Ministerstwo zmieniło stawki o świcie. Diesel wciąż bije rekordy, a benzyna 95? Oto nowe ceny [RAPORT]
Paliwowy rollercoaster stracił hamulce. Rząd może sobie stawiać tarczę CPN, ale prawa, którymi rządzą się międzynarodowe rynki, są silniejsze. Dlaczego w ostatnich dniach na stacjach trzeba płacić drożej? Powody są co najmniej dwa...
– Niestabilna sytuacja geopolityczna na Bliskim Wschodzie i globalne problemy z dostępnością oleju napędowego dotkliwie dają się we znaki polskim kierowcom. Mimo obowiązywania pakietu CPN olej napędowy drastycznie podrożał, a jego ceny poszybowały ponad poziom 8 złotych za litr – zauważają w najnowszym raporcie analitycy e-petrol.pl.
Także dziś Ministerstwo Energii nie miało wyjścia i przesunęło limity. W czwartek, 29 października, ceny maksymalne dla paliw jednych zaskoczą, a innych zdenerwują. Oto nowe stawki:
- Benzyna 95 – maksymalnie 6,53 zł/l (obniżka o 2 grosze),
- Benzyna 98 – drożeje o 13 groszy do poziomu 7,37 zł/l,
- Diesel (ON) – utknął za barierą 8 zł i w czwartek kosztuje aż 8,20 zł/l (lekki spadek o 8 groszy po środowym rekordzie to kiepskie pocieszenie).
Sprawdziłem 10 stacji. Tak koncerny wyciskają kierowców do ostatniego grosza
Zdjęcia, które zrobiłem przed wejściem czwartkowych cen maksymalnych, potwierdzają jedno: największe koncerny do ostatniego grosza wyciskają rządowe limity i nie dają kierowcom taryfy ulgowej. Tak wyglądały cenniki na pylonach:
- Benzyna 95: najtaniej można było zatankować na stacji Auchan – 6,41 zł/l. Tuż za francuskim marketem znalazła się Moya ze stawką 6,45 zł/l. Carrefour i Avia trzymały odpowiednio 6,50 zł/l i 6,53 zł/l. Z kolei Orlen, BP, Circle K, Shell, Amic i MOL wjechały na maksymalny poziom i wystawiły identyczną kwotę 6,55 zł/l.
- Diesel (ON): najtańszy olej napędowy oferował Carrefour – cena 7,85 zł/l na tle rządowych limitów wyglądała jak promocja. Auchan i Avia sprzedawały ON odpowiednio po 7,88 zł/l i 8,13 zł/l. Moya kasowała 8,15 zł/l. Na stacjach Orlen, Shell i Amic cena standardowego diesla wynosiła 8,25 zł/l. Maksymalną stawkę 8,28 zł/l pobierały z kolei BP, Circle K i MOL.
- Autogaz (LPG): nie został objęty tarczą CPN i już dobija do granicy 4 zł/l. Kierowcy aut z instalacją gazową płacą od 3,55 zł/l (Carrefour), przez 3,57 zł/l (Amic), 3,59 zł/l (BP i Circle K), 3,67 zł/l (Shell), aż po 3,99 zł/l na Orlenie. Przypomnę, że LPG rok temu (29 października) kosztował średnio 2,59 zł/l. Dziś trzeba zapłacić nawet o 1,40 zł/l drożej.
Wykryłem furtkę w systemie. Paliwo premium zatankujesz dzisiaj w cenie zwykłego
Podczas objazdu natknąłem się na korzystną anomalię. Pakiet CPN doprowadził do sytuacji, w której na niektórych stacjach paliwo premium kosztuje dokładnie tyle samo co zwykła benzyna 95 i standardowy diesel, a na innych różnica wynosi zaledwie kilka groszy. Ta sytuacja może się jednak szybko zmienić wraz z nowymi limitami:
- Orlen: sprzedawał zwykły ON za 8,25 zł/l, podczas gdy wersja premium (Verva Diesel) dobiła do maksimum 8,28 zł/l (zaledwie 3 grosze różnicy).
- Circle K: benzyna 95 i uszlachetniona wersja milesPlus miały identyczną cenę (6,55 zł/l). Z kolei zwykły diesel miles oraz premium milesPlus kosztowały po 8,28 zł/l.
- Shell: benzyna V-Power 95 kosztowała tyle samo co zwykła FuelSave 95 (6,55 zł/l), a V-Power Diesel z ceną 8,28 zł był jedynie o 3 grosze droższy od klasycznego ON (8,25 zł/l).
- BP: zwykły ON i wersja Ultimate kosztowały jednakowo drogo – 8,28 zł/l.
- MOL: sprzedawał uszlachetniony diesel Evo Plus w cenie klasycznego ON, czyli po 8,28 zł/l.
- Amic: różnica między dieslem standardowym (8,25 zł/l) a uszlachetnionym Pro ON (8,28 zł/l) wynosiła 3 grosze. Klasyczna benzyna 95 i Pro95 były dostępne za 6,55 zł/l.
Prognozy ekspertów roztrzaskały się o prawdziwe ceny. Tyle zostawisz na stacji przed Wszystkimi Świętymi [TABELA]
Czego spodziewać się podczas wyjazdów na Wszystkich Świętych 1 listopada? Na początku tygodnia analitycy e-petrol.pl i biura Reflex twierdzili, że ceny na stacjach pozwolą kierowcom odetchnąć. Rzeczywistość szybko zweryfikowała te prognozy. Zwłaszcza maksymalna stawka za diesla zdemolowała sufity zapowiadane przez ekspertów.
Z kolei autogaz (LPG) nie podlega urzędowym ograniczeniom (i rząd nie planuje objąć tego paliwa tarczą CPN), dlatego sprzedawcy ustalają jego stawki swobodnie. Realne ceny już przebiły wróżby analityków – np. stacje Orlenu wywindowały LPG do poziomu 3,99 zł/l:
Paliwo | Aktualne ceny na stacjach (środa) | Limit rządowy (czwartek, 29 października) | Nowa prognoza e-petrol.pl | Nowa prognoza biura Reflex (do 30 października) |
Benzyna 95 | 6,41-6,55 zł/l (najtaniej: Auchan; najdrożej: Orlen, BP, Circle K, Shell, Amic, MOL) | 6,53 zł/l (2 gr taniej niż w środę) | 6,55 zł/l | 6,53 zł/l |
Diesel (ON) | 7,85-8,28 zł/l (najtaniej: Carrefour; najdrożej: BP, Circle K, MOL) | 8,20 zł/l (-8 gr) | 8,15 zł/l | 8,09 zł/l |
Autogaz (LPG) | 3,55-3,99 zł/l (najtaniej: Carrefour; najdrożej: Orlen) | brak limitu (za chwilę pęknie bariera 4 zł/l) | 3,61 zł/l (+6 gr) | 3,62 zł/l (+5 gr) |
Paliwowa mapa Polski. W tych województwach tankujesz najtaniej, a gdzie jest najdrożej?
Średnie stawki z najnowszego raportu e-petrol.pl pokazują wyraźne rozwarstwienie cen na mapie Polski. To, ile zostawisz na stacji, zależy dziś w dużej mierze od tego, w którym województwie odkręcasz korek wlewu paliwa:
- Benzyna 95: najtaniej jest w województwie zachodniopomorskim (średnio 6,49 zł/l). Z kolei najdrożej (6,55 zł/l) mają kierowcy na Dolnym Śląsku, Mazowszu, Opolszczyźnie, Podkarpaciu, Górnym Śląsku oraz w województwach łódzkim, lubuskim i małopolskim.
- Diesel (ON): najmniej za olej napędowy płacą kierowcy na Kujawach i Pomorzu oraz na Lubelszczyźnie (7,99 zł/l). Najgłębiej do kieszeni muszą sięgać mieszkańcy województwa świętokrzyskiego i łódzkiego, gdzie średnia cena wybiła do 8,19 zł/l.
- Autogaz (LPG): najniższą średnią (3,59 zł/l) cieszą się kierowcy w województwach: kujawsko-pomorskim, lubuskim, podlaskim, śląskim i wielkopolskim. Najdrożej gaz sprzedają stacje na Dolnym Śląsku, w Łódzkiem i na Opolszczyźnie (3,65 zł/l).
Skąd tak wysokie ceny dla kierowców? Ekspert wskazuje na marże
Jak podkreślał niedawno Adam Sikorski, prezes Unimotu (właściciel sieci Avia), kluczowym powodem obecnej drożyzny nie jest sama ropa, ale nawet 6-krotny skok marż rafineryjnych spowodowany brakami paliw w Europie i napięciem na Bliskim Wschodzie. Sytuację pogarsza fakt, że w ostatnich latach Stary Kontynent wygasił blisko 30 rafinerii, uzależniając się od importu, a każde mocniejsze tąpnięcie kursu dolara natychmiast uderza w polskie stacje.
– Paradoks polega na tym, że fizycznego paliwa w Polsce nie zabraknie, bo krajowe rezerwy są zabezpieczone, ale polski kierowca i tak płaci słony rachunek za globalną panikę i spekulacje na rafineriach – zauważa szef Unimotu.
Dopóki światowe rafinerie nie wrócą do pełnej wydajności, o powrocie benzyny 95 do poziomu 6 zł/l możemy na razie pomarzyć.
