Blisko 10 proc. jej akcji ma fundusz kontrolowany przez amerykańskiego miliardera Warrena Buffetta. Osobowy model E6 już jest prezentowany kontrahentom, a elektryczny autobus wjedzie na warszawskie ulice w połowie czerwca. Iberia nie chce się ograniczyć do sprzedaży aut. W grę wchodzi również ich produkcja w naszym kraju.

Jak ustalił DGP, pod uwagę brany jest m.in. Autosan. Jednak przedstawiciele obydwu firm nie komentują sprawy.

Jan Krynicki z Iberii Motor Poland przyznaje tylko, że firma wreszcie – po miesiącach zapowiedzi – otrzymała od Chińczyków auto osobowe, które mogą testować potencjalni kontrahenci. Wkrótce do Warszawy przyjedzie też autobus. Jak się dowiedzieliśmy, do stolicy dotrze krótszy, dwudrzwiowy model – zamiast planowanego z trojgiem drzwi. Powód – dłuższy model został wyeliminowany z testów z powodu awarii podczas wizyty w Turcji.

– Podczas miesięcznych jazd sprawdzimy, jak autobus poradzi sobie na warszawskich ulicach. Do testów wytypowaliśmy linię 222, bo ta prowadzi przez reprezentacyjny Trakt Królewski. Jeśli zapadnie decyzja o zakupie w 2014 r. autobusów elektrycznych, tabor zostanie skierowany właśnie w ten rejon miasta – mówi rzecznik MZA Adam Stawicki.

MZA to największy komunalny przewoźnik w Polsce. Jego flota liczy ponad 1,5 tys. autobusów. Zasada jest taka, że kto sprzeda autobusy stolicy, szeroko otwiera sobie drzwi do polskiego rynku. To właśnie z tą miejską spółką swój pierwszy duży kontrakt podpisał w latach 90. ubiegłego wieku dzisiejszy Solaris, który dominuje na rynku autobusów miejskich w Polsce, jednocześnie dostarczając pojazdy do 26 innych krajów.

Przedstawiciele Iberii nie chcą mówić o cenie autobusu, bo ostateczny koszt uzależniony będzie od negocjacji z dostawcą. Wiadomo zaś, że osobowy E6 nie będzie tani. Trzeba będzie za niego zapłacić ponad 200 tys. zł. Sporo nawet jak na elektryczne auto, tym bardziej że jest to samochód nikomu jeszcze tak naprawdę nieznany, a do tego niemający nawet żadnej sieci serwisowej. Jak zwykle w takich przypadkach potrzebny będzie odpowiedni klucz do kieszeni przedsiębiorców, bo Jan Krynicki nie kryje, że to będzie główny odbiorca samochodów. Iberia zastanawia się więc nad specjalną ofertą leasingu czy wynajmu długoterminowego.