczenia wyrządzone przez dzikie zwierzęta musi zapłacić kierowca - z własnej kieszeni lub w ramach ubezpieczenia AC, jeśli ma je wykupione.

"Polisy AC mogą znacznie różnić się między firmami, przy czym przestrzegałbym przed dokonywaniem wyboru jedynie na podstawie kryterium wysokości składki. Skoro jest to ubezpieczenie dobrowolne, tym bardziej " - mówi Wojciech Rabiej z porównywarki ubezpieczeniowej rankomat.pl.

Porównując oferty powinniśmy również zwrócić uwagę na kilka innych czynników: sumę ubezpieczenia, która musi określać wartość rynkową pojazdu, zwyżki, które mogą być przyznane z powodu np. szkodliwej jazdy czy zniżki za bezszkodową jazdę.

za straty poniesione na przykład w wyniku zderzenia z dzikim zwierzęciem postarajmy się dowiedzieć, czy ubezpieczyciel w ogóle jest odpowiedzialny za szkody w takiej lub podobnej sytuacji" - dodaje Wojciech Rabiej. Pomocna w tym może okazać się porównywarka ubezpieczeniowa, która w łatwy sposób wybierze dla nas odpowiednią ofertę: albo najlepszą pod względem ochrony, albo oferującą najwięcej za określoną przez nas kwotę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj