Dziennik Gazeta Prawana logo

Tankujesz drogie paliwo? Poprawisz wyniki rafinerii

16 lipca 2012, 09:11
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Choć w II kwartale notowania ropy spadły, obniżki cen były minimalne. Paliwa w hurcie potaniały o 9 proc., a w detalu o 1 proc.

Spadkowy trend cen ropy naftowej utrzymuje się od kilku miesięcy. W piątek za baryłkę ropy Brent płacono 100,67 dol., gdy jeszcze w marcu było to ponad 125 dol. To oznacza, że od początku roku cena surowca spadła o ponad 10 proc. Najmocniej ropa potaniała w II kwartale – o 21 proc. Ale nie przełożyło się to jednak na istotne obniżki cen na stacjach paliw. Benzyna i diesel potaniały w tym czasie jedynie w granicach 1 proc. Stało się tak, bo koncerny mocno podniosły marże – zarówno te przerobowe, jak i detaliczne. – Nie wykluczam, że chciały w ten sposób podreperować swoje wyniki. Poza tym zawsze stacje chętniej przekładały na rynek paliw wzrost cen ropy niż jej spadek – mówi Jakub Bogucki, analityk E-petrol.

Tezę o wzroście marż potwierdzają dane z koncernu BP. Według nich rafinerie w Europie od początku kwietnia do końca czerwca tego roku zarobiły na przerobie o 28 proc. więcej niż w I kwartale. Rodzimi producenci paliw też nie ukrywają, że ich marże przerobowe mocno wzrosły. Marża Orlenu w czerwcu wyniosła aż 9,1 dol., a jeszcze w maju była na poziomie 4,9 dol. To przełoży się na poprawę wyników koncernu. Kamil Kliszcz, analityk DI BRE Banku, przekonuje, że Orlen, w którym przez kilka kwartałów przerób ropy prawie nie przynosił zysków, w II kwartale tego roku, głównie dzięki bardzo wysokim marżom przerobowym, wypracuje aż 720 mln zł zysku operacyjnego. – Wynik ten mógłby być nawet wyższy, ale uwzględniamy dodatkowe koszty ponadmiesięcznego przestoju remontowego w rafinerii w Możejkach – podkreśla.

Jak wyjaśnia, na przecenie ropy powinien skorzystać również segment detaliczny spółki. – Stacje, po okresie minimalnych marż detalicznych w warunkach spadających cen paliw, były w końcu w stanie poprawić swoją rentowność. Zakładamy, że zysk operacyjny tego segmentu sięgnie 255 mln zł i przekroczy poziom z ubiegłego roku, kiedy wyniósł on 192 mln zł – dodaje.

Także na początku lipca utrzymały się wysokie marże koncernów, co dla kierowców oznacza większe wydatki. Zdaniem ekspertów wysokich cen trzeba się spodziewać także w najbliższych tygodniach, III kw. bowiem znów przyniósł wzrosty cen ropy na światowych giełdach. Tylko od początku lipca baryłka zdrożała o 3 proc. Koncerny nie omieszkają tego wykorzystać. Ceny w hurcie już rosną.

– Od najniższego poziomu, jaki zanotowaliśmy 22 – 23 czerwca, do dzisiaj benzyna w hurtowniach zdrożała o blisko 15 gr na litrze, a olej napędowy o ponad 22 gr – informuje Urszula Cieślak, analityk BM Reflex. Według niej w tym tygodniu trend ten będzie kontynuowany. Jak podkreśla, wzrost cen w hurcie przełoży się na podwyżki na stacjach, i to już w tym tygodniu. Należy spodziewać się podwyżek rzędu 2 – 5 gr na litrze. – Ale raczej mało realne jest, by w wakacje ceny paliw przekroczyły poziom 6 zł – zaznacza Jakub Bogucki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj