Dziennik Gazeta Prawana logo

Gminna zrzutka na rządowe drogi. Część samorządów wietrzy jednak podstęp

20 kwietnia 2016, 09:01
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Budowa drogi
Budowa drogi/Shutterstock
Resort infrastruktury chce, by do budowy krajowych odcinków mogły się dokładać samorządy. O dziwo, chętnych nie brakuje. Choć część lokalnych władz wietrzy podstęp.

Z końcem maja Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa przedstawi swoje pomysły na sfinansowanie ponad 90-miliardowej dziury w programie budowy dróg krajowych do 2023 r. Wartość zaplanowanych tam inwestycji opiewa na 200 mld zł, podczas gdy rząd dysponuje jedynie 107 mld.

Jednym z pomysłów jest zaangażowanie w przedsięwzięcie samorządów. Rząd chce tak zmienić przepisy, by umożliwić współpracę finansową między lokalnymi władzami i Skarbem Państwa w zakresie inwestycji drogowych w przypadku, gdy np. gmina jest zainteresowana współfinansowaniem którejś z nich. Zmiana przepisów jest konieczna, bo teraz takie inicjatywy często są blokowane przez regionalne izby obrachunkowe. Chodzi o brak możliwości inwestowania gminy w nie swój majątek.

Resort przekonuje, że jego pomysł ma dużą szansę się przyjąć. – – zapewnia Elżbieta Kisil, rzeczniczka MIB. Na dowód resort podaje nam przykłady rozmów, jakie rząd prowadzi z samorządami. Chodzi np. o budowę węzłów drogowych: na skrzyżowaniu DK 47 z drogą wojewódzką 961 w Poroninie, w Niepołomicach na autostradzie A4 czy Łagowie na koncesyjnym odcinku autostrady A2.

W rozmowie z nami wiceminister Jerzy Szmit, odpowiedzialny w resorcie za drogi, mówi wręcz o „licznych delegacjach samorządów” zgłaszających zapotrzebowanie na budowę czy remonty odcinków dróg krajowych. – – wylicza wiceminister.

Resort nie precyzuje, jak dużego zaangażowania finansowego oczekuje od drugiej strony. Nie podaje też, jakie kwoty padają w już złożonych propozycjach. Nie brakuje jednak samorządów, które mają mieszane uczucia odnośnie do rządowych planów. –uważa Anna Strzelczyk-Frydrych z urzędu miasta w Bydgoszczy – dodaje Strzelczyk-Frydrych.

Niektóre samorządy wskazują, że już muszą się dokładać do inwestycji rządowych. – – zwraca uwagę Małgorzata Szafran z wrocławskiego magistratu.

Pomysłowi ministerstwa otwarcie sprzeciwia się Lublin, który zarządza dziewięcioma odcinkami dróg krajowych na swoim terenie. – – wskazuje Beata Krzyżanowska, rzeczniczka prezydenta Lublina.

Wiceminister Szmit rozumie te obawy. – – konkluduje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj