To już ostatni prosta do stworzenia drugiego największego koncernu samochodowego w Europie? Z nieoficjalnych informacji wynika, że przedstawiciele francuskiego PSA i amerykańskiego General Motors planują intensywne negocjacje przez cały weekend by prawdopodobnie w poniedziałek ogłosić finalny efekt rozmów na temat przejęcia Opla przez Francuzów. Nie jest wykluczone, że rezultat rokowań zostanie ogłoszony w czasie salonu samochodowego w Genewie. Informatorzy zbliżeni do sprawy zastrzegają jednak, że złożoność pertraktacji może doprowadzić do opóźnienia.

Pewne jest to, że w przyszłym tygodniu szefowie PSA chcą spotkać się z przedstawicielami europejskich związków zawodowych. W grę wchodzą negocjacje dotyczące m.in. rozwiązań mających oszczędzić producentom nawet 2 mld euro. Lista pomysłów obejmuje wspólne zakupy podzespołów i technologii do wykorzystania przy produkcji aut. Do oszczędności mają przyczynić się także nowe umowy z poddostawcami. Ci ostatni mieliby dostarczać takie same komponenty np. do aut Opla, Peugeota i Citroena.

Niebagatelnym problemem pozostaje brak ok. 9 mld euro w pracowniczym funduszu emerytalnym dla zatrudnionych w Oplu. Również opłaty licencyjne za technologie wykorzystywane przez Opla stoją pod znakiem zapytania.

Tymczasem wieść niesie, że przedstawiciele francuskiego koncernu nie ustają w pozyskiwaniu poparcia dla przejęcia Opla. Decydenci PSA spotykają się z europejskimi politykami oraz członkami związków zawodowych i gorąco deklarują, iż zarówno zakłady Opla, jak i pracownicy niemieckiej firmy, nie mają się czego bać.

Zapytaliśmy czy taka delegacja zawita niebawem do Gliwic? - Nie. I nic mi o tym nie wiadomo, by sytuacja miała się zmienić - odpowiedział dziennik.pl Zbigniew Pietras, przewodniczący "Sierpnia 80" w General Motors Manufacturing Poland.

Przypominamy, że PSA jest producentem samochodów marek Peugeot i Citroen. Ewentualne połączenie z Oplem spowodowałoby, że nowy twór z 16-proc. udziałem w rynku stałby się drugim po Volkswagenie największym producentem samochodów w Europie.

Polskie Ministerstwo Rozwoju poinformowało wcześniej, że wicepremier Mateusz Morawiecki rozmawiał z minister gospodarki i energii Niemiec Brigitte Zypries. Ustalono, że w sprawie potencjalnego przejęcia firmy Opel przez koncern PSA, strony polska i niemiecka, na bieżąco będą wymieniać się informacjami. Będę również prowadzone konsultacje dotyczące przyszłości, działających w Polsce i w Niemczech, fabryk Opla, utrzymania miejsc pracy w tych zakładach i rozwoju produkcji

Przypominamy, że PSA i GM są wspólnie zaangażowane w kilka projektów w Europie. W 2012 r. firmy ogłosiły zawarcie partnerstwa. Porozumienie dotyczyło współpracy przemysłowej w Europie, na mocy której GM wszedł w posiadanie 7 proc. akcji PSA. Jednak w 2013 r. GM ogłosiło, że sprzedaje te udziały. Według przedstawicieli koncernów porozumienie nie przyniosło oczekiwanych korzyści.

W Polsce General Motors Manufacturing Poland zatrudnia około 4,1 tys. osób. W skład spółki wchodzą trzy zakłady: fabryka samochodów osobowych w Gliwicach gdzie powstaje najnowsza astra oraz auta dla marek Buick i Holden, zakład produkcji silników w Tychach oraz zlokalizowane w Tychach Centrum Usług Wspólnych.