Nowa Mazda 3 oficjalnie odkryła swoje wdzięki. Producent za jednym zamachem pochwalił się dynamiczną wersją hatchback i eleganckim sedanem. W ocenie twórców czwarta generacja "trójki" rozpoczyna nową erę w historii marki z Hiroszimy. Właśnie ten samochód ma dać użytkownikom poczucie obcowania z autem klasy premium – nie tylko pod względem wykonania i stylistyki.

Mazda przedstawia najnowszą "trójkę" jako popis japońskich inżynierów i obiekt pożądania. Szczególnie kierowca ma być zadowolony z tego, jak ten samochód przyśpiesza, skręca i hamuje – a wszystko w sposób całkowicie naturalny i intuicyjny. Czy konstruktorzy mają rację ocenią to sami użytkownicy. Jedno już można uznać za pewnik – nowa Mazda 3 zrobiła niesamowite pierwsze wrażenie i skradła show podczas salonu w Los Angeles. Niektórzy twierdzą nawet, że przyćmiła kolejne wcielenie Porsche 911…

Debiutantka odziedziczyła urodę po prototypowym modelu KAI pokazanym rok temu w Tokio (CZYTAJ WIĘCEJ>>). W efekcie proporcje są smukłe i eleganckie, a cała sylwetka sprawia wrażenie namalowanej jednym płynnym pociągnięciem pędzla. Mazda 3 to nowa królowa stylu w klasie kompakt.

Jeśli chodzi o wymiary nadwozia, to różnice w porównaniu z poprzednią generacją są nieznaczne. Pięciodrzwiowy hatchback ma długość 4459 mm (-6 mm), szerokość 1797 mm (-2 mm) i wysokość 1440 mm (-10 mm). Mazda 3 sedan to odpowiednio: 4662 (+77), 1797 (-2) i 1445 (-5) mm. Dzięki nowej platformie Skyactiv-Vehicle Architecture rozstaw osi zwiększył się o 25 mm do 2725 mm, a to powinno przełożyć się na obszerniejszą kabinę.

W środku nowa Mazda 3 wyznaje zasadę "mniej daje więcej", czyli im prościej tym wygodniej. Przejrzysty kokpit skupia się na prowadzącym. Za bezpieczeństwo podróżujących odpowiada system i-Activsense, który składa się m.in. z układu monitorowania kierowcy (kondycję człowieka sprawdzają kamera i diody LED na podczerwień), Front Cross Traffic Alert z radarami bocznymi z przodu śledzącymi obszar po bokach auta w trakcie dojazdu do skrzyżowania i ostrzegający o zbliżających się pojazdach. Jazdę w korku będzie wspomagać Cruising & Traffic Support.

Na liście nowości znajdziemy jeszcze poduszkę kolanową kierowcy i maskę silnika absorbująca energię zderzenia z pieszym. W nowej Mazdzie 3 przewidziano też napęd na cztery koła i-Activ AWD z układem G-Vectoring Control Plus odpowiedzialnym za optymalny rozdział momentu obrotowego pomiędzy osiami.

Ale japoński kompakt nie tylko ma oszałamiać urodą i wyważonymi proporcjami. Ujawniona Mazda 3 daje początek przełomowym rozwiązaniom technicznym - pod karoserią czeka na kierowców nowa technologia napędu Skyactiv-X.

Wiadomo już, że gama jednostek benzynowych do napędu nowej Mazdy 3 w Europie obejmuje dwie wersje najnowszego silnika Skyactiv-G o pojemnościach 1,5 i 2,0 litrów. Obie konstrukcje mają udoskonalone porty dolotowe i zmieniony kształt tłoków, dzielony system wtrysku paliwa oraz zawory sterujące obiegiem chłodziwa. Inżynierowie zapewniają, że efektem tych modyfikacji są znacznie lepsze osiągi, ekonomiczne zużycie paliwa i przyjazność dla środowiska.

Oferta obejmuje też silnik Diesla Skyactiv-D 1.8. W ocenie przedstawicieli Mazdy wykorzystanie wielopunktowych wtryskiwaczy piezoelektrycznych zapewnia tej jednostce precyzyjnie sterowany, wielofazowy proces wtrysku wysokociśnieniowego. Efektem tych modyfikacji powinna być lepsza równowaga pomiędzy oszczędnością paliwa, niskim poziomem hałasu i emisją spalin, przy jednoczesnym zapewnieniu gładkiej pracy i stale wyczuwalnej mocy.

I wreszcie hit japońskich inżynierów. Nowa "trójka" jako pierwszy model produkcyjny wyposażona zostaje w silnik korzystający z opracowanej przez Mazdę technologii Skyactiv-X SPCCI (Spark-Controlled Compression Ignition, czyli zapłonu samoczynnego sterowanego świecą zapłonową).

– Gama jednostek napędowych obejmuje Skyactiv-X, silnik spalinowy nowego typu, który łączy w sobie zalety silników benzynowego i Diesla. Jego nowatorski układ zapłonowy SCCI umożliwia nam dobranie takich przełożeń skrzyni biegów, które podnoszą osiągi, a nie zwiększają ani szkodliwych emisji, ani zużycia paliwa. Silnik ten cechuje się też szybkością reagowania i sprzyja czystej, płynnej jeździe – mówi Kota Beppu, kierownik programu nowej Mazdy 3.

Nowa jednostka Skyactiv-X to 2 litry pojemności, 4 cylindry, bezpośredni wtrysk, kompresor i moc ok. 190 KM. Dodatkowo silnik ten wspierany jest przez inteligentny system nazwany M Hybrid, który z jednej strony zmniejsza zużycia paliwa, a z drugiej poprawia płynność jazdy i przyjemność prowadzenia. Co ciekawe, M Hybrid oferowany będzie także jako opcja do silników Skyactiv-G (1.5 i 2.0).

Jak działa Skyactiv-X? Inżynierom Mazdy udało się to, nad czym wiele koncernów jeszcze pracuje - połączyli dwa światy w jednym silniku. Nowe rozwiązanie polega na zastosowaniu w jednostce benzynowej zapłonu samoczynnego, w którym to zapłon specjalnej, bardzo ubogiej mieszanki paliwowo-powietrznej (niepalnej w zwykłym silniku benzynowym) następować będzie pod wpływem kompresji w cylindrach. Podobnie funkcjonują silniki Diesla.

Jednostka Skyactiv-X ma świece, ale po to, żeby kontrolować proces zapłonu. W ocenie przedstawicieli Mazdy ta technologia jest następnym krokiem w kierunku idealnego silnika spalinowego. Co więcej, Japończycy są przekonani, że napędy Skyactiv-X będą miały emisje osiągane realnie przez auta hybrydowe.

Co to oznacza dla użytkowników samochodów? "Benzynodiesel" trafi na drogi. Kierowcy dostaną w nowym silniku zalety jednostek wysokoprężnych: wysoki moment obrotowy - od 10 do 30 proc. więcej niutonometrów w porównaniu do obecnych konstrukcji benzynowych Skyactiv-G; ekonomiczne spalanie - od 20 do 30 proc. mniejsze zużycie w porównaniu do obecnych benzynowców Mazdy.

Inżynierowie twierdzą również, że pod względem zapotrzebowania na paliwo Skyactiv-X dorównuje lub nawet okazuje się być lepszy od najnowszego silnika wysokoprężnego Skyactiv-D. Niższa ma być też emisja tlenków azotu, które są tak problematyczne w silnikach wysokoprężnych. A ze świata konstrukcji benzynowych kierowca otrzyma szeroki zakres użytecznych prędkości obrotowych.

Nowa Mazda 3 pojawi się na polskim rynku wiosną 2019 roku.