Dziennik Gazeta Prawana logo

Prokuratura wszczęła śledztwo ws. incydentu z udziałem pojazdu, którym jechał prezydent

5 marca 2016, 21:08
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Moment wypadku prezydenckiego auta zarejestrowany kamerą samochodową, zaprezentowany na ekranie laptopa przez autora nagrania Mirosława Zielińskiego we Wrocławiu
Moment wypadku prezydenckiego auta zarejestrowany kamerą samochodową, zaprezentowany na ekranie laptopa przez autora nagrania Mirosława Zielińskiego we Wrocławiu/PAP
Prokuratura Okręgowa w Opolu wszczęła w sobotę śledztwo ws. piątkowego incydentu na autostradzie A4 z udziałem pojazdu, którym jechał prezydent Andrzej Duda. Śledztwo dotyczy nieumyślnego sprowadzenia niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym.

 Jak powiedziała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu Lidia Sieradzka póki co nikomu nie postawiono zarzutów, bo postępowanie prowadzone jest w sprawie.

Sieradzka wyjaśniła, że śledztwo dotyczy artykułu 174 paragraf 2 Kodeksu Karnego, które mówi o nieumyślnym sprowadzeniu niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Przestępstwo to jest zagrożone karą do 3 lat więzienia.

– wyjaśniła prokurator Sieradzka.

Poinformowała również, że pierwsze czynności w tej sprawie w piątek wykonywała Prokuratura Rejonowa w Brzegu, na terenie której doszło do zdarzenia. - powiedziała Sieradzka.

Dodała, że w sobotę czynności w sprawie prowadziły już wspólnie Prokuratura Rejonowa w Brzegu i Prokuratura Okręgowa w Opolu. W sobotę też postępowanie przejął Wydział Śledczy Prokuratury Okręgowej w Opolu.

W sobotę od godz. ok. 13 do godz. ok. 19 na autostradzie A4 prowadzono oględziny. - - podała wieczorem prokurator Sieradzka.

Do zdarzenia doszło czasie piątkowego przejazdu prezydenckiej kolumny autostradą A4 na terenie woj. opolskiego - w jednym z pojazdów uszkodzeniu uległa opona. Prezydentowi, ani żadnej z towarzyszących mu osób nic się nie stało. Przyczyny zdarzenia bada też Biuro Ochrony Rządu.

Ppłk Dariusz Bielas dyrektor sztabu BOR mówił w sobotę w TVP Info, że każdy samochód BOR przed wyjazdem w danym dniu poddawany jest "szybkiemu przeglądowi technicznemu, diagnostyce, a szczególnie samochody jeżdżące w grupach ochronnych".

- powiedział Bielas. Zaznaczył, że jest to stacja prowadzona przez BOR.

Jak podkreślił, nie jest możliwe, by w prezydenckim samochodzie była stara bądź nieoryginalna opona. - - dodał.

Na pytanie, czy kilka dni temu BOR ogłosił przetarg na dostawę ogumienia dla samochodów, gdyż uznano, że opony są nadmiernie zużyte, ppłk Bielas powiedział, że

Jak dodał, ostatnie większe zakupy chociażby samochodów miały miejsce w 2010 bądź 2011 roku. - podkreślił.

Dyrektor sztabu BOR pytany o hipotetyczne przyczyny zdarzenia z udziałem prezydenckiej limuzyny, odpowiedział:

- wyjaśniał Bielas.

Prezydent pytany w sobotę podczas wizyty w Istebnej o szczegóły piątkowego incydentu mówił, że podobnie jak inni jadący autem słyszał wystrzał, huk. - powiedział Duda. - dodał.

Prezydent podkreślił, że sprawa będzie badana przez ekspertów. powiedział- dodał prezydent.

MSWiA poinformowało w sobotę, że

- wskazał resort.

Natomiast MON poinformowało w sobotę, że .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj