Dziennik Gazeta Prawana logo

Rafał Trzaskowski chce instalować fotoradary. To odwrócenie decyzji rządu Ewy Kopacz

29 października 2019, 08:17
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Rafał Trzaskowski chce instalować fotoradary. To odwrócenie decyzji rządu Ewy Kopacz
dziennik.pl
Z tym postulatem wyszedł prezydent stolicy Rafał Trzaskowski, proponując nowe zasady funkcjonowania fotoradarów. A strona rządowa w nowej kadencji przyjrzy się wysokości mandatów za wykroczenia drogowe.

To pierwsze posunięcia po tragicznym wypadku na ul. Sokratesa w Warszawie. Przypomnijmy: 20 października pędzący 130 km/h kierowca zabił na przejściu dla pieszych 33-letniego mężczyznę na oczach jego żony i synka znajdującego się w wózku. W zależności od postawionych zarzutów – w skrajnym przypadku zabójstwa z zamiarem ewentualnym – 31-letniemu sprawcy wypadku grozić może nawet dożywocie.

Przywrócenie samorządom możliwości instalowania fotoradarów – czego domaga się Trzaskowski – wymagałoby zmiany ustawy – Prawo o ruchu drogowym i ustawy o strażach miejskich (to one przed 2016 r. obsługiwały gminne rejestratory). Lokalne władze straciły to prawo, gdy okazało się, że niektóre z nich traktują te urządzenia jak maszynki do zarabiania pieniędzy, zamiast skupić się na poprawie bezpieczeństwa drogowego. Była to decyzja gabinetu premier Ewy Kopacz, więc propozycja prezydenta stolicy oznacza kontestowanie jednej z ważniejszych reform jego własnej ekipy.

– mówi Rafał Trzaskowski.

Jak podkreśla, nie chodzi o prosty powrót do sytuacji sprzed kilku lat. Propozycja ratusza zakłada, by instalacja fotoradaru przez lokalnego zarządcę drogi lub straż gminną uzależniona była od uzyskania zgody ITD oraz wykonania audytu bezpieczeństwa ruchu drogowego. Wpływy z mandatów nakładanych dzięki fotoradarom miałyby zasilać specjalny fundusz, z którego zarządcy dróg szczebla centralnego i samorządowego mogliby finansować inwestycje zwiększające bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Ratusz podaje, opierając się na danych Najwyższej Izby Kontroli, że w latach 2015–2018 potencjalne wpływy funduszu mogłyby sięgnąć 3 mld zł. Władze miasta przekonują, że taka konstrukcja likwidowałaby nadużycia, będące główną przyczyną krytyki fotoradarów wykorzystywanych przez gminy. Warszawa zamierza poszukać sojuszników w samorządach. Wygląda na to, że znajdzie ich bez większych problemów. deklaruje Maciej Stachura z urzędu miasta w Katowicach.

Ministerstwo Infrastruktury (MI) niechętnie patrzy na propozycje władz stolicy. Przypomina, że ustawodawca, odbierając strażom gminnym i miejskim uprawienia do korzystania z urządzeń rejestrujących, nie wskazał podmiotu, na którym ciąży obowiązek przejęcia tych urządzeń od samorządów. wskazuje Szymon Huptyś, rzecznik MI. Nieoficjalnie wiadomo, że w opinii ministerialnych urzędników można byłoby pomyśleć o jakimś mechanizmie współfinansowania fotoradarów przez samorządy (dziś Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym ITD ma zbyt małe zasoby kadrowe i finansowe, by przejąć i obsługiwać fotoradary wcześniej będące własnością samorządów). Ale o przywróceniu gminom prawa do ich używania na razie nie ma mowy.

Władze stolicy proponują też podwyższenie stawek mandatów, których limit kwotowy pozostaje niezmieniony od 1997 r. – np. za mijanie pojazdu, który ustępuje pieszemu, grozi dziś 500 zł i 10 pkt karnych. A wyprzedzanie na przejściu dla pieszych to raptem 200 zł i 10 pkt karnych. Stąd propozycja, by maksymalna wysokość mandatów za najcięższe przewinienia drogowe stanowiła połowę średniego wynagrodzenia, czyli aktualnie byłoby to ponad 2,4 tys. zł.

MI zapewnia, że nie prowadzi żadnych prac nad zmianą wysokości mandatów. Podobnie odpowiada MSWiA, ale dodaje, że sprawa ta „na pewno będzie przedmiotem zainteresowania MSWiA w nowej kadencji”. zaznacza nasz rozmówca z resortu.

Zdaniem Adriana Furgalskiego z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR grzywny bezwzględnie należy podnieść. Pytanie powinno brzmieć, w jaki sposób. –ocenia. Jego zdaniem, skoro ustawodawca zdecydował się uzależnić kary za brak opłaconego parkingu od minimalnego wynagrodzenia, to być może ten sam ruch powinien być wykonany w kontekście mandatów. stwierdza Furgalski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj