Dziennik.pl logo

Kiedy zmienić opony na zimowe? Niemcy od lat stosują zasadę "O bis O"

42 minut temu
[aktualizacja 42 minut temu]
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Policjant kontroluje stan opon
Zmieniłeś już letnie na zimówki? Policja skontroluje stan opon. Za zły stan ogumienia grozi mandat do 3000 zł i zatrzymanie dowodu rejestracyjnego/Policja
Granica 7°C od lat wyznacza moment wymiany opon na zimowe. Tyle że ta granica nie działa jak przełącznik. Na suchej drodze opony letnie mogą hamować lepiej, ale poranny przymrozek potrafi zmienić sytuację. Niemcy mają własną zasadę "O bis O". A jak jest w Polsce? Za sam brak zimówek mandatu nie ma, ale za zły stan ogumienia kierowca może stracić dowód rejestracyjny i w skrajnych przypadkach zapłacić nawet 3000 zł.

Zmień opony przy 7°C? To mit, który wprowadza w błąd

Najczęściej powtarzana przez ekspertów rada mówi, że opony na zimowe należy zmienić wtedy, gdy średnia dobowa temperatura spada poniżej +7°C. Tyle że nie jest to sztywna granica, po której przekroczeniu zimówki zawsze będą lepsze. Jesienią zdarzają się dni, gdy rano termometry pokazują okolice zera, a w południe nawet kilkanaście stopni na plusie.

Znaczenie ma nie tylko temperatura, lecz także rodzaj nawierzchni i warunki na drodze. Na suchej jezdni opony letnie mogą wciąż zapewniać krótszą drogę hamowania niż zimowe. Sytuacja zmienia się jednak, gdy pojawia się śnieg, błoto pośniegowe lub oblodzenie. Poranny przymrozek potrafi zaskoczyć kierowcę, nawet jeśli w ciągu dnia aura ma być słoneczna. Dlatego z wizytą u wulkanizatora nie warto czekać do pierwszych opadów śniegu. Kiedy zatem najlepiej umówić wymianę opon letnich na zimowe?

Zasada "O bis O". Niemiecki patent, który działa od lat

Pomocną wskazówką może być od lat popularna w Niemczech zasada "O bis O", czyli od października (Oktober) do Wielkanocy (Ostern). To praktyczny drogowskaz mówiący, kiedy zaplanować wymianę opon. Nie jest to jednak przepis ani sztywna granica bezpieczeństwa.

Niemiecki magazyn "AUTO BILD" przypomina, że ważniejsze od kalendarza i samego wskazania termometru są realne warunki na drodze. Opony zimowe warto założyć, zanim pojawią się przymrozki, szron, śnieg lub błoto pośniegowe. Z kolei sam spadek temperatury poniżej 7°C nie oznacza automatycznie, że zimówki będą lepiej hamować na suchej nawierzchni.

Obowiązkowe zimówki w Polsce? Przepisy mówią jasno

Polski Związek Przemysłu Oponiarskiego od lat postuluje wprowadzenie w Polsce ustawowego obowiązku wymiany opon na zimowe. Kolejne rządy nie decydują się jednak na taką zmianę w prawie.

Czy to znaczy, że za stan ogumienia nie można dostać mandatu? Nic bardziej mylnego. W Kodeksie wykroczeń istnieje art. 97, który pozwala policjantom oraz inspektorom ITD ukarać kierowcę za zły stan techniczny pojazdu.

Mandat do 3000 zł i zatrzymany dowód. Policja ostrzega

– Opony to kluczowy element bezpiecznej jazdy, stąd funkcjonariusze podczas kontroli drogowej zwracają szczególną uwagę na ich stan. Zwłaszcza teraz, w obliczu pogarszających się warunków drogowych – mówi dziennik.pl podinsp. Robert Opas z Komendy Głównej Policji. – W przypadku wykrycia nieprawidłowości, oprócz zatrzymania dowodu rejestracyjnego, kierowca, który ewidentnie zaniedbał obsługę swojego samochodu, musi liczyć się z mandatem nawet do 3000 zł – wylicza.

Warto jednak pamiętać, że najwyższe kary nakładane są w skrajnych sytuacjach – gdy drastycznie zły stan opon łączy się z innymi poważnymi usterkami technicznymi auta. Samo brzmienie przepisu nie pozostawia złudzeń:

  • Art. 97 Kodeksu wykroczeń: Uczestnik ruchu lub inna osoba znajdująca się na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, a także właściciel lub posiadacz pojazdu, który wykracza przeciwko innym przepisom ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym lub przepisom wydanym na jej podstawie, podlega karze grzywny do 3000 złotych albo karze nagany.

1,6 mm to za mało? Tak policjant sprawdzi bieżnik

Łyse ogumienie policjant zauważy gołym okiem. Zgodnie z przepisami minimalna dopuszczalna głębokość bieżnika opony wynosi 1,6 mm. Funkcjonariusz sprawdza ją podczas kontroli za pomocą wskaźnika TWI (Tread Wear Indicator) – specjalnego zgrubienia umieszczonego w rowkach opony. Kiedy powierzchnia bieżnika zrówna się z tym wskaźnikiem, opona z mocy prawa uznawana jest za niezdatną do dalszego użytku.

Warto jednak pamiętać, że chociaż polskie prawo dopuszcza jazdę na oponie z bieżnikiem 1,6 mm, eksperci ADAC radzą wymieniać zimówki, gdy ich bieżnik zejdzie poniżej 3 mm – poniżej tej granicy spada przyczepność na śniegu. Planując zagraniczne wyjazdy, trzeba też pamiętać, że np. w sąsiednich Czechach czy Austrii przepisy wymagają w zimowych warunkach bieżnika o głębokości co najmniej 4 mm.

Wytarty bieżnik z jednej strony? Usterka wyjdzie od razu

Równomierne zużycie bieżnika ma kluczowe znaczenie dla przyczepności. Jeśli opona jest wyraźnie bardziej wytarta po zewnętrznej lub wewnętrznej stronie, dla policjanta jest to natychmiastowy sygnał, że samochód ma poważną usterkę w zawieszeniu lub nieprawidłowo ustawioną geometrię kół.

Guz lub pęknięcie na ściance? Zakaz dalszej jazdy na miejscu

Ogumienie z guzem, widocznymi pęknięciami, rozwarstwieniami czy przecięciami bocznej ścianki również oznacza natychmiastowe kłopoty. W takich przypadkach policjant zatrzyma dowód rejestracyjny i wyda zakaz dalszej jazdy.

Co to oznacza w praktyce? Samochodem nie odjedziemy z miejsca kontroli. Zamiast jednak płacić za drogie holowanie, kierowcy coraz częściej ratują się wezwaniem mobilnego serwisu wulkanizacyjnego, który wymieni oponę na miejscu – wyjdzie znacznie taniej niż laweta.

Stare opony a mandat. Co oznacza kod DOT?

Większość ekspertów zgadza się, że ogumienie starsze niż 10 lat traci swoje fabryczne właściwości i ze względów bezpieczeństwa nie powinno być użytkowane. Co więcej, przedstawiciele ADAC zalecają wymianę opon zimowych i całorocznych już po 6 latach, gdyż twardniejąca mieszanka traci elastyczność w niskich temperaturach. Wiek opony łatwo sprawdzić, odczytując kod DOT na jej bocznej ściance (np. cztery cyfry 2126 oznaczają 21. tydzień 2026 roku).

Trzeba jednak wiedzieć, że w polskich przepisach nie ma bezpośredniej sankcji za sam wiek ogumienia. Policjant nie wystawi mandatu wyłącznie za to, że opona ma kilkanaście lat – o ile jej stan fizyczny (głębokość bieżnika, brak pęknięć i odkształceń) nie budzi zastrzeżeń.

Różne opony na jednej osi. Kiedy policjant zrobi wyjątek?

Przepisy jasno określają, że opony zamontowane na tej samej osi pojazdu muszą być identyczne pod względem modelu i rozmiaru. Złamanie tego prawa policjant stwierdzi bez trudu.

Jedynym wyjątkiem od tej reguły jest awaryjne założenie koła zapasowego lub tzw. dojazdówki po złapaniu gumy. W takiej sytuacji funkcjonariusz może jednak poprosić o pokazanie zdjętego, uszkodzonego koła w bagażniku.

Wystające koła i indeks prędkości. Czym ryzykuje hardy kierowca?

Sprawdzenie rozmiaru ogumienia także nie wymaga specjalistycznej wiedzy. Zgodnie z przepisami koła nie mogą wystawać poza obrys karoserii – na to celowo zwraca się uwagę m.in. u właścicieli zmodyfikowanych aut terenowych czy tuningowanych osobówek.

Jeśli kierowca podczas kontroli okaże się wyjątkowo hardy, wówczas policjant może stać się jeszcze bardziej skrupulatny i np. sprawdzić, czy opony mają właściwy dla danego auta indeks prędkości. Niezgodność fabrycznych parametrów z zaleceniami producenta auta to kolejny powód do zatrzymania dowodu rejestracyjnego. Zadzieranie nosa podczas kontroli zdecydowanie nie popłaca.

Opony z kolcami i slicki. W Polsce zapłacisz słono

Opony wyposażone w kolce są w Polsce całkowicie zakazane na drogach publicznych. Ich użycie kończy się natychmiastowym zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego i mandatem. Identyczne konsekwencje spotkają kierowcę, który wyjedzie na publiczną drogę autem wyposażonym w sportowe opony bez bieżnika, czyli tzw. slicki.

Wymiana opon, opony całoroczne, opony zimowe
Wymiana opon/Maciej Lubczyński
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Tomasz Sewastianowicz
Tomasz Sewastianowicz

Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKiedy zmienić opony na zimowe? Niemcy od lat stosują zasadę "O bis O" »
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj