Polaris Industries oficjalnie uruchomił nową fabrykę w Opolu. Zakład o powierzchni ponad 32 tys. m2, jest pierwszym miejscem produkcji pojazdów terenowych tego koncernu poza Ameryką Północną. Jak informuje firma, aktualnie pracownicy opolskiego Polarisa uczestniczą w szkoleniach. 

Wiadomo, że do przyszłego roku pracę w zakładzie znajdzie 300 osób, a pierwsze dostawy pojazdów powinny rozpocząć się w pierwszym kwartale 2015 roku. 

Fabryka w Opolu wyprodukuje około 35 modeli pojazdów terenowych. Z Polski trafią one do sześciu oddziałów firmy i ponad trzydziestu dystrybutorów z regionu Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki. W Opolu prowadzone będą także badania i prace projektowe.

Fabryka w Opolu, która ma odpowiadać za jedną trzecią sprzedaży poza rynkiem Ameryki Północnej, jest kluczowa dla naszych międzynarodowych planów rozwoju, ponieważ zapewnia terminowe zwiększenie mocy produkcyjnej, a jej lokalizacja stwarza najlepsze warunki do współpracy z klientami w regionie Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki - stwierdził Scott Wine, prezes i dyrektor generalny Polaris. 

Ta inwestycja to najlepszy przykład, że marzenia czasem się spełniają. Jesteśmy dumni z faktu, iż Polaris zdecydował się wybrać Opole na swojego partnera za oceanem. Sfinalizowanie tej inwestycji to była ogromna praca wielu wydziałów urzędu miasta, z pomocą zewnętrznych instytucji, a także Politechniki Opolskiej. Głęboko wierzę w to, że Polaris w Opolu będzie czuł się jak w domu - powiedział Ryszard Zembaczyński, prezydent miasta Opola.

Od momentu podpisania kontraktu do chwili rozpoczęcia produkcji upłynęło 15 miesięcy. Amerykański koncern zainwestował w budowę fabryki ok. 100 mln zł. Zakład posiada własny 2,5 kilometrowy tor testowy oraz lakiernię. Rocznie z taśm montażowych ma zjeżdżać 25 tys. pojazdów. Docelowo Polaris chce zatrudnić 500 osób.