Alfa Romeo to marka genetycznie związana z wyścigami samochodowymi. Czy najnowsza Giulietta również z dwulitrowym dieslem pod maską zachowuje geny sportowych przodków?

Zaprezentowany w 2010 roku kompakt Alfa Romeo zastąpił wysłużony model 147 oferowany od 2001 roku. Szeroka gama silników, dobre wyposażenie oraz rozsądne ceny spowodowały ciepłe przyjęcie samochodu na rynku. Giulietta otarła się nawet o tytuł Samochodu Roku 2011, przegrywając o włos z elektrycznym Nissanem Leaf.

Testowany pojazd wyposażono w turbodoładowany, wysokoprężny silnik JTDm o pojemności dwóch litrów. Jednostka ta dostępna jest również w innych autach koncernu Fiata, m.in. w Fiacie Bravo oraz Lancii Delta. Poziom wyposażenia Distinctive w gamie Alfa Romeo gwarantuje bogate wyposażenie. Na pokładzie prezentowanej Giulietty znajdowały się dodatkowo opcjonalna skórzana tapicerka, wysuwana z deski rozdzielczej nawigacja, oraz nagłośnienie firmy Bose.

Nie można odmówić urody kompaktowej Alfie. Przód nawiązujący do sportowego modelu 8C Competizione, lekka i dynamiczna linia boczna i efektowny tył z pięknymi, diodowymi lampami składają się na doskonały efekt. Jeżeli dodamy do tego gustowne detale, takie jak klasyczne, aluminiowe klamki drzwi przednich i ukryte jak w modelach 147 i 156 tylne, podwójne, chromowane końcówki układu wydechowego, spoiler nad tylną szybą, opcjonalne, osiemnastocalowe alufelgi o charakterystycznym dla Alfa Romeo wzorze, oraz ognisty czerwony lakier Alfa Rosso trudno się dziwić zainteresowaniu jakie Giulietta wzbudza wśród przechodniów.

Nadwozie Giulietty to pięciodrzwiowy hatchback o długości 435 cm i rozstawie osi ponad 263 cm. Takie wymiary gwarantują przyzwoitą ilość miejsca w środku. Jedynie wysocy pasażerowie tylnej kanapy mogą narzekać na małą ilość przestrzeni nad głową. Dobór optymalnej pozycji za kierownicą nie stanowi problemu. Na pochwałę zasługują również fotele - zapewniają dobre trzymanie boczne, a dzięki opcjonalnej regulacji odcinka lędźwiowego zapewniają komfort nawet na długich trasach. Wielkość bagażnika (350 l) nie odstaje od konkurencji w klasie kompaktów, a jedynym mankamentem jest dość wysoko umieszczona krawędź załadunku.


Deska rozdzielcza Alfy Romeo urzeka swoją stylistyką. Ukryte w głębokich tubach zegary z pozycją spoczynkową czerwonych wskazówek i jaskrawym podświetleniem obiecują sportowe emocje. Biegnący przez całą szerokość deski rozdzielczej panel z ciemnego aluminium również może się podobać. Wygląd wnętrza stoi na najwyższym poziomie, czego nie można powiedzieć już o całości użytych materiałów. O ile tapicerka, czy plastiki deski rozdzielczej są doskonałej jakości, o tyle zupełnie nie przystaje do nich tworzywo z którego wykonano boczki drzwi.

Aby opisać wrażenia z jazdy Giuliettą, należy skupić się najpierw nad systemem DNA. Kupując bowiem jedną Alfę kierowca otrzymuje tak naprawę… trzy samochody! System DNA to dość nowatorskie rozwiązanie zastosowane po raz pierwszy w mniejszym modelu MiTo. Swoją nazwę wziął od pierwszych liter trybów w jakich ustawić można samochód: Dynamic, Normal oraz All Wheater. Ustawienie wpływa na parametry pracy podzespołów samochodu takich jak wspomaganie układu kierowniczego, hamulców, elektroniczne systemy wspomagające kontrolę nad pojazdem oraz silnik.

W trybie Normal Giulietta zachowuje się spokojnie. Układ kierowniczy pracuje lekko, a maksymalny moment obrotowy (320 Nm, dostępne przy 1500 obr/min) dostępny jest po mocniejszym naciśnięciu pedału gazu (reakcja jest mniej ostra). Tryb Normal doskonale nadaje się do powolnego przemieszczania w miejskich korkach oraz spokojnej jazdy poza miastem.


Sytuacja zmienia się drastycznie po wybraniu trybu Dynamic. Maksymalny moment obrotowy wzrasta do 350 Nm i przesuwa się nieco wyżej - do 1750 obr/min. Reakcja na pedał gazu staje się błyskawiczna. Samochód skutecznie przyspiesza już od najniższych obrotów. Koniec zabawy następuje w okolicach 4000 obr/min.

Pozwala się to bardzo szybko przemieszczać i bezstresowo wyprzedzać, niemniej jednak brakuje możliwości szaleństw na wysokich obrotach. Kręcący się wysoko silnik benzynowy lepiej pasowałby do dynamicznego charakteru Alfa Romeo.

Tryb All Wheater przewidziany jest do jazdy w trudnych warunkach. Ułatwia panowanie nad pojazdem na ekstremalnie śliskiej nawierzchni, maksymalnie łagodząc reakcje na wciskanie pedałów gazu i hamulca, zwiększając siłę wspomagania układu kierowniczego, oraz czułość systemów stabilizacji jazdy.

Pochwalić należy prowadzenie Giulietty. Sprężyście zestrojone zawieszenie powoduje, że jazda po zakrętach staje się prawdziwą przyjemnością. Nadwozie nie przechyla się nadmiernie, a niskoprofilowe, szerokie ogumienie (225/40R18) potęguje jeszcze wrażenie stabilności. Komfort jazdy nie cierpi na tym znacząco, choć oczywiście (głównie za sprawą kół o ekstremalnym rozmiarze) pasażerowie są informowani o wszelkich nierównościach na drodze. Również koła wydają się odpowiadać za nieco nerwowe zachowania auta w koleinach.

Układ kierowniczy o krótkim przełożeniu w trybie Normal jest nieco zbyt silnie wspomagany, natomiast po przestawieniu przełącznika DNA w tryb Dynamic przyjemnie się utwardza i przekazuje kierowcy znacznie więcej informacji o zachowaniu przednich kół. W trybie Dynamic aktywuje się kolejna ciekawostka przygotowana przez inżynierów Alfa Romeo: układ Q2, który symuluje działanie samoblokującego mechanizmu różnicowego (tzw. "szpery").


Przy wykorzystaniu czujników systemu VDC oraz systemu hamulcowego w zakrętach przenosi moment obrotowy na bardziej obciążone, zewnętrzne koło powodując wrażenie zacieśniania zakrętu i pozwalając sprawnie wychodzić na prostą pełnym gazem. Sposób w jaki prowadzi się nowa Giulietta jest z pewnością jednym z jej największych atutów, choć do pełni szczęścia należałoby zmniejszyć nieco wspomaganie (swoją drogą - bardzo skutecznych) hamulców w trybie Dynamic, by łatwiejsze było precyzyjne dozowanie siły hamowania.

Alfa Romeo Giulietta ze 170 konnym silnikiem 2.0 JTDm spala w trasie około 6 litrów oleju napędowego na 100 km, nawet przy dynamicznej jeździe. W warunkach jazd na krótkich, pełnych korków, miejskich odcinkach spalanie wzrasta do 9 l/100 km. Niewiele pomaga tutaj seryjny system Start&Stop bowiem w zimowych warunkach osiągnięcie właściwiej temperatury roboczej silnika zajmuje sporo czasu, a system uaktywnia się tylko przy nagrzanym silniku.

Giulietta robi bardzo dobre wrażenie. Pomimo kilku drobnych niedociągnięć to dojrzały i dopracowany pojazd. System DNA to doskonały pomysł, pozwalający dopasować właściwości samochodu do bieżących warunków, potrzeb i… humoru kierowcy. Doskonałe wrażenie robią właściwości jezdne. Stylistyka nie pozwala przejść obok kompaktowej Alfy obojętnie, a jej prowadzenie daje ogromnie dużo przyjemności. Z jednym tylko zastrzeżeniem - jeżeli nie nastawiamy się na duże roczne przebiegi, zdecydowanie lepiej wybrać samochód z silnikiem benzynowym. Silniki 1.4 Turbo są znacznie lepiej dopasowane charakterem do Giulietty i budzą znacznie więcej emocji. A o to przecież w Alfa Romeo chodzi…