Dziennik.pl logo

Chiński SUV ma napęd na tył i spala 2,4 l/100 km. Ceną nokautuje rywali

dzisiaj, 16:42
Ten tekst przeczytasz w 9 minut
Leapmotor B10 Hybrid EV
Leapmotor B10 Hybrid EV/dziennik.pl
Tak wygląda najtańszy SUV w swojej klasie - Leapmotor B10 REEV to hybryda plug-in, w której silnik benzynowy wytwarza prąd, ale nie ma mechanicznego połączenia z kołami. Za napęd odpowiada 218-konny silnik na tylnej osi, który sprawnie napędza 4,5-metrowe auto. Czym pozytywnie zaskakuje i czym irytuje chiński model?

Leapmotor B10 REEV - test

Za cenę auta kompaktowego można dziś wyjechać z salonu sporym SUV-em z hybrydowym napędem pod maską. Leapmotor B10 REEV, czyli hybrydowy wariant elektrycznego modelu chińskiej marki, przejedzie 900 km na pełnym baku, a 218-konna jednostka na tylnej osi gwarantuje przyzwoite osiągi - przynajmniej przez większość czasu.

Nowy Leapmotor ma 4530 mm długości, 1885 mm szerokości i 1655 mm wysokości. Rozstaw osi wynosi 2735 mm, a prześwit 170 mm - to pełnoprawny SUV segmentu C, wymiarami zbliżony do aut pokroju Kii Sportage czy Hyundaia Tucsona. Jest też o kilka centymetrów krótszy i kilkadziesiąt tysięcy złotych tańszy od Volkswagena Tiguana.

Tak wygląda SUV w cenie kompaktu

Styl B10 jest bardzo zbliżony do tego, co znamy z innych modeli marki - smukłe lampy, gładkie powierzchnie, chowane klamki i świetlny pas z tyłu wpisują się we współczesną chińską szkołę projektowania. Efekt jest po prostu schludny, choć trudno mówić o stylistycznej rewolucji.

Leapmotor B10 Hybrid EV
Leapmotor B10 Hybrid EV/ Wygenerowany przez AI

Pokaźny rozstaw osi 2735 mm przekłada się na bardzo przyzwoitą ilość miejsca w kabinie. Drugi rząd jest jednym z mocniejszych punktów B10 - podłoga pozostaje płaska, miejsca na kolana nie brakuje, a wysokie nadwozie daje dużo przestrzeni również nad głową. Pierwszym mocniejszym zgrzytem jest pojemność bagażnika - w wersji Hybrid EV mieści tylko 330 l. Po złożeniu kanapy pojemność rośnie do 1600 l. Dla porównania elektryczne B10 ma 430 l w głównym kufrze oraz dodatkowy, 25-litrowy schowek pod przednią maską.

Leapmotor B10 REEV - co to za hybryda?

Znacznie ciekawsze jest to, co znalazło się pod podłogą. Wersja Hybrid EV, czyli tak naprawdę elektryk z range-extenderem waży 1760 kg - nie więcej niż elektryczne odmiany z większym akumulatorem. Zamiast dużej baterii, B10 REEV ma niewielki akumulator, zbiornik benzyny i silnik spalinowy, który pełni rolę małej elektrowni.

Leapmotor B10 Hybrid EV
Leapmotor B10 Hybrid EV

Akumulator LFP ma pojemność 18,8 kWh i według WLTP pozwala przejechać do 86 km wyłącznie na prądzie. W trybie Power+ lub po wyczerpaniu zapasu prądu wystarczającego na pokonanie około 80 km, do gry wchodzi czterocylindrowy silnik benzynowy 1.5. Rozwija skromne 88 KM i choć jego moc nie ma bezpośredniego wpływu na osiągi samochodu, auto jest wyraźnie żwawsze wtedy, gdy spalinowa jednostka pracuje. Żeby skorzystać z pełnych 218 KM mocy trzeba pilnować stanu naładowania lub uruchamiać tryb pełnej mocy, który budzi do życia spalinówkę. Dopiero wtedy możemy osiągnąć deklarowane przyspieszenie 7,5 s do setki i prędkość maksymalną 170 km/h.

Dobra wiadomość jest też taka, że benzynowy silnik w roli generatora prądu pozostaje oszczędny - z wyładowaną baterią, średnie spalanie w mieście wynosi około 6,5 l/100 km, a w trasie - 8,5 l/100 km. Trzeba jednak pogodzić się z mizerną dynamiką. Gdy zapas energii stopnieje, samochód nie przyspiesza aż tak ochoczo, co wyraźnie czuć przy prędkościach powyżej 100 km/h. Spalanie 2,4 l/100 km to wartość ważona z cyklu WLTP, który obejmuje pomiar w mieszanym trybie pracy napędu - osiągalna, jeśli przynajmniej czasami podłączymy samochód do ładowania np. w sklepie czy domowym garażu.

Leapmotor B10 Hybrid EV
Leapmotor B10 Hybrid EV

Leapmotor B10 REEV - ładowanie

Dla osiągów i oszczędności, najlepiej będzie więc regularnie korzystać z możliwości ładowania baterii z gniazdka. Pokładowa ładowarka AC ma moc 6,6 kW. Uzupełnienie energii od 5 do 100 proc. trwa według producenta około 3,5 godziny. Obecność gniazda DC daje też możliwość skorzystania z szybkiej ładowarki. B10 przyjmuje prąd DC z mocą do 46 kW, a ładowanie od 30 do 80 proc. zajmuje około 20 minut. Ponadto, do dyspozycji mamy też V2L, czyli możliwość zasilania zewnętrznych urządzeń energią z akumulatora.

Tak jeździ Leapmotor B10

Chiński SUV ma napęd na tył i daje możliwość odłączenia kontroli trakcji. To jedyne, co łączy go z samochodami sportowymi, bo charakter podwozia B10 sprawia, że jeździć dynamicznie po prostu się nie chce. Podwozie korzysta z kolumn MacPhersona z przodu i zawieszenia wielowahaczowego z tyłu, ale zestrojenie układu jezdnego jest w 100% nastawione na komfort. Całość oczekuje od kierowcy spokojnych ruchów i odwdzięcza się niezłym zachowaniem na nierównościach.

Leapmotor B10 Hybrid EV
Leapmotor B10 Hybrid EV
Leapmotor B10 Hybrid EV
Leapmotor B10 Hybrid EV

Warto dodać przy tym, że B10 jest bardzo zwrotny - dzięki temu, że występuje tylko z napędem na tylną oś, udało się tu osiągnąć średnicę zawracania około 10 metrów.

Leapmotor B10 REEV - wnętrze

Do kabiny dostajemy się jedynie po obowiązkowej wycieczce do drzwi kierowcy. B10 praktycznie przenosi nas w czasy kluczyków z fizycznym grotem. Karta NFC to najgorsze możliwe do zastosowania rozwiązanie, o którym pisałem już w przypadku B05. Musimy dotknąć lusterka, a później jeszcze odłożyć kartę w konkretne miejsce w kokpicie, by uruchomić silnik.

Co ukazuje się naszym oczom, gdy dostaniemy się już do wnętrza? Na środku deski rozdzielczej znajduje się 14,6-calowy ekran o rozdzielczości 2,5K, działający pod kontrolą Leap OS 4.0 Plus. Przed kierowcą znajduje się osobny wyświetlacz zegarów o przekątnej 8,8 cala. Apple CarPlay i Android Auto są już standardem, podobnie jak aktualizacje OTA i bezprzewodowa ładowarka do telefonu. Pokładowe multimedia działają szybko, ale są dość zawiłe - najwięcej trudności nastręcza wyłączanie systemów ADAS, które w B10 są tak inwazyjne, że warto zrobić to jeszcze przed wyruszeniem w drogę. Asystent pasa ruchu szarpie kierownicą zbyt gwałtownie.

Leapmotor B10 Hybrid EV
Leapmotor B10 Hybrid EV

Leapmotor B10 - wyposażenie

Leapmotor ma zaletę typową dla większości chińskich modeli - już bazowa wersja Life jest wyposażona całkiem bogato. W standardzie dostajemy panoramiczny szklany dach o powierzchni 1,8 m2 z elektryczną roletą, 18-calowe felgi, automatyczną klimatyzację, reflektory LED, kamery 360 stopni z widokiem pod samochodem, tylne czujniki parkowania, adaptacyjny tempomat i rozbudowany pakiet systemów bezpieczeństwa. Standardem są też 14,6-calowe multimedia, cyfrowe zegary 8,8 cala, Apple CarPlay i Android Auto, bezprzewodowa ładowarka, łączność 4G i sześć głośników.

Dopłata do Design wynosi 6000 zł - w zamian otrzymujemy elektrycznie regulowaną, podgrzewane i wentylowane przednie fotele, podgrzewaną kierownicę, tapicerkę ze skóry ekologicznej, elektrycznie otwieraną klapę bagażnika, przyciemniane tylne szyby, automatycznie składane lusterka i oświetlenie ambientowe. W bogatszej wersji zamiast 6-głośnikowego systemu audio mamy nagłośnienie 7.1 z 12 przetwornikami - gra mocno, choć efekty dźwięku przestrzennego są bezużyteczne - wprowadzają słyszalny pogłos i kiepsko brzmiące echo.

Leapmotor B10 Hybrid EV
Leapmotor B10 Hybrid EV/ Wygenerowany przez AI

Leapmotor B10 - cena

Według aktualnego cennika Leapmotor B10 Hybrid EV w wersji Life kosztuje promocyjnie 111 900 zł. Bogatszy B10 Design został wyceniony na 117 900 zł. Regularne ceny przed zastosowaniem obecnego rabatu wynoszą odpowiednio 121 900 i 127 900 zł. Co istotne, wariant z range extenderem jest obecnie nawet tańszy od wersji elektrycznej.

B10 EV Pro z baterią 60,8 kWh kosztuje od 113 900 zł, a EV ProMax z akumulatorem 68,7 kWh - od 123 500 zł w wersji Life i 129 900 zł w Design.

Leapmotor B10 Hybrid EV
Leapmotor B10 Hybrid EV
Leapmotor B10 Hybrid EV
Leapmotor B10 Hybrid EV
Leapmotor B10 Hybrid EV
Leapmotor B10 Hybrid EV
Leapmotor B10 Hybrid EV
Leapmotor B10 Hybrid EV
Leapmotor B10 Hybrid EV
Leapmotor B10 Hybrid EV
Leapmotor B10 Hybrid EV
Leapmotor B10 Hybrid EV
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Maciej Lubczyński
Maciej Lubczyński

Dziennikarz i fotograf motoryzacyjny. Samochody to jego największa pasja, choć gotowanie, narty, siatkówka i koty również mieszczą się w top 5 jego zainteresowań. Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego, doświadczenie w tworzeniu treści zdobywał w marketingu i jako współpracownik wielu redakcji, nie tylko internetowych. W Dziennik.pl śledzi branżowe newsy, testuje motoryzacyjne nowości i służy dobrą radą dla kierowców.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj