Dziennik Gazeta Prawana logo

Drogowy poker. Czy zmiany w prawie zablokują budowę?

20 maja 2014, 07:16
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Walec - roboty drogowe
Walec - roboty drogowe/Shutterstock
Minister infrastruktury obiecywała kilometry nowych dróg. Tymczasem wyrok Trybunału Konstytucyjnego ułatwił odwołanie od przetargów. To może sprawić, że firmy będą masowo szły do sądu, a inwestycje nie ruszą.

Obwodnice Łodzi i Częstochowy na autostradzie A1, częściowo podziemna południowa obwodnica Warszawy, ekspresówki: S17 z Warszawy do Lublina oraz S7 na obwodnicy Radomia i na południe od Kielc. To tylko niektóre z imponującej listy nowych tras z planów minister infrastruktury Elżbiety Bieńkowskiej. Druga połowa roku – przed wyborami samorządowymi - miała być czasem podpisywania umów i wbijania pierwszych łopat. Ale na horyzoncie pojawił się duży znak zapytania.

W wywiadzie dla DGP nowa szefowa Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Ewa Tomala-Borucka zapowiedziała, że wkrótce blisko 50 przetargów ogłaszanych od czerwca zeszłego roku wejdzie w fazę składania ofert, a większość umów powinno się udać zawrzeć do końca 2014 r. - twierdzi Rafał Bałdys, wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa.

100 tys. zamiast 5 mln zł

Chodzi o to, że oferent, który nie zgadza się z wynikami przetargu, ma prawo złożenia odwołania do KIO. Jeśli izba stanie po stronie inwestora, może zaskarżyć to do sądu. Jeszcze niedawno bariera była taka, że wnosząc skargę, firmy musiały przy zleceniach budowlanych o wartości przekraczającej kilkadziesiąt milionów złotych wpłacić 5 mln zł - a w razie przegranej kwota przepadała. Trybunał wlał nadzieję w serca prezesów budowlanki, uznając, że opłata powinna wynosić maksymalnie 100 tys. zł. Branża zabiegała o to od lat.

6310157-inwestycje-drogowe.jpg
Miliardowe kontrakty na drogi

Im bliżej wielkiego otwierania ofert, tym bardziej nerwowo. Od połowy 2013 r. dyrekcja ogłosiła już przetargi na budowę ponad 850 km dróg - w tym 12 obwodnic o łącznej długości 137 km. Szacowana wartość wszystkich ogłoszonych przetargów to 67,5 mld zł. To ma być nowe infrastrukturalne rozdanie, które odegra rolę paliwa dla gospodarki. Ale zanim budowlany wehikuł ruszy, może się zakrztusić.

- twierdzi Rafał Bałdys z PZPB.

- nie pozostawia złudzeń Tomasz Darowski, partner w Kancelarii Domański, Zakrzewski, Palinka. - przewiduje.

Zaporową opłatę ustawodawca wprowadził celowo, żeby zapewnić szybsze tempo rozstrzygania postępowań i umożliwić boom inwestycyjny. Teraz wahadło znów przechyliło się na drugą stronę. - przyznaje Dariusz Blocher, prezes Budimeksu.

W większości odpytanych przez nas spółek budowlanych usłyszeliśmy, że z otwartej szerzej furtki odwoławczej zamierzają korzystać. - usłyszeliśmy.

Gra va banque

Inwestorzy nie są jednak całkowicie bezbronni. Przepisy stanowią bowiem, że skarga do sądu nie blokuje możliwości zawarcia kontraktu. Można sobie wyobrazić sytuację, w której inwestor od razu po rozstrzygnięciu KIO podpisuje umowę z wybranym w przetargu oferentem. A później sąd przyznaje rację spółce, która złożyła drugą w kolejności ofertę.

- mówi mecenas Tomasz Darowski.

Biuro Prawne GDDKiA nie udzieliło nam wczoraj odpowiedzi na zadane w tej sprawie pytania. Jak się jednak dowiedzieliśmy, ogólna zasada będzie taka, że dla bezpieczeństwa z podpisaniem kontraktu inwestorzy będą czekali w blokach startowych na wyrok sądu. Według naszego informatora tylko przy inwestycjach priorytetowych, którymi będą chcieli pochwalić się przed wyborami, możliwa jest gra va banque.

- usłyszeliśmy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj