Leapmotor B10 REEV - test
Za cenę auta kompaktowego można dziś wyjechać z salonu sporym SUV-em z hybrydowym napędem pod maską. Leapmotor B10 REEV, czyli hybrydowy wariant elektrycznego modelu chińskiej marki, przejedzie 900 km na pełnym baku, a 218-konna jednostka na tylnej osi gwarantuje przyzwoite osiągi - przynajmniej przez większość czasu.
Nowy Leapmotor ma 4530 mm długości, 1885 mm szerokości i 1655 mm wysokości. Rozstaw osi wynosi 2735 mm, a prześwit 170 mm - to pełnoprawny SUV segmentu C, wymiarami zbliżony do aut pokroju Kii Sportage czy Hyundaia Tucsona. Jest też o kilka centymetrów krótszy i kilkadziesiąt tysięcy złotych tańszy od Volkswagena Tiguana.
Tak wygląda SUV w cenie kompaktu
Styl B10 jest bardzo zbliżony do tego, co znamy z innych modeli marki - smukłe lampy, gładkie powierzchnie, chowane klamki i świetlny pas z tyłu wpisują się we współczesną chińską szkołę projektowania. Efekt jest po prostu schludny, choć trudno mówić o stylistycznej rewolucji.
Pokaźny rozstaw osi 2735 mm przekłada się na bardzo przyzwoitą ilość miejsca w kabinie. Drugi rząd jest jednym z mocniejszych punktów B10 - podłoga pozostaje płaska, miejsca na kolana nie brakuje, a wysokie nadwozie daje dużo przestrzeni również nad głową. Pierwszym mocniejszym zgrzytem jest pojemność bagażnika - w wersji Hybrid EV mieści tylko 330 l. Po złożeniu kanapy pojemność rośnie do 1600 l. Dla porównania elektryczne B10 ma 430 l w głównym kufrze oraz dodatkowy, 25-litrowy schowek pod przednią maską.
Leapmotor B10 REEV - co to za hybryda?
Znacznie ciekawsze jest to, co znalazło się pod podłogą. Wersja Hybrid EV, czyli tak naprawdę elektryk z range-extenderem waży 1760 kg - nie więcej niż elektryczne odmiany z większym akumulatorem. Zamiast dużej baterii, B10 REEV ma niewielki akumulator, zbiornik benzyny i silnik spalinowy, który pełni rolę małej elektrowni.
Akumulator LFP ma pojemność 18,8 kWh i według WLTP pozwala przejechać do 86 km wyłącznie na prądzie. W trybie Power+ lub po wyczerpaniu zapasu prądu wystarczającego na pokonanie około 80 km, do gry wchodzi czterocylindrowy silnik benzynowy 1.5. Rozwija skromne 88 KM i choć jego moc nie ma bezpośredniego wpływu na osiągi samochodu, auto jest wyraźnie żwawsze wtedy, gdy spalinowa jednostka pracuje. Żeby skorzystać z pełnych 218 KM mocy trzeba pilnować stanu naładowania lub uruchamiać tryb pełnej mocy, który budzi do życia spalinówkę. Dopiero wtedy możemy osiągnąć deklarowane przyspieszenie 7,5 s do setki i prędkość maksymalną 170 km/h.
Dobra wiadomość jest też taka, że benzynowy silnik w roli generatora prądu pozostaje oszczędny - z wyładowaną baterią, średnie spalanie w mieście wynosi około 6,5 l/100 km, a w trasie - 8,5 l/100 km. Trzeba jednak pogodzić się z mizerną dynamiką. Gdy zapas energii stopnieje, samochód nie przyspiesza aż tak ochoczo, co wyraźnie czuć przy prędkościach powyżej 100 km/h. Spalanie 2,4 l/100 km to wartość ważona z cyklu WLTP, który obejmuje pomiar w mieszanym trybie pracy napędu - osiągalna, jeśli przynajmniej czasami podłączymy samochód do ładowania np. w sklepie czy domowym garażu.
Leapmotor B10 REEV - ładowanie
Dla osiągów i oszczędności, najlepiej będzie więc regularnie korzystać z możliwości ładowania baterii z gniazdka. Pokładowa ładowarka AC ma moc 6,6 kW. Uzupełnienie energii od 5 do 100 proc. trwa według producenta około 3,5 godziny. Obecność gniazda DC daje też możliwość skorzystania z szybkiej ładowarki. B10 przyjmuje prąd DC z mocą do 46 kW, a ładowanie od 30 do 80 proc. zajmuje około 20 minut. Ponadto, do dyspozycji mamy też V2L, czyli możliwość zasilania zewnętrznych urządzeń energią z akumulatora.
Tak jeździ Leapmotor B10
Chiński SUV ma napęd na tył i daje możliwość odłączenia kontroli trakcji. To jedyne, co łączy go z samochodami sportowymi, bo charakter podwozia B10 sprawia, że jeździć dynamicznie po prostu się nie chce. Podwozie korzysta z kolumn MacPhersona z przodu i zawieszenia wielowahaczowego z tyłu, ale zestrojenie układu jezdnego jest w 100% nastawione na komfort. Całość oczekuje od kierowcy spokojnych ruchów i odwdzięcza się niezłym zachowaniem na nierównościach.
Warto dodać przy tym, że B10 jest bardzo zwrotny - dzięki temu, że występuje tylko z napędem na tylną oś, udało się tu osiągnąć średnicę zawracania około 10 metrów.
Leapmotor B10 REEV - wnętrze
Do kabiny dostajemy się jedynie po obowiązkowej wycieczce do drzwi kierowcy. B10 praktycznie przenosi nas w czasy kluczyków z fizycznym grotem. Karta NFC to najgorsze możliwe do zastosowania rozwiązanie, o którym pisałem już w przypadku B05. Musimy dotknąć lusterka, a później jeszcze odłożyć kartę w konkretne miejsce w kokpicie, by uruchomić silnik.
Co ukazuje się naszym oczom, gdy dostaniemy się już do wnętrza? Na środku deski rozdzielczej znajduje się 14,6-calowy ekran o rozdzielczości 2,5K, działający pod kontrolą Leap OS 4.0 Plus. Przed kierowcą znajduje się osobny wyświetlacz zegarów o przekątnej 8,8 cala. Apple CarPlay i Android Auto są już standardem, podobnie jak aktualizacje OTA i bezprzewodowa ładowarka do telefonu. Pokładowe multimedia działają szybko, ale są dość zawiłe - najwięcej trudności nastręcza wyłączanie systemów ADAS, które w B10 są tak inwazyjne, że warto zrobić to jeszcze przed wyruszeniem w drogę. Asystent pasa ruchu szarpie kierownicą zbyt gwałtownie.
Leapmotor B10 - wyposażenie
Leapmotor ma zaletę typową dla większości chińskich modeli - już bazowa wersja Life jest wyposażona całkiem bogato. W standardzie dostajemy panoramiczny szklany dach o powierzchni 1,8 m2 z elektryczną roletą, 18-calowe felgi, automatyczną klimatyzację, reflektory LED, kamery 360 stopni z widokiem pod samochodem, tylne czujniki parkowania, adaptacyjny tempomat i rozbudowany pakiet systemów bezpieczeństwa. Standardem są też 14,6-calowe multimedia, cyfrowe zegary 8,8 cala, Apple CarPlay i Android Auto, bezprzewodowa ładowarka, łączność 4G i sześć głośników.
Dopłata do Design wynosi 6000 zł - w zamian otrzymujemy elektrycznie regulowaną, podgrzewane i wentylowane przednie fotele, podgrzewaną kierownicę, tapicerkę ze skóry ekologicznej, elektrycznie otwieraną klapę bagażnika, przyciemniane tylne szyby, automatycznie składane lusterka i oświetlenie ambientowe. W bogatszej wersji zamiast 6-głośnikowego systemu audio mamy nagłośnienie 7.1 z 12 przetwornikami - gra mocno, choć efekty dźwięku przestrzennego są bezużyteczne - wprowadzają słyszalny pogłos i kiepsko brzmiące echo.
Leapmotor B10 - cena
Według aktualnego cennika Leapmotor B10 Hybrid EV w wersji Life kosztuje promocyjnie 111 900 zł. Bogatszy B10 Design został wyceniony na 117 900 zł. Regularne ceny przed zastosowaniem obecnego rabatu wynoszą odpowiednio 121 900 i 127 900 zł. Co istotne, wariant z range extenderem jest obecnie nawet tańszy od wersji elektrycznej.
B10 EV Pro z baterią 60,8 kWh kosztuje od 113 900 zł, a EV ProMax z akumulatorem 68,7 kWh - od 123 500 zł w wersji Life i 129 900 zł w Design.
Dziennikarz i fotograf motoryzacyjny. Samochody to jego największa pasja, choć gotowanie, narty, siatkówka i koty również mieszczą się w top 5 jego zainteresowań. Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego, doświadczenie w tworzeniu treści zdobywał w marketingu i jako współpracownik wielu redakcji, nie tylko internetowych. W Dziennik.pl śledzi branżowe newsy, testuje motoryzacyjne nowości i służy dobrą radą dla kierowców.
