ELV001 to samochód elektryczny zbudowany w ramach projektu dofinansowanego z budżetu Unii Europejskiej. Prace nad tym autem ukończono w 2011 roku. Liderem projektu była Agencja Rozwoju Regionalnego MARR w Mielcu. W połowie października 2017 roku Józef Twardowski, prezes zarządu MARR w rozmowie z dziennik.pl przyznał, że do dziś nikt nie zainteresował się rozwojem i produkcją tego auta. Stwierdził, że jego pismo wysłane do Ministerstwa Energii pozostało bez odpowiedzi (CZYTAJ WIĘCEJ>>)

- 31 marca wysłałem do ministra Tchórzewskiego list, w którym informowałem o gotowym prototypie. Podałem parametry, deklarowałem gotowość przekazania dokumentacji technicznej tego auta. Niestety, dotychczas nie otrzymałem z Ministerstwa Energii odpowiedzi. Mam wrażenie, że odbiliśmy się od ściany. Szkoda pieniędzy i pracy - powiedział nam Twardowski.

Dziennik.pl zapytał resort energii czy ten planuje zbadać sprawę i przejąć dokumentację prototypu ELV001? Po niemal miesiącu otrzymaliśmy odpowiedź.

Ministerstwo Energii potwierdziło nam, że pismo z Agencji Rozwoju Przemysłu MARR dotyczące gotowości przekazania dokumentacji technicznej prototypu pierwszego polskiego samochodu elektrycznego wpłynęło do resortu 4 kwietnia 2017 r. Następnie sprawa została przekazana do zaopiniowana rządowej spółce ElectroMobility Poland.

- Jednak ze względu na fakt, że pierwszy etap konkurs na wizualizację nie dopuszczał do udziału projektów wcześniej pokazanych publicznie, mielecki prototyp został wykluczony z powodów formalnych - powiedział dziennik.pl Piotr Michniuk z wydziału prasowego ME.

Wskazał, że pracownicy MARR mieli pełną świadomość takiego stanu rzeczy, ponieważ wcześniej odbyło się spotkanie z udziałem przedstawiciela Ministerstwa Energii i osób zaangażowanych w tworzenie spółki Electromobility Poland z przedstawicielem Agencji Rozwoju Przemysłu MARR.

- Podczas rozmowy przedstawiciel MARR wskazał na niedostatki techniczne projektu i liczne kompromisy, na które konstruktorzy musieli przystać ze względu na ograniczenia finansowe. Ponadto przedstawiciel MARR uzależniał udostępnienie dokumentacji technicznej pojazdu od przystąpienia ElectroMobility Poland do Mieleckiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej - wyjaśnił nam przedstawiciel ministerstwa.

Niemniej rządowa strona nie zamyka drzwi przed nosem konstruktorów ELV001.

- Wkrótce Electromobility Poland rozpocznie kolejny etap prac nad pierwszym polskim samochodem elektrycznym - ogłoszony zostanie konkurs na prototypy. Będą mogły wziąć w nim udział projekty, które już wcześniej były prezentowane i taki wniosek zostanie oceniony na równi z innymi - skwitował Piotr Michniuk z Ministerstwa Energii.

W konstrukcji ELV001 90 proc. stanowią polskie części (poza kołami i układem kierowniczym). Do napędu przednich kół zastosowano dwa silniki elektryczne (każdy o mocy 15 kW, przy czym moc maksymalna to 25 kW). Samochód od zera do 100 km/h przyspiesza w 6 sekund i na jednym ładowaniu osiąga zasięg 150 km. Ładowanie baterii litowo-polimerowych do pełna trwa do 6 godzin. Prędkość maksymalna - 110 km/h. Konstruktorzy deklarują, że pokonanie nim 100 km kosztuje jedynie 4 zł.