Honda e wreszcie jedzie do produkcji seryjnej. Skojarzenia po krótkiej randce? Inspiracją musiał być Civic pierwszej generacji z 1972 roku. Okrągłe reflektory, szeroki kokpit i dużo miejsca na małej powierzchni – te cechy znajdujemy w elektrycznym spadkobiercy. Nowy e-samochód Hondy sprawia wrażenie tak sympatycznego, że za żadne skarby nie chciałbyś zostawić go na ulicy na pastwę deszczu czy innych paskudztw. Najchętniej oddałbyś mu salon, by patrzeć w jego charakterystyczne światła i podziwiać opływową sylwetkę.

Reklama
Dziennik Gazeta Prawna

A jest na czym zawiesić oko. Honda e wydaje się ciekawszym autem niż debiutujący na tej samej wystawie VW ID.3. Wyróżnia się płynnymi kształtami i gładkimi powierzchniami, które udało się zachować dzięki wysuwanym klamkom drzwi. Japończycy są szczególnie dumni z zastosowania systemu bocznych kamer zamiast lusterek – obraz z nich w czasie rzeczywistym trafia na dwa sześciocalowe ekrany wewnątrz pojazdu.

Dziennik Gazeta Prawna

Kolejny stylistyczny smaczek wpada w oko po otwarciu drzwi – szyby są pozbawione ramek niczym w sportowych autach. Wnętrze mimo niebanalnego projektu jest przytulne. Siedząc za kierownicą człowiek czuje się dobrze przyjęty – miękkie, tkaninowe boczki drzwi plus dobrze podszywająca się pod drewnianą listwę okładzina tworzą strefę komfortu. Auto choć z zewnątrz małe (ok. 3,9 m długości), wewnątrz oferuje dość miejsca dla czworga. Sprawdziliśmy. Jeśli z przodu usiądzie osoba o wzroście ok. 180-186 cm, to z tyłu zmieści się taka sama, ale przez nisko wbudowaną kanapę będzie musiała podkurczyć nogi.

Dziennik Gazeta Prawna

Deska rozdzielcza powstała z rozciągniętego na całą szerokość kabiny wyświetlacza składającego się z pięciu ekranów. Największą powierzchnię cyfrowego kokpitu Hondy e zajmują dwa dotykowe LCD o przekątnej 12,3 cala. To główne monitory systemu informacyjno-rozrywkowego, prezentujące aplikacje i usługi umożliwiające buszowanie w internecie. Z poszczególnych funkcji można korzystać nie tylko za pośrednictwem dotykowego ekranu, bowiem elektryczna Honda reaguje także na polecenia głosowe. Pozwala na to system Honda Personal Assistant korzystający z rozwiązań sztucznej inteligencji – można go aktywować mówiąc "OK Honda", a następnie zadawać mu pytania lub wypowiadać polecenia.

Dziennik Gazeta Prawna

Honda e będzie dostępna z silnikiem elektrycznym o dwóch wariantach mocy – 136 KM lub 154 KM. W obu przypadkach kierowca dostanie pod prawą stopę 315 Nm momentu obrotowego, który trafi na tylną oś. Taki potencjał powinien sprawić, że sprint do setki potrwa ok. 8 sekund. Akumulator o pojemności 35,5 kWh jest jednym z najmniejszych w swojej klasie i można go w 30 min naładować w 80 proc. Zasięg do 220 km nie powinien stanowić problemu w mieście.

Honda e będzie produkowana w Japonii, a do Polski dotrze najpewniej w 2020 roku.

Reklama
Dziennik Gazeta Prawna
Dziennik Gazeta Prawna
Dziennik Gazeta Prawna
Dziennik Gazeta Prawna
Dziennik Gazeta Prawna
Dziennik Gazeta Prawna
Dziennik Gazeta Prawna
Dziennik Gazeta Prawna
Dziennik Gazeta Prawna
Dziennik Gazeta Prawna
Dziennik Gazeta Prawna
Dziennik Gazeta Prawna