Mały 3-cylindrowy silnik otrzymał także dwie inne nagrody kwartalnika Engine Technology International przyznawane na podstawie głosów oddanych przez 76 dziennikarzy z 35 krajów świata. Fordowskiemu silnikowi przypadły tytuły "Najlepszy nowy silnik" oraz "Najlepszy silnik poniżej 1,0 l".

Ford po raz pierwszy zwyciężył w konkursie "International Engine of the Year" przeprowadzanym od 13 lat. W historii tego konkursu jeszcze żaden silnik nie zdobył tylu punktów, co fordowski 1.0 EcoBoost.

- Przystępując do konstruowania tego silnika, ustawiliśmy poprzeczkę niezwykle wysoko - mówi Joe Bakaj, wiceprezes Forda odpowiedzialny za światowy program jednostek napędowych. - Chcieliśmy uzyskać zaskakująco niskie zużycie paliwa, nadspodziewanie dobre osiągi, cichą pracę i techniczną dojrzałość, a wszystko to w małym, 3-cylindrowym silniku.

- Cały nasz zespół podszedł do tego pozornie nieosiągalnego celu proponując wiele wspaniałych, innowacyjnych rozwiązań - dodaje Joe Bakaj. - W rezultacie otrzymaliśmy silnik, który zmienia kryteria oceny silników benzynowych w skali całego świata.

Ten niesamowity silnik całkowicie zasłużył na zwycięstwo - twierdzi Dean Slavnich, przewodniczący konkursu i wydawca magazynu "Engine Technology International".

Silnik, który zdaniem konstruktorów jest tak mały, że można go postawić na kartce papieru formatu A4, został zaprojektowany w ośrodkach badawczo-rozwojowych Forda w Dunton w Wielkiej Brytanii oraz w Merkenich w Niemczech. Silnik jest produkowany w zakładach Forda Craiova w Rumunii i w niemieckiej Kolonii.

Silnik 1.0 lEcoBoost używa turbosprężarki o małym momencie bezwładności, co pozwala na szybką reakcję na naciśnięcie pedału przyspieszenia nawet przy niskich obrotach silnika, dzięki czemu turbosprężarka może dodawać silnikowi mocy w całym zakresie jego prędkości obrotowych, sama obracając się z prędkościami dochodzącymi do 248000 obr/min.

Silnik 1.0 EcoBoost zadebiutował w 2012 roku w europejskim Fordzie Focus, a następnie pojawi się w Fordach C-MAX oraz B-MAX, jeszcze w tym roku. Silnik trafi do Fordów sprzedawanych w USA, po czym będzie miał swoją premierę na rynkach Azji, Australii i Afryki w przyszłym roku.

Jak zachwalają konstruktorzy nowy silnik Forda 1.0 l EcoBoost o mocy 100 KM zapewnia najniższe w swojej klasie zużycie paliwa wynoszące 4,8 l/100 km i najniższą emisję CO2 wynoszącą 109 g/km. Wersja tego silnika o mocy 125 KM ma spalać średnio 5,0 l/100 km i emisję CO2 sięgającą 114 g/km.

Czy taki silnik może podobać się kierowcom? W pierwszym pełnym miesiącu sprzedaży w Europie, ponad 4700 osób zamówiło focusa z silnikiem 1.0 EcoBoost, co odpowiada prawie jednej czwartej wszystkich zamówionych kompaktów Forda na 19 tradycyjnych europejskich rynkach.

Dlatego ford kuje żelazo póki gorące i planuje potroić roczną produkcję samochodów wyposażonych w benzynowe silniki EcoBoost do 480 tysięcy w roku 2015, przy 141 tysiącach w 2011 roku. Według szacunków firmy Ford, spośród tych samochodów 300 tysięcy będzie wyposażonych w silniki 1.0 EcoBoost.

Tytuł "International Engine of the Year" przyznawany jest przez 76 dziennikarzy motoryzacyjnych z 35 krajów całego świata. Jurorzy oceniają charakterystyki silników, ich osiągi, ekonomię spalania, doskonałość techniczną i skuteczne wprowadzenie do produkcji zaawansowanych technologii. Silnik 1.0 EcoBoost zdobył o 28 procent wyższe noty od następnego najlepszego silnika, a także najwyższe noty w całej historii konkursu na najlepszy silnik świata.

- Łatwość, z jaką trzycylindrowy silnik napędza samochód klasy focusa dowodzi, że silniki spalania wewnętrznego mają jeszcze bardzo, bardzo dobrą przyszłość - uważa Dean Slavnich z kwartalnika "Engine Technology International". - Moc tego silnika, jego reakcja na otwarcie przepustnicy i realne zużycie paliwa, to tylko wierzchołek góry lodowej, jeśli chodzi o pełnię jego zalet i korzyści, jakie będzie miał z niego użytkownik. Ford spisał się na medal!

- Jeśli downsizing jest drogą, którą mamy podążać, to nie ma do tego lepszej zachęty, niż ten silnik. Ma moc taką, jak silnik wolnossący o pojemności 1,6 litra, który zastępuje, ale gwarantuje znacznie dynamiczniejszą jazdę - uważa brytyjski dziennikarz John Simister.

- Dysponując dużym momentem już dolnym zakresie obrotów, ten bardzo nowoczesny trzycylindrowy turbodoładowany silnik pozwala cieszyć się osiągami dostępnymi w samochodach z turbodoładowanymi małymi silnikami Diesel, ale bez hałasu i wibracji - podkreśla Christophe Congrega z francuskiego L’Automobile Magazine.